Dieta w ciąży – jak się odżywiać w tym szczególnym czasie?

Na temat diety w ciąży panuje wiele mitów. Podobno kobieta w ciąży może jeść co chce, ile chce, spełniać swoje żywieniowe zachcianki i w ogóle jak najbardziej sobie w tym czasie dogadzać. Tylko czy to rzeczywiście prawda i czy nie będzie żałowała takiego postępowania już po urodzeniu dziecka?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że kobieta w ciąży wcale nie musi jeść za dwoje. Taka ilość jedzenia może prowadzić do problemów z trawieniem i może pozostawić pamiątkę w postaci nadmiernych kilogramów, których ciężko się będzie pozbyć po ciąży. Wystarczy, żeby kobieta w ciąży jadła dla dwojga, bo zapotrzebowanie kaloryczne zwiększa się stopniowo. W pierwszym trymestrze zapotrzebowanie nie wzrasta wcale, w drugim trymestrze zwiększa się o 360 kcal, a w trzecim o 475 kcal w stosunku do zapotrzebowania kalorycznego sprzed ciąży.

Zdrowa dieta w ciąży

Mimo że zapotrzebowanie kaloryczne w ciąży niewiele rośnie, to sprawa z zapotrzebowaniem na witaminy i minerały ma się zupełnie inaczej. Dlatego tak ważna jest zdrowa dieta. Ciąża powoduje zwiększone zapotrzebowanie na składniki mineralne i o tym należy pamiętać. Dieta powinna być bogata w świeże owoce i warzywa, powinno się też zwracać uwagę na jakość pożywienia – wysokogatunkowe tłuszcze czy mięso.

Żeby uchronić się przed skutkami zmiany metabolizmu i wzrostu poziomu cukru we krwi w czasie ciąży należy pamiętać o regularnych porach posiłków. Regularne jedzenie i pilnowanie, żeby w diecie znalazły się dobre jakościowo węglowodany może uchronić przed atakami wilczego głodu, a nawet zmniejszy ryzyko wystąpienia cukrzycy ciężarnych. Kontrolującym swój apetyt kobietom rzadziej też zdarzają się ciążowe niezdrowe „zachcianki”.

Przyrost wagi w ciąży

Pomimo tego, że w ciąży nie należy się przejadać to należy też bezwzględnie unikać diet odchudzających! W ciąży po prostu należy przytyć. W zależności od sylwetki, waga w ciąży powinna wzrosnąć o 11-17 kg. Oczywiście nie są to stałe ramy i to lekarz prowadzący ciążę może dokładniej określić czy wzrost wagi jest odpowiedni.

Czego nie jeść w ciąży?

Mając na uwadze dobro dziecka powinno się wykluczyć z diety kwasy tłuszczowe trans, które mogą przenikać bezpośrednio do łożyska i powodować zaburzenia rozwoju płodu. Kwasy tłuszczowe trans można znaleźć w różnego rodzaju przetworzonej żywności, czekoladkach, wafelkach i w ogóle we wszystkich produktach, do których dodano utwardzone tłuszcze roślinne.

Oprócz kwasów tłuszczowych trans z diety w ciąży należy też całkowicie wykluczyć surowe jaja, mięso i ryby, a więc na ten szczególny czas pożegnać się z koglem-moglem, sernikiem na zimno, tatarem, szynką parmeńską czy sushi. Oczywiście też w ciąży absolutnie zakazane jest spożywanie alkoholu, nawet w małych ilościach.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na sery pleśniowe, które mogą zawierać bakterie Listeria, wątróbkę (witamina A, której bogatym źródłem jest wątróbka, w dużej ilości może być toksyczna dla płodu) i herbaty ziołowe, których działanie może być zbliżone do działania leków. A co z kawą w ciąży? Nie ma bezwzględnego zakazu picia kawy, ale warto ograniczyć się do dwóch dziennie.

Dbając o prawidłowy rozwój dziecka należy włączyć do swojej diety produkty zawierające kwasy tłuszczowe omega, które zawarte są w rybach morskich, orzechach czy dobrych olejach.

Przestrzegając tych kilku zasad, ograniczając spożycie przetworzonych produktów i zwiększając ilość wartościowej żywności z dużą zawartością witamin i minerałów dajemy swojemu dziecku szansę na lepszy start w życie, a sobie lepsze samopoczucie w ciąży i szybszy powrót do swojej sylwetki już po urodzeniu dziecka.

infografika ciąża

Tylko u nas!

3 komentarzy na “Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

  1. malaala

    ja parę lat temu miałam kompulsywne jedzenie.jakoś przeszło.poznałąm kogos, zaczęlam sie kontrolować. a wczesniej jadłam bardzo nieregularnie.jako dziecko ciągle rodzice wpajali mi, że trzeba duzo jesc, żeby miec siły do pracy (wychowałam sie na wsi).zawsze byłam okrąglutka.a mama mówiła, że mam grube kości. w liceum kryłam sie pod obszernymi ciuchami.ciagle cos mi nie pasowało, ciagle za gruba.wstyd było rozebrac sie na w-f a potem cwiczyc z dziewczymami…w domu ciagle “domowe obiadki”, duze porcje. nauka do pozna, sporo przytyłam
    potem wyjechałam na studia.juz sama mogłam o siebie zadbać. sama gotowałam sobie obiady.byłam panem swojego losu i garnka
    znów stresy i nauka, imprezy do pozna i jadło sie nawet w nocy.dziewczyny w akademiku sie nawet ze mnie smiały, bo potrafiłam w nocy wstac i isc do lodówki.lodówka niestety pusta, no to do zamrazalnika po kiełbasę. z głodu jadłam zamrożoną kiełabasę. twierdziłam wtedy ze mrozone nie tuczy. wiem ze to głupie, ale tak miałam.
    w sumie to pare razy zdazryło mi się, że zwróciłam jedzenie, ale duzo o tym czytałam i jakoś “potrząsnęło” mną wted. kiedys też ogladałm jakis program o bulimiczkach i nigdy w zyciu juz tego nei zrobiłam.

  2. ixenka

    Myślę, że między bulimią anoreksją a czystym odchudzaniem jest niewidzialna lekka linia. Trzeba się trzymać tak by zaburzeń nie było. Wiele osób to potrafi ale niestety nie wszyscy. Jak chcemy się zdrowo odzywiać, mnie jesc ale racjonalnie to najlepiej isc po diete do specjalisty.

Dodaj komentarz