Ziołowy ogródek w kuchni i na balkonie

napisał(a) StrefaChillout

Nareszcie dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze. Gdy za oknem świeci słońce, a dostępność kolorowych warzyw i owoców jest coraz większa, zaczynamy myśleć o lżejszych potrawach a gorące dania zastępujemy świeżymi sałatkami, koktajlami i musami. Nieodłącznym elementem wiosennej diety są świeże zioła, nadające potrawom smaku i aromatu.

20160331_160916Okres od marca do maja to doskonały czas na wysiew ziół i kwiatów. Ja uwielbiam mieć pod ręką w kuchni pęki pięknie pachnących ziół. Popularna bazylia i mięta stanowią niezbędny element wielu potraw i koktajli. W tym roku nie mogłam oprzeć się także próbie uprawy goździków jadalnych 🙂  W mojej kuchni nie zabraknie także roszponki, oregano, tymianku, miniaturowych pomidorków i papryki chilli. Na balkonie zaplanowałam miejsce na pachnące krzaczki poziomek.

20160401_174437Aby rozpocząć uprawę ziół w domu, wystarczy niezbędne ogrodnicze minimum. Ja początkowo do tematu podchodziłam bardzo ambitnie – nasionka wysiewałam na specjalne krążki torfowe, do miniaturowej szklarni. Przesadzanie malutkich kiełków do właściwej doniczki okazało się jednak syzyfową pracą – ziemia osypywała się a do wydobycia roślinek z mini-doniczek musiałam używać łyżeczek do espresso 😉 Obecnie wysiewam zioła wprost do docelowej doniczki (w takiej prezentowanej na zdjęciu mieści mi się do 4 gatunków ziół), uważając po prostu, żeby zachować odstęp między poszczególnymi gatunkami i oznaczając każdą „grządkę” odpowiednią nazwą. Rośliny takie nie wymagają jakiegoś szczególnego rodzaju podłoża – ja już drugi rok hoduję swoje na zwykłej ziemi uniwersalnej (dostępnej w sklepach ogrodniczych, supermarketach – obecnie niemal wszędzie). Ważne jest jednak, aby zioła miały słoneczne stanowisko – dobrym miejscem jest więc nasłoneczniony przez 4-5 h parapet lub szafka kuchenna przy oknie. Warto zwrócić także uwagę na wymagania danej rośliny, jeśli chodzi o wilgotność podłoża – bazylia i roszponka lubią wodę, natomiast tymianek i oregano wolą bardziej suche środowisko. Warto więc, jeśli sadzimy kilka ziół w jednej doniczce, zapewnić sąsiedztwo roślin o podobnych wymaganiach (ja część moich ziół i warzyw przesadzę do większych donic na balkonie, jak podrosną).

Warunki „szklarniowe” zachowałam jedynie w przypadku papryczek i pomidorów, te rośliny łatwiej przesadzić ze względu na to, że mają wyższe i grubsze pędy.

20150725_162641

Oczywiście, można ułatwić sobie pracę, i kupić ładne, gotowe sadzonki ziół. Ja jednak lubię obserwować, jak roślinki pną się ku górze dzięki moim zabiegom. Poza tym mam pewność, że od samego początku moje zioła są uprawiane bez chemicznych dodatków 😉

Kwiecień to dobry moment na wysiew takich popularnych ziół, jak: majeranek, tymianek, oregano i mięta pieprzowa. Bazylię do domowych doniczek możemy wysiewać nawet do sierpnia.

Powrót do blogów

2 komentarzy na “Ziołowy ogródek w kuchni i na balkonie

    • StrefaChillout

      Nie ma się czego obawiać 🙂 Wystarczy zainwestować w małą, plastikową szklarnię, w której już można wysiewać część warzyw i owoców (z większością ziół trzeba poczekać do kwietnia) – one sobie pokiełkują i wystrzelą w górę akurat wtedy, kiedy wykończycie balkon 😀 Przesadzanie jest bardzo przyjemne (aby sobie ułatwić, kupiłam takie organiczne minirozsadniki na roślinki – przepuszczają korzenie roślin i wystarczy je potem wkopać do docelowej donicy lub w ziemię, bez bawienia się w wydłubywanie mikroskopijnych roślinek z plastikowych foremek). A jeszcze przyjemniejsze jest obserwowanie, jak roślinki rosną i… pałaszowanie 😀

Dodaj komentarz