Całe to szycie – cieplutki komin

napisał(a) StrefaChillout

Wiosenne dni bywają dla rowerzysty trudne. Bo jak ubrać się, kiedy poranki są bardzo chłodne a popołudnia niemal upalne, a my chcemy wyglądać dobrze ale równocześnie zachować zdrowie (i nie wieźć w koszyku rowerowym, w drodze powrotnej do domu, kilogramów ubrań – bluz, kurtek i szalików)?

Nie lubię opasłych szali, a już bardzo nie lubię, gdy podczas jazdy rowerem muszę co chwilę zerkać, czy aby frędzle szalika nie zaplączą mi się zaraz w pedały albo szprychy roweru. Równocześnie nie chciałabym przez kilka kolejnych dni budzić się z bólem gardła i „ponętną” chrypką. W odpowiedzi na swoje potrzeby postanowiłam wykonać najprostszy w świecie, cieplutki komin. Uszytek ten nie wymaga dużych umiejętności krawieckich (wystarczy, że umiesz nawlec nitkę na maszynę i wykonać w miarę równy ścieg) i jest błyskawiczny w wykonaniu. Moja wersja komina jest dwustronna z dwóch względów – po pierwsze, aby lepiej izolował od wiatru, po drugie – ciemna strona od wewnątrz uchroni mnie przed codziennym praniem (jest z domieszką poliestru, bardziej odpornego na zabrudzenia). Odpieranie podkładu z jasnych ubrań jest dla mnie koszmarem (brrr!).

Poniżej krótki instruktaż dotyczący wykonania komina dla Ciebie lub Twojego dziecka  🙂 

1)  Zmierz obwód głowy – szkoda by było, gdyby Twój nowy komin się przez nią nie przecisnął 😉 Zastanów się, jak wysoki komin Tobie jest potrzebny (mój ma 25 cm, mogę go delikatnie zawinąć, ale nie marszczy się na szyi). Kiedy masz już obwód głowy i wymaganą wysokość komina, możesz obliczyć, jak dużo materiału potrzebujesz – będziesz potrzebować kawałka o wymiarach obwód głowy + ok. 3 cm x wysokość komina + 3 cm (3 cm to orientacyjny zapas na szwy – ja szyję mniej więcej w odległości 1,5 cm od brzegu materiału z każdej strony).

Bez tytułu

2) Wybierz materiał – najlepszy na taki element garderoby będzie materiał tzw. „dresówka”, wykorzystywany głównie do ubrań, które mają być ciepłe ale równocześnie dość elastyczne. Ja wykorzystałam resztki kolorowej, grubej (280 g/m2) dresówki oraz niezbyt gruby, tłoczony polar.

3) Wytnij z materiałów dwa identyczne prostokąty, według wcześniej wyliczonych wymiarów.

20160420_145257

4) Połóż jedną tkaninę na drugiej tak, aby przylegały do siebie prawą stroną (tą ładniejszą, kolorową)

20160420_145452

5) Obszyj długie brzegi zygzakowatym ściegiem (jest mniej podatny na rozrywanie przy rozciąganiu materiału)

20160420_151112

6) Wywróć komin na prawą stronę, i złóż na pół tak, aby druk na jednej tkaninie przylegał do druku na tej samej tkaninie – czyli tak jak u mnie kwiatki do kwiatków, granatowe kwadraciki do kwadratowych kwadracików. Zaszywamy komin dookoła, ale pamiętając, że zszywamy ze sobą tylko te same tkaniny (kwiatki z kwiatkami, granat z granatem) i pozostawiając w jednej  z nich otwór na wywinięcie komina (najlepiej tej, która będzie od wewnątrz).

20160420_165532

7) Po zszyciu materiałów wywiń komin na prawą stronę i zaszyj ręcznie pozostały otwór.

Gotowe!  😀 

20160420_170347

Powrót do blogów

Dodaj komentarz