Gdy jesienią skóra pali

napisał(a) StrefaChillout

W sezonie wiosenno-letnim nie mogę narzekać na kondycję swojej skóry. Odsłonięte ciało wystawione na świeże powietrze i promienie słoneczne wygląda młodo i zdrowo. Kiedy jednak nadchodzi sezon grzewczy, moja skóra buntuje się – staje się szorstka, piecze i łuszczy się na potęgę. Dyskomfort potęgują grube warstwy odzieży, ocierające się o i tak podrażnione ciało, a działanie suchego powietrza w pomieszczeniach, w których spędzam większą część dnia, tylko pogarsza sprawę, przynosząc uczucie ściągnięcia naskórka.

Gdy tylko temperatura na dworze zaczyna gwałtownie spadać, do mojej łazienki wjeżdża cały arsenał emolientów: maseł, naturalnych olejów, balsamów a także olejków do kąpieli i kojących żeli pod prysznic.

Poniżej kilka sprawdzonych przeze mnie sposobów na kapryśną skórę:

  • Zrezygnuj z kosmetyków z zawartością alkoholu i mocno perfumowanych, postaw na naturalne masła (np. shea, kakaowe, masło mango) i oleje (chętnie wykorzystywany również w kuchni olej kokosowy, ale również olej z pestek winogron);
  • Drogeryjny peeling wymień na cukrowy z dodatkiem olejku – nie tylko łagodnie złuszczy naskórek, ale również wymasuje go, ukrwi, dzięki czemu pobudzi zawarte w nim gruczoły łojowe do pracy. Zawarty w kosmetyku olejek dodatkowo pokryje Twoje ciało ochronną warstewką już podczas prysznica;
  • Unikaj długiego namaczania się w gorącej kąpieli. Relaks w wannie, najlepiej z dodatkiem naturalnego olejku, powinien trwać nie dłużej niż 10 minut, sama woda zaś nie może być gorąca;
  • Nie zapominaj o nawodnieniu ciała od wewnątrz – wypijanie odpowiedniej ilości wody wspomaga życiowe funkcje skóry, nawilża ją i pobudza do samoregulacji.

W tym trudnym dla urody okresie staram się dbać o systematyczność – rano i wieczorem udaje mi się wygospodarować po 5 minut na dokładne wysmarowanie ciała masełkiem lub olejkiem. Na rynku aktualnie dostępnych jest tyle pięknie pachnących, naturalnych kosmetyków, że z procesu tego można zrobić przyjemny, aromatyczny rytuał 🙂

Powrót do blogów

Dodaj komentarz