Co to jest β-karoten i czy nasze ciało go potrzebuje?

Beta karoten, inaczej prowitamina A, należy do grupy karotenoidów (naturalnych barwników pomarańczowych, żółtych i czerwonych), czyli substancji, które występują w warzywach i owocach, a także w algach morskich. Są to przeciwutleniacze, które mają bardzo silne właściwości lecznicze. Najbardziej rozpowszechnioną cechą beta karotenu jest przyspieszanie procesu opalania. Okazuje się jednak, że to nie jedyna jego właściwość. Co jeszcze jest jego zasługą?

Beta karotenowa ochrona

Betakaroten należy do grupy przeciwutleniaczy, a więc hamuje szkodliwe procesy oksydacyjne i tym samym zapobiega rozwojowi groźnych chorób nowotworowych. Jak pokazują badania, może on chronić przed rozwojem raka jamy ustnej, przełyku, krtani i pęcherza moczowego. Beta karoten działa jako silny antyoksydant – wspomaga proces usuwania wolnych rodników i tym samym spowalnia procesy starzenia.

Ponadto, hamuje on utlenianie złego cholesterolu i obniża jego poziom, przez co zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca takich jak udar mózgu czy zawał. Zapobiega powstawaniu miażdżycy, a także chroni grasicę przed szkodliwymi wolnymi rodnikami. Spożywanie karotenoidów wpływa pozytywnie na układ odpornościowy i poprawia działanie białych krwinek. Dodatkowo, beta karoten zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej, która przyczynia się do utraty wzroku, zwłaszcza w podeszłym wieku. Poprawia on również funkcjonowanie wzroku, szczególnie po zmierzchu.

Co jeszcze zawdzięczamy karotenowi?

Karoten za pomocą enzymów wątrobowych oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (niezbędnych do jego wchłaniania) zostaje przetworzony w cenną dla organizmu witaminę A. Jest ona odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie komórek tkanki nabłonkowej, wytwarzanie kolagenu typu IV, prawidłowy wzrost kości i zębów, a także rozwój płodu.

Niedobór witaminy A powoduje spadek odporności, problemy ze wzrokiem oraz nadmierne przesuszenie skóry. Może przyczyniać się do problemów rozrodczych, takich jak poronienia i zakłócenie procesu spermatogenezy u mężczyzn. Objawami jej niedoboru są kruche i łamliwe paznokcie, przesuszona skóra, brak apetytu, obniżenie odporności organizmu, problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży, a także spowolnienie i zahamowanie wzrostu dzieci.

Najbardziej popularną funkcją beta karotenu jest wspomaganie procesu opalania. Część tego barwnika roślinnego zostaje zamagazynowana w skórze, dzięki czemu możemy dłużej cieszyć się piękną opalenizną. Warto wspomnieć, że beta karoten działa jako swoistego rodzaju filtr ochronny, zabezpieczając w pewnym stopniu skórę przed szkodliwymi promieniami UV i chroniąc ją przed poparzeniami słonecznymi. Oczywiście nie jest w stanie całkowicie zastąpić kremów z filtrami ochronnymi, ale chroni przed powstawaniem plam i przebarwień, będących bardzo często rezultatem nadmiernego kontaktu skóry ze słońcem.

Który beta karoten wybrać?

Naturalnym źródłem tego karetonoidu są algi morskie i owoce takie jak brzoskwinie, arbuz, pomarańcze, melon, mango, wiśnie, śliwki, morele oraz warzywa – marchew, dynia, bakłażan, brokuły, szpinak, sałata, natka pietruszki i bataty. Dostępny jest również beta karoten w tabletkach. Ta forma suplementacji jest niezwykle powszechna zwłaszcza wśród osób, które planują długotrwałe kąpiele słoneczne.

Karoten w tabletkach warto zacząć zażywać na co najmniej dwa tygodnie przed planowaną ekspozycją skóry na słońce. Bez względu na to, który rodzaj suplementacji wybierzemy, musimy pamiętać, iż wzmożone zażywanie beta karotenu nie powinno trwać krócej niż dwa miesiące, a skuteczna dzienna porcja tego składnika wynosi ok 5 -7 mg.
Decydując się na jego suplementowanie, tak jak w przypadku każdego preparatu, musimy zachować ostrożność, gdyż nadmiar karotenu w przypadku długotrwałego zażywania znacznie zwiększonych dawek może zmienić odcień skóry na lekko żółty. Zjawisko to bywa nazywane karotenodermią lub żółtaczką marchwiową nieszkodliwą. Aby odwrócić ten proces, wystarczy ograniczyć jego spożywanie.

Tylko u nas!

2 komentarzy na “Seks dopiero po ślubie – czy to dobry pomysł?

Dodaj komentarz