Dorsz – najzdrowsza z ryb!

Dorsz to jedna z najzdrowszych i najbardziej znanych ryb morskich. Potrawy z dorsza kuszą nie tylko pysznym smakiem, ale także wieloma składnikami odżywczymi, cennymi dla naszego organizmu, które między innymi wspomagają pracę układu odpornościowego i krwionośnego. Przepisów na dorsza można spotkać naprawdę wiele. Postaramy się podpowiedzieć, które z nich warto wypróbować i przedstawimy najważniejsze dla zdrowia zalety dorsza.

O dorszu słów kilka

Dorsz należy do grupy ryp drapieżnych, odżywiających się innymi mniejszymi gatunkami – makrele, śledzie. Żyje w wodach Oceanu Atlantyckiego oraz wodach mórz Europy Północnej. W zależności od miejsca występowania, możemy spotkać się z różnymi jego podgatunkami. W sprzedaży najczęściej możemy spotkać filet z dorsza i polędwicę z dorsza. Ryba ta wyróżnia się lekko słodkim, delikatnym smakiem, który idealnie komponuje się z innymi składnikami, tworząc wyjątkowe połączenia smakowe.

Mięso dorsza to prawdziwa witaminowa bomba. Jest bardzo bogatym źródłem selenu oraz białka, przez co doskonale wspiera funkcje odpornościowe organizmu. Zawiera witaminy z grupy B – B1, B2, B6, B12, które kolejno odpowiadają za prawidłowe działanie układu nerwowego i pokarmowego, zdrową skórę, regulują ciśnienie tętnicze krwi i usprawniają pracę serca oraz zapobiegają występowaniu anemii.

Kolejne witaminy zwarte w mięsie dorsza to witamina A i E, odpowiedzialne za opóźnianie procesów starzenia oraz witamina PP obniżająca poziom cholesterolu. Dorsz to także cenne źródło jodu odpowiedzialnego za prawidłową pracę tarczycy oraz źródło kwasów omega 3 i 6. Pomimo tego, że ryba składa się aż w 60% procentach z tłuszczu (służy do wyrabiania tranu z dorsza), zawiera bardzo mało kalorii (w 100 g zaledwie 80 kcal!), dlatego bez obaw mogą po nią sięgać osoby dbające o swoją sylwetkę.

Jak przyrządzić dorsza?

Podobnie jak inne dania z ryb, dorsza możemy piec, smażyć oraz grillować. Wszystko zależy od naszych indywidualnych upodobań. A jak przygotować dorsza, aby był naprawdę smaczny? Na pewno z dodatkiem soku z cytryny i aromatycznych ziół – estragonu i tymianku. Smak ryby doskonale podkreśla drobno siekana, świeża natka pietruszki. Ważne jest również odpowiednie przechowywanie ryby. Najlepiej przechowywać ją w lodówce, w naczyniu wypełnionym pokruszonym lodem. Lód należy wymieniać minimum dwa razy dziennie. Jeżeli kupujemy świeżo złowioną rybę, w taki sposób możemy przechowywać ją nawet do czterech dni.

Możemy również zdecydować się na kupienie zamrożonej ryby, która, dzięki procesowi głębokiego mrożenia, zachowuje swoje cenne właściwości. Zarówno ze świeżych jak i mrożonych filetów możemy przygotować dorsza w wersji smażonej lub dorsza z piekarnika, czy też inne danie, na które tylko mamy ochotę. Najwyższa pora przejść od części teoretycznej do praktycznej – oto przepis na dorsza pieczonego z ziołami:

Do jego przygotowania potrzebujemy:

  • 4 filety z dorsza,
  •  sok i skórkę otartą z cytryny,
  • sok wyciśnięty z połowy limonki,
  • łyżkę oliwy,
  • po łyżce posiekanego estragonu i pietruszki,
  • łyżeczkę miodu,
  • sól i pieprz do smaku

Soki z cytrusów mieszamy wraz z miodem, oliwą, skórką z cytryny, estragonem i pietruszką. Wypłukane filety z dorsza oprószamy solą i pieprzem, odstawiamy na pół godziny. Następnie rybę przekładamy do naczynia żaroodpornego i zalewamy wcześniej przygotowanym ziołowym sosem. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez około 20 minut, pilnując, aby dorsz był wystarczająco miękki, ale nie zaczął się rozpadać. Tak przygotowaną rybę przekładamy na talerz i dekorujemy plasterkami cytryny i gałązkami świeżego estragonu.

Tylko u nas!

  • Leksykon produktów

    Ogórek- wartości odżywcze i zastosowanie ogórków w odchudzaniu

    Poznaj niezwykle zdrowotne właściwości ogórka.

    czytaj więcej
  • Fitness

    Trening wydolnościowy – właściwości i zalety

    Zobacz, czym jest trening wydolnościowy i jak go zaplanować.

    czytaj więcej
  • Czas wolny

    Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

    Anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się - jakie są ich przyczyny?

    czytaj więcej

3 komentarzy na “Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

  1. malaala

    ja parę lat temu miałam kompulsywne jedzenie.jakoś przeszło.poznałąm kogos, zaczęlam sie kontrolować. a wczesniej jadłam bardzo nieregularnie.jako dziecko ciągle rodzice wpajali mi, że trzeba duzo jesc, żeby miec siły do pracy (wychowałam sie na wsi).zawsze byłam okrąglutka.a mama mówiła, że mam grube kości. w liceum kryłam sie pod obszernymi ciuchami.ciagle cos mi nie pasowało, ciagle za gruba.wstyd było rozebrac sie na w-f a potem cwiczyc z dziewczymami…w domu ciagle “domowe obiadki”, duze porcje. nauka do pozna, sporo przytyłam
    potem wyjechałam na studia.juz sama mogłam o siebie zadbać. sama gotowałam sobie obiady.byłam panem swojego losu i garnka
    znów stresy i nauka, imprezy do pozna i jadło sie nawet w nocy.dziewczyny w akademiku sie nawet ze mnie smiały, bo potrafiłam w nocy wstac i isc do lodówki.lodówka niestety pusta, no to do zamrazalnika po kiełbasę. z głodu jadłam zamrożoną kiełabasę. twierdziłam wtedy ze mrozone nie tuczy. wiem ze to głupie, ale tak miałam.
    w sumie to pare razy zdazryło mi się, że zwróciłam jedzenie, ale duzo o tym czytałam i jakoś “potrząsnęło” mną wted. kiedys też ogladałm jakis program o bulimiczkach i nigdy w zyciu juz tego nei zrobiłam.

  2. ixenka

    Myślę, że między bulimią anoreksją a czystym odchudzaniem jest niewidzialna lekka linia. Trzeba się trzymać tak by zaburzeń nie było. Wiele osób to potrafi ale niestety nie wszyscy. Jak chcemy się zdrowo odzywiać, mnie jesc ale racjonalnie to najlepiej isc po diete do specjalisty.

Dodaj komentarz