Domowy peeling kawowo-cukrowy

napisał(a) StrefaChillout

Uwielbiam kawę! Jest to jedyna używka, której porzucenie w całym moim młodzieńczym i dorosłym życiu nie przeszło mi przez myśl. Aromat świeżo zmielonych ziaren roznosił się w moim domu odkąd pamiętam.

Dzisiejszy post będzie krótki, bo i sprawa jest prosta 🙂 Postanowiłam wykonać swój pierwszy, własny domowy kosmetyk.

Do wykonania domowego peelingu użyłam produktów łatwo dostępnych i stosunkowo niedrogich (może z wyjątkiem oleju kokosowego, zdaję sobie sprawę, że nie w każdym domu jest on niezbędny).

Aby zapełnić 100-gramowy pojemnik po innym, ulubionym kosmetyku, musiałam zużyć:

  • 30 g mielonej kawy (ja wykorzystałam tę już parzoną, z kawiarki)
  • 30 g cukru gruboziarnistego
  • 40 g oleju kokosowego

W zasadzie to wszystko – składniki wystarczy wymieszać, niezbyt jednak skrupulatnie, aby pozostały nam cukrowe drobinki, które świetnie masują skórę w trakcie mycia.

20160422_160809Oczywiście skorzystałam z nowego specyfiku już pierwszego wieczora po zmieszaniu. Po ciężkim dniu w pracy mogłam ukoić zmęczone mięśnie cukrowo-kawowym masażem. Warto też dodać, że kawa sama w sobie przyspiesza proces spalania, ożywia koloryt skóry i dodaje energii naszemu ciału. Masaż cukrowy zaś pobudza krążenie i przyspiesza wchłanianie dobroczynnych składników do naszego organizmu. Olej kokosowy natomiast doskonale nawilża i wygładza. Poczułam to już po pierwszym użyciu. Skóra po prysznicu była mięciutka, pokryta bardzo delikatnym, nie lepiącym się i przyjemnym w dotyku filmem.

A czy Wy tworzycie w domu czasem jakieś proste, domowe kosmetyki?

Powrót do blogów

Dodaj komentarz