Dieta kopenhaska – dlaczego nie warto jej stosować?

Na naszej stronie poruszamy tematy rożnych diet, zarówno tych, które uznajemy za pomocne w procesie odchudzania bardzo zdrowe, jak i te które uznajemy za szkodliwe i przed którymi pragniemy przestrzec. Do drugiej grupy niewątpliwie zalicza się dieta kopenhaska zwana inaczej dietą szwedzką. Czemu? Co warto o niej wiedzieć, by uniknąć przykrych niespodzianek? Dowiesz się z tego artykułu!

Dieta kopenhaska – garść faktów

Nazwa diety pochodzi od miasta, w którym prawdopodobnie powstał jadłospis, czyli od Kopenhagi. Podobno kurację opracowano tam w jednym ze szpitali. Prawda jest jednak taka, że w dzisiejszych czasach dieta owiana jest tak złą sławą, że nikt do końca nie chce się przyznać do autorstwa. Niewielu także jeszcze go docieka. Jadłospis znany od około 20 lat zdążył już obiec kulę ziemską i narobić naprawdę wielu szkód.

Prawdą jest opinia, że dieta szwedzka, jest niczym innym jak zwykłą dwutygodniową głodówką, która nawet w połowie nie zaspokaja dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Próg kaloryczny diety kopenhaskiej waha się około 600 kcal dziennie! To zdecydowanie za mało dla kobiety prowadzącej siedzący tryb życia, nie mówiąc nawet o aktywnym fizycznie mężczyźnie.

Zgubny jadłospis i jego konsekwencje

Ponieważ nie chcemy rozpowszechniać wiedzy o zgubnym jadłospisie, nie przytoczymy go tu, opiszemy natomiast, na czym się opiera oraz czym może skutkować, a raczej na pewno poskutkuje jego stosowanie.

Dieta jest niezwykle monotonna. Właściwie opiera się wyłącznie na jajach, sałacie, czarnej kawie i chudym mięsie. W teorii, będąc na diecie szwedzkiej, dziennie przyjmuje się trzy posiłki tzn. śniadanie, obiad i kolację. W praktyce sprawa ma się znacznie gorzej, ponieważ zamiast pełnowartościowego, dużego śniadania wypijamy szklankę czarnej kawy z odrobiną cukru.

Ile trwa ta kuracja? Całe trzynaście dni. Niektórzy cenią dietę kopenhaską właśnie dlatego, że szybko się kończy. Fani piszą o tym, że podczas krótkiej głodówki można stracić nawet do 25 kg, co oczywiście jest nieprawdą, a gwałtowny spadek wagi można połączyć raczej z odwodnieniem organizmu niż ze spalaniem tkanki tłuszczowej.

Stosując dietę szwedzką, poddajemy więc swoje ciało trzynastodniowej torturze. Gdy kończymy proces, doświadczamy osłabienia, nasz organizm jest odwodniony i wyniszczony, a my czujemy głód i otępienie. Na niekorzyść jadłospisu z Kopenhagi przemawia także fakt, że sami zwolennicy diety ostrzegają, by nie stosować jej częściej niż raz w roku, ponieważ może to doprowadzić do rozregulowania metabolizmu. Natomiast jej długotrwałe stosowanie skończy się niechybnie zakwaszeniem organizmu.

Co więcej monotonia i trauma, jaką przeżyje nasza psychika w związku z jadłospisem diety kopenhaskiej mogą sprawić, że późniejsze podjęcie się próby zrzucenia kilku kilo zapewne okaże się dla nas naprawdę ciężkim przedsięwzięciem…

Jeżeli jesteś zdrowym, silnym i młodym człowiekiem dieta ta spowoduje szkody, lecz absolutnie nie podejmuj się jej, jeżeli cierpisz na choroby serca, problemy z ciśnieniem, cukrzycę lub inne dolegliwości. Wtedy możesz zrobić sobie jeszcze większą krzywdę!

Czy na diecie kopenhaskiej się chudnie?

Jak łatwo się domyślić: tak na głodówce przewidującej dostarczenie naszemu ciału połowy dziennego zapotrzebowania kalorycznego nie sposób nie schudnąć. Jednak po tak drastycznym postępowaniu nie sposób także uniknąć efektu jo-jo, który, obiecujemy, zakończy się dla nas gorszą katastrofą niż ta, za którą uznawaliśmy naszą wagę wyjściową.

Nie dajmy się nabrać!

Z całego serca odradzamy stosowanie diety kopenhaskiej. Jest to rozwiązanie niezdrowe i w dalszej perspektywie nieskuteczne. Jeśli jednak zdecydujesz się na niebezpieczny jadłospis, nie zapominaj o skutecznej suplementacji. Najlepszym produktem na rynku, który dzięki niezwykle szerokiemu spectrum składników naturalnego pochodzenia może uchronić Cię przed wyniszczającymi skutkami diety jest preparat Therm Line firmy Olimp Laboratoies.

Nie dajmy się omamić mitom o oczyszczającym działaniu diety kopenhaskiej, jej pozytywnym wpływie na dalsze odchudzanie i opowieściom o tym jakoby dieta ta regulowała nawyki żywieniowe. Diet cud nie ma, a jeśli są, to ten jadłospis z pewnością jest od cudu niezwykle daleki.

Pamiętaj, że zdrowie powinno być zawsze na pierwszym miejscu, a nic nie zastąpi pełnowartościowego, racjonalnego odżywiania. Zapomnij o dietach, które mogą Ci zaszkodzić!

Tylko u nas!

Dodaj komentarz