Wskakuj na rower (regularnie)!

napisał(a) StrefaChillout

Przyszło Ci kiedyś do głowy, żeby czas na codzienne dojazdy do pracy wykorzystać na dawkę mało intensywnego, ale zbawiennego dla zdrowia ruchu?

Zwykle miałam to szczęście, że do miejsca pracy miałam do pokonania stosunkowo niewielkie odległości. Dystans do biura i z powrotem przez całe zeszłe lato pokonywałam pieszo. W tym roku zaś, po zmianie miejsca pracy na bardziej oddalone od domu, postanowiłam zakupić tani, lekki miejski rower, by dalej móc cieszyć się chwilami na powietrzu przez dodatkowe 1,5 h dziennie.

20160330_190942

To nie prawda, że aby z przyjemnością dojeżdżać do pracy rowerem, musimy dysponować wypasionym sprzętem. Ja za swój pojazd zapłaciłam grosze. Specjalnie kupiłam taki, aby bez nerwowego oglądania się za siebie móc zostawić go w centrum miasta na kilka godzin. Jedynymi, stawianymi mu wymogami była lekka i krótka (proporcjonalnie do właścicielki 😉 ) rama, duże koła i układ kierownicy pozwalający utrzymywać wyprostowaną sylwetkę w czasie jazdy. Rower ma 30 w porywach do 33 lat, a więc wyposażony jest w ówczesne technologie, takie jak przerzutka tylna z iście oldschoolową manetką oraz lampki na dynamo, które w wolnej chwili będę próbowała reanimować.

Dlaczego wybrałam rower? Tak jak wspomniałam, poruszanie się tym środkiem transportu pozwala mi cieszyć się dodatkowymi chwilami tylko dla mnie J Uwielbiam spędzać czas na powietrzu, a powolny, 40-minutowy przejazd przez miasto pozwala mi dodatkowo naładować akumulatory przed godzinami spędzanymi przed biurkiem. Mogę posłuchać muzyki, porozmyślać, popatrzeć na ludzi i… spalić kilka dodatkowych kalorii.

355638913_3_1000x700_peugeot-dwururka-damka-rower-piekny-lekki-rowery_rev001

Powolna przejażdżka trwająca 40 minut, po terenie z niewielkimi wzniesieniami, to w moim przypadku około 140-150 spalonych kcal. Oznacza to, że przy codziennych dojazdach do i z pracy, poza regularnymi treningami „pozbywam się” nawet do 300 kcal. Równomierny i długotrwały, ale lekki wysiłek, pozwala dotlenić nasze serce i mózg. Uda i łydki wysmuklają się, a niepotrzebny tłuszczyk z newralgicznych miejsc ulega redukcji. Odreagowujemy stres a nasz organizm produkuje endorfiny 😎  Dodatkowo mam okazję chwycić kilka porannych i późno-popołudniowych promieni słońca.

Jak się okazuje, rower wskazywany jest także jako idealne rozwiązanie dla osób, które po długiej przerwie chcą stopniowo i bezpiecznie wrócić do aktywności fizycznej (klik: http://obk.pl/jak-wrocic-do-aktywnosci-po-dlugiej-przerwie/)

Czy potrzeba więcej rekomendacji? Spróbuj!

Powrót do blogów

3 komentarzy na “Wskakuj na rower (regularnie)!

Dodaj komentarz