Dieta Dukana – nie daj się omamić jednej z najpopularniejszych diet

spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

Wszyscy już wiemy, że aby schudnąć i zachować zdrowie należy się zdrowo i racjonalnie odżywiać. Zdrowo to znaczy, spożywając produkty jak najmniej obrobione termicznie i chemicznie, naturalne, bez soli, cukru, z dużą ilością warzyw. Racjonalnie – znaczy tyle co z głową, gdyż wszelki nadmiar jakiegokolwiek ze składników pokarmowych, może doprowadzić do poważnych uchybień w naszym stanie zdrowia. Jeżeli nawet początkowo my sami nie zauważymy tego, to nasze badania kontrolne dadzą nam dużo do myślenia. Zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba jeść węglowodany złożone aby zachować zdrowie układu trawiennego, tłuszcze wielo i jednonienasycone dla zachowania zdrowia, białko, żeby mięśnie mogły rosnąć, czyli RÓŻNORODNOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM!

Skąd więc, układając popularne diety, „naukowcy”, mając na celu nasze dobro (!), zaczynają układać „diety cud”, w oparciu o jeden składnik pokarmowy? I dlaczego w dobie coraz wyższej świadomości żywieniowej, w dobie rewolucji żywieniowej, dajemy się nabrać na bajki o zbawiennym wpływie TYLKO JEDNEGO składnika pokarmowego na nasz organizm?

Co jakiś czas pojawia się jak królik z kapelusza, nowa, rewelacyjna dieta, dzięki której gwiazdy chudną 100 kg w miesiąc, koleżanka wygląda świetnie, a sam jadłospis jest tak modny i popularny, że półki w księgarniach uginają się od kolejnych przełomowych publikacji za grube miliony.

Jakiś czas temu pojawiła się nowa dieta…

Dieta Dukana

Pozwolę sobie omówić kilka faktów.

Sama dieta dzieli się na 4 fazy:

  1. Faza uderzeniowa lub, w wersji bardziej determinującej: faza ataku. W owej fazie, odrzucamy wszystko co do tej pory jedliśmy, na rzecz JEDYNIE białka! I to uwaga! Białka przede wszystkim pochodzenia zwierzęcego! Nigdzie nie natknęłam się na informację, że należy spożywać mięso prawdziwie chude, drobiowe. W tej fazie dopuszczalne są także podroby, golonka i ozorek…
  2. Faza naprzemienna bądź (tu ukłon w stronę joginów): faza równowagi. Tutaj działamy w 5-dniowych blokach: przez 5 dni jemy to samo co w fazie I, a za to w drugiej, możemy sobie odbić i zaszaleć na całego, włączając do potraw i produktów z pierwszej fazy niektóre warzywa. Fazę tę stosuje się naprzemiennie, aż do uzyskania pożądanej wagi.
  3. Faza stabilizacji wagi. Czas trwania fazy, uzależnia się od ilości straconych kilogramów w systemie 1 kg-10 dni diety, więc jeżeli schudło się 10 kg, faza III będzie trwać 100 dni! Podczas ich trwania możemy włączyć już zdecydowanie więcej składników do naszej diety. Spożywamy produkty takie jak pełnoziarniste pieczywo w ilości do dwóch kromek dziennie, kilka plastrów sera, makaron, ziemniaki lub ryż, nie częściej niż dwa razy tygodniowo. Menu można urozmaicić również owocami, jednak tylko takimi, które zawierają niewielką ilość cukru, dlatego w dalszym ciągu powinno się unikać bananów, winogron i czereśni. Dwa razy w tygodniu można pozwolić sobie na pełny obiad z przystawką, daniem głównym i kieliszkiem czerwonego wina, jednak potem na jeden dzień należy powrócić do pierwszej fazy diety…
  4. Faza 4 trwa już całe życie(!) Wracamy do normalnego jedzenia z ograniczeniem cukru i soli. Raz w tygodniu musimy zrobić sobie dzień białkowy, na który powracamy do przeszłości i spożywamy produkty zalecane w fazie pierwszej.

W mojej karierze dietetyka spotykałam się z wieloma przypadkami osób zwyczajnie rozczarowanych jadłospisem Dukana. Skarżyły się one z powodu efektu jojo, braku energii i ogólnego osłabienia. Do tego wśród odchudzających się częsta jest opinia, że trudno trzymać się diety pozbawionej kompletnie węglowodanów, z czym związany jest fakt porzucania procesu już po kilku tygodniach. Jednak ważniejsze od drobnych niedyspozycji powodowanych przez dietę Dukana jest poważne schorzenie, którego można się ze względu na nią nabawić.

Prawidłowe dzienne spożycie białek powinno sytuować się na poziomie 20-25%. Stosując „dietę” Dukana, przekraczamy tę ilość niemal że czterokrotnie, co może prowadzić do zatrucia białkowego!

Zatrucie białkowe może powodować:

  • Pogorszenie nastroju. Jeśli zredukujesz węglowodany do minimum i zastąpisz je białkiem, Twój mózg nie będzie mógł produkować serotoniny (hormonu odpowiedzialnego za dobry nastrój). Badania wykazały, że osoby przebywające przez rok na diecie niskowęglowodanowej, częściej się denerwowały i były bardziej płaczliwe.
  • Uszkadzasz nerki. Jeżeli przyjmujesz za dużą ilość białka, nerki nie nadążają z pozbywaniem się nadmiaru azotu potrzebnego do filtrowania krwi. Z biegiem czasu może to powodować uszkodzenie tego narządu.
  • Problemy z przewodem pokarmowym. Pozbywając się z diety ziaren i warzyw, nie zaspokajamy dziennego zapotrzebowania na błonnik (25-30g na dobę) co zaowocuje problemami z wydalaniem i nasz metabolizm znacząco zwolni. Możemy się również nabawić hemoroidów, zaparć oraz stanów zapalnych uchyłków jelita grubego, które w dalszej perspektywie mogą doprowadzić nawet do nowotworu!
  • Po odrzuceniu węglowodanów i zastąpieniu ich białkiem, nasz organizm wchodzi w stan ketozy i zaczyna spalać tłuszcze. Owszem, chudniesz, ale nie pozostaje to bez wpływu na nasze zdrowie. W tym wypadku na jamę ustną. Kiedy organizm spala tłuszcz produkuje związki chemiczne-ketony. Te z kolei pozostawiają w naszych ustach smak i zapach jak po wypiciu zmywacza do paznokci i nie pomoże tu szorowanie i nitkowanie zębów, gdyż „zapach” wydobywa się z wewnątrz…

Inne dolegliwości wywoływane przez dietę Dukana

  1. Nadmierne spożywanie produktów bogatych w białko, wiąże się z wysokim stężeniem cholesterolu, nasyconych kwasów tłuszczowych oraz soli tym samym przyczyniając się do nadciśnienia tętniczego, rozwoju miażdzycy, choroby wieńcowej, zawału, udaru mózgu oraz przedwczesnego starzenia się.
  2. Awitaminoza – w tej diecie może dochodzić do znacznych niedoborów witamin rozpuszczalnych w wodzie czyli C, B1, B2, a także magnezu, cynku, miedzi i selenu, które znajdują się w produktach pełnoziarnistych oraz kaszach.
  3. Hiperwitaminoza – jedząc tylko produkty białkowe, dostarczamy do naszego organizmu w nadmiarze witaminy rozpuszczalne w tłuszczach A, D, E, K, co może prowadzić do uszkodzenia wątroby.
  4. Dieta zakłóca równowagę kwasowo-zasadową. Produkty białkowe są kwasotwórcze, co w nadmiarze sprzyja bólom stawów, mięśni, zaburzeniom trawienia oraz osteoporozie.

Tylko u nas!

Dodaj komentarz