Czy można opalać się bezpiecznie?

Wakacje to okres, który nierozerwalnie kojarzy się nam ze słońcem, a co za tym idzie, również z nabieraniem pięknej, brązowej barwy skóry – oczywiście na skutek działania ciepłych promieni słonecznych. Jeśli polski klimat nie zapewnia nam takich możliwości, to decydujemy się na wyprawy do cieplejszych krajów, z których wracamy “strzaskani na mahoń”. Jednak czy opalamy się bezpiecznie? Czy w ogóle możliwe jest bezpieczne opalanie?

Promienie promieniom nierówne

Zacznijmy może od tego, jakiego rodzaju promienie występują. Okazuje się bowiem, że niekoniecznie ta tematyka jest wszystkim znana. Mamy trzy rodzaje promieniowania. Promieniowanie UVB, czyli promieniowanie krótkofalowe, które dociera do warstwy rogowej skóry i odpowiada za wytwarzanie witaminy D, niezbędnej do prawidłowego wzrostu ludzkich kości, jak również uwalnia serotoninę, czyli hormon szczęścia.

Mamy również promieniowanie UVA, które jest niebezpieczne, ponieważ przenika do głębokich warstw skóry. Tam niszczy włókna kolagenowe i ma też rakotwórcze działanie. Osłabia mechanizmy odpornościowe skóry i jest głównym winowajcą niebezpiecznego nowotworu skóry, jakim jest czerniak. Jest też promieniowanie IR, które nazywane jest promieniowaniem podczerwonym. To główny winowajca udarów cieplnych.

Jak się bezpiecznie opalać?

Trzeba przyznać, że opalanie zupełnie bezmyślne, bez stosowania odpowiednich kosmetyków do opalania, może być bardzo niebezpieczne. Dlatego konieczna jest wiedza na temat tego, w jaki sposób uskuteczniać bezpieczne opalanie, aby nie dotknęły nas takie problemy jak udary, poparzenia czy w najgorszym razie nowotwór skóry. Jednak co zrobić? Z pewnością naszym największym przyjacielem muszą się stać kremy do opalania z filtrem, odpowiednio dobranym do rodzaju naszej karnacji. Tylko one są w stanie zapewnić nam należytą ochronę w czasie ekspozycji na słońce.

Jednak nie wszyscy wiedzą, jak używać kremu z filtrem. Myślą, że wystarczy raz się nasmarować i gotowe. A to wcale nie jest prawdą! Krem do opalania należy w skórę wmasować na pół godziny przed planowanym wyjściem na słońce. I nie ma co się łudzić, że to wystarczy. Każdorazowe kładzenie się na ręczniku czy kocu powoduje, że krem się ściera, więc kolejna warstwa kremu z uv musi być nakładana co godzinę, maksymalnie dwie. A szczególnie wrażliwe miejsca naszego ciała, jak nos, ramiona należy smarować większą ilością kremu do opalania i z większą częstotliwością.

Bezpieczne opalanie to jednak nie tylko krem z filtrem. To również noszenie nakrycia głowy, które chroni przed palącym słońcem, jak również unikanie go w godzinach, kiedy promienie słoneczne są najbardziej niebezpieczne, czyli od 11. do 15. Pamiętajmy też o dużych okularach przeciwsłonecznych, które uchronią zarówno spojówki, jak i delikatne okolice oczu przed szkodliwym działaniem słońca.

Aby opalenizna nie zniknęła…

Nie ma nic gorszego, niż sytuacja, kiedy nasza piękna opalenizna schodzi, zanim dotrzemy do domu z wakacji i nie możemy się nią już pochwalić… Ale spokojnie, od czego jest Beta Solar! Czym jest Beta Solar? Otóż, są to kapsułki polecane tym, którzy chcą na dłużej zachować pięknie opaloną skórę, a przy okazji chcą również uchronić ją przed szkodliwym oddziaływaniem promieni słonecznych. Zawierają one przede wszystkim beta karoten, który odpowiada za dobroczynne działanie kapsułek. Wystarczy zaledwie jedna tabletka dziennie, aby zapewnić sobie piękną i przede wszystkim zdrową skórę, która będzie wyglądać jak muśnięta słońcem, a nie poparzona.

Tylko u nas!

Dodaj komentarz