Koktajl bananowo – migdałowy

napisał(a) Matka_Polka_Pierworodka

Moje dziecko jest wybitnie spacerowe – w chwilach, gdy jedzenie, sucha pielucha, przytulanie, śpiewanie i jawne robienie z siebie głupka nie pomoże, pomoże spacer. Zawsze. Nie jestem pewna, czy to dlatego, że mieszkamy przy ruchliwej ulicy (szum), czy może malec przyzwyczaił się do kołysania i podskakiwania, kiedy był jeszcze w brzuchu (nawet na etapie wieloryba pokonywałam dziesiątki kilometrów pieszo). W każdym razie działa, i chwała ci, losie, za to!

Pozostawanie w ciągłym ruchu, pomimo licznych zalet, ma też jedną, dużą wadę- nie ma możliwości aby usiąść jak człowiek i cokolwiek zjeść. Mój czujny syn nie toleruje przystanków – dłuższa niż pięciominutowa posiadówka na ławce kończy się krzykiem. Kiedyś podziękuję mu za te łydki Schwarzeneggera 🙂

Na ratunek więc przychodzi wszystko, co mogę złapać w rękę wychodząc w domu, i co doda mi sił na pokonywanie kolejnych kilometrów. Tak jest z koktajlami.

Koktajl bananowo-migdałowy jest sycący, nie tylko przez wzgląd na zawartość bananów, ale i sporej dawki mielonych migdałów, którymi, powiedziałabym nawet, można się najeść 😉 Trzeba jedynie lubić, jak kawałki orzechów pływają w napoju – ja lubię.

Składniki na dwie porcje (bo mąż):

  • 1 duży banan
  • 2 szklanki mleka (u nas bez laktozy)
  • 2 garście migdałów
  • 2 płaskie łyżki miodu

Siekamy migdały. Możemy też wrzucić je prosto do blendera i rozdrobnić je przed dodaniem pozostałych składników. Do blendera wrzucamy podzielonego na mniejsze kawałki banana, mleko i miód. Mieszamy wszystko aż uzyskamy (względnie)  jednolity napój. Wypijamy, gdy tylko dziecko nam na to pozwoli 😉

 

55
Powrót do blogów

Jeden komentarz “Koktajl bananowo – migdałowy

  1. Asika Szmeja

    kocham koktajle. W czerwcu byłam nawet na tygodniowym detoksie koktajlowym. Najbardziej smakowały mi o dziwo – te zielone na bazie warzyw: jarmuż/brokuły i szpinak są moim odkryciem roku 🙂 owocowe jak najbardziej też są dla mnie. Bananowego nie próbowałam, ale wróciłam do biegania, więc na bank w niedzielę spróbuję – banany sa przecież świetne do uzupełnienia wartości odżywczych po wysiłku

Dodaj komentarz