Szafa kapsułkowa (minimalizm w garderobie)

napisał(a) StrefaChillout

Lubię, gdy przestrzeń wokół mnie jest uporządkowana. Jestem wtedy spokojniejsza, bo wszystko ma swoje miejsce a mój umysł nie jest obciążony myślą, że po chaosie zawodowym zastanę w domu nie mniejszy nieporządek. Bałagan wzbudza we mnie niepokój. W chaosie nie umiem odpocząć, nie lubię też tracić czasu na szukanie papierów potrzebnych mi do pracy lub stroju sportowego kiedy przyjdzie mi ochota wyskoczyć na fitness.

Z tego też powodu pozbyłam się niedawno ze swojej szafy całej góry nienoszonych od dawna ubrań. Przestałam się łudzić – jeśli od roku nie założyłam tej czy innej sukienki, prawdopodobnie już jej nie założę w ogóle. Ubrania trafiły w ręce nowych właścicielek, a ja powoli zbliżam się do stanu posiadania, jaki sobie zaplanowałam. Szafa kapsułkowa zdecydowanie wpisuje się w moje minimalistyczne plany.

Założeniem szafy kapsułkowej jest posiadanie małej liczby bazowych ciuchów, które już na etapie zakupów wybierane są tak, aby można było je łączyć na wiele sposobów. Skłania nas to do przemyślanych wydatków i wybierania dobrych jakościowi rzeczy.

Kilka pierwszych kroków do stworzenia minimalistycznej szafy:

  1. Przejrzyj i przymierz ciuchy, których tak długo już nie nosiłaś. Nie oszukuj się – rosnąca kupka ubrań „po domu” nie uczyni Cię szczęśliwszą.
  2. Zacznij od ubrań sezonowych –poświęć część wiosennego weekendu na przejrzenie ciuchów na ciepłe dni. Jeśli nie założyłaś tej sukienki zeszłego lata ani razu, nie założysz jej i w tym roku. Przymierz ubrania które budzą Twoje wątpliwości – jeśli czujesz się w nich niepewnie w domu, nie założysz ich na spotkanie z koleżanką ani do pracy.
  3. Liczy się pierwsze wrażenie, jeśli po pierwszych kilku sekundach stwierdzasz „no nie wiem…” – przekaż ciuch dalej! 🙂 Jeśli jednak wciąż nie jesteś pewna, poproś o pomoc partnera, przyjaciółkę lub mamę. Niech obiektywnie oceni, czy wyglądasz w tym ubraniu dobrze.
  4. Nie miej poczucia straconych pieniędzy. We mnie świadomość posiadania tylko ubrań, w których czuję się dobrze wzbudza dobre emocje. Nawiąż współpracę lokalnymi ośrodkami pomocy społecznej, domami dziecka – Twoje ubrania zyskają nowe życie. Pamiętaj tylko aby oddawać odzież w takim stanie, w jakim sama nie wstydziłabyś się jej założyć.

Takie organizowanie szafy sprzyja większej koncentracji na rzeczach dobrych jakościowo. Pozwoli nam także wreszcie wypracować swój unikalny styl. Koniec ze zmiętą odzieżą wysypującą się z szafy!

 

Powrót do blogów

5 komentarzy na “Szafa kapsułkowa (minimalizm w garderobie)

  1. Arleta Londa

    Ja mam właśnie taki system, ale teraz po ciąży zostawiłam dużo ciuchów które są na mnie za małe i – niestety nie wywalę – bo chcę wrócić do formy i figury sprzed ciąży a to mnie tylko motywuje do działania 😉 Olga ja tak samo nie lubię jak ludzie nie dbają o to co mają, też takich znam np siostra, która mimo tego że w tym roku skończy 24 lata jest strasznym brudasem. Ale całe szczęście się wyprowadziła 😉

  2. Ulka Siemaszko

    przy przeprowadzce stwierdzilam, ze w nowym mieszkaniu na 100% zrobię sobie wymarzoną garderobę. Oczywiście nie udało się zrobić takiej wymarzonej, ale jakaś tam jest 🙂 Kupiłam składaną szafę z półkami i przegrodami i jest też miejsce na wieszaki. Obok postawiłam szafeczke na szpilki 🙂 zawsze chciałam też mieć w pobliżu deskę do prasowania, której nie trzeba za każdym razem chować i wsytawiać. Na ten moment dla mnie wystarczy przynajmniej teraz widzę ile mam rzeczy i mogę kombinować ze stylizacjami, bo wcześniej przez ten bałagan w szafie dosłownie nie widziałam ubrań ;p

Dodaj komentarz