Żurawina – recepta na zdrowie!

Przyszło nam żyć w czasach wielkich odkryć i niesamowitego postępu na gruncie medycyny. Obecnie różnego rodzaju dolegliwości, czy nawet niegdyś śmiertelne choroby, w dużej mierze można ujarzmić przy pomocy nowoczesnych leków, szczepionek czy terapii. Niezależnie jednak od owego ogromnego rozwoju medycznego, nie powinniśmy zapominać o tym, że nadal jesteśmy częścią natury – w tym względzie nic się nie zmieniło i na pewno nie zmieni.

Medycyna naturalna zaczyna schodzić na dalszy plan, a zwolennicy leczenia przy pomocy tego, co oferuje sama natura, coraz częściej posądzani są o „czary mary” i traktowani nieco z przymrużeniem oka… Nowoczesne rozwiązania są skuteczne, bez dwóch zdań, i w przypadku poważnych chorób warto zaufać lekarzom, ale nie zawsze trzeba sięgać po chemiczne środki. Ich przyjmowanie przez dłuższy czas nie pozostaje bez wpływu na organizm – pomaga w jednym, ale w innym może zaszkodzić!

Im bardziej zadbamy o naszą odporność i im bardziej naturalnie to zrobimy, tym większe jest prawdopodobieństwo tego, że będziemy cieszyć się pełnym zdrowiem przez długi czas. Jednym z darów natury, który niewątpliwie ma dobroczynny wpływ na zdrowie, jest żurawina. To właśnie tej niepozornej roślinie poświęcimy dzisiejszy artykuł, bo uważamy, że naprawdę warto ją poznać i skorzystać z leczniczych właściwości, jakie oferuje!

Żurawina – co to?

Żurawina jest rośliną z rodziny wrzosowatych. Obecnie wyróżnia się dwa jej gatunki, jakimi są żurawina wielkoowocowa oraz błotna. Każdy z nich uprawiany jest w Polsce, zaś żurawina błotna jest gatunkiem rodzimym. Choć najbardziej powszechne są takie produkty jak sok z żurawiny oraz żurawina suszona (można je nabyć w niemal każdym sklepie), nie tylko jej owoce zasługują na uwagę.

Liście żurawiny także wykorzystywane są do celów leczniczych, a zbiera się je w okresie letnim, po czym suszy. Wspomniane owoce zaś zbiera się jesienią. Można zrobić to dopiero po pierwszych przymrozkach, a nawet warto. Dlaczego? Dzięki temu usuwana jest z nich charakterystyczna cierpkość i żurawina wówczas zwyczajnie lepiej smakuje.

Pomimo tego, że żurawina błotna jest gatunkiem rodzimym, o wiele bardziej popularna w uprawie jest żurawina wielkoowocowa, bo jak już sama jej nazwa zdradza, ma duże owoce (nawet dwukrotnie większe od błotnej).

Właściwości żurawiny

Właściwości żurawiny są ciekawsze niż większości z nas się wydaje. Znana jest ona przede wszystkim z tego, że pomaga pokonać nieprzyjemne infekcje związane z pęcherzem moczowym, a regularnie przyjmowana, znacznie obniża ryzyko wystąpienia owych stanów zapalnych. To wszystko rzeczywiście jest prawdą i zostało potwierdzone licznymi badaniami już bardzo dawno temu. Roślina ma tak pozytywny wpływ na pęcherz ze względu na swoje właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne.

Po żurawinę pod każdą postacią, czy to soki, suszone owoce, suplementy lub przetwory z żurawiny, powinny sięgać szczególnie kobiety, gdyż na zapalenie pęcherza zapadają one znacznie częściej niż mężczyźni – jest to związane z budową anatomiczną kobiet. Kiedy już dojdzie do zapalenia pęcherza, żurawina zmniejsza ilość pałeczek okrężnicy (E.coli), które w głównej mierze są sprawcą infekcji. Zmniejsza także ich przyczepność, co sprzyja ich szybszemu usuwaniu z dróg moczowych. Po żurawinę powinni sięgać mężczyźni cierpiący na przerost prostaty, którzy mają problem z całkowitym opróżnieniem pęcherza.

Ale skuteczne przeciwdziałanie nawrotom zapalania pęcherza to nie jedyne właściwości żurawiny. O czym jeszcze warto wiedzieć? Ze względu na wspomniane już działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne, żurawina dobrze radzi sobie w walce między innymi z bakteriami Helicobacter pylori, które w dużej mierze przyczyniają się do zapalenia błony śluzowej żołądka i choroby wrzodowej dwunastnicy. Żurawina ma też negatywny wpływ na takie bakterie jak Salmonella enteridis czy Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty).

Coraz częściej wskazuje się na pozytywny wpływ żurawiny na serce. Dzięki zawartym w niej flawonoidom, ma ona zapobiegać chorobom serca, nie dopuszczać do utleniania cholesterolu czy tworzenia się zakrzepów. Oczywiście, jednorazowe spożycie żurawiny niewiele zmieni, dlatego trzeba przyjmować ją przed dłuższy czas, aby zaobserwować efekty.

Sięgaj po żurawinę pod każdą postacią!

Żurawina, na szczęście w przeciwieństwie do wielu produktów o charakterze leczniczym, ma fantastyczny smak. Można zajadać się świeżymi owocami, suszonymi, w postaci soku, galaretek, dżemów czy rewelacyjnych sosów, które są doskonałymi dodatkami do mięs. W sieci dostępnych jest całe mnóstwo przepisów na to, jak samodzielnie zrobić domowy sok żurawinowy czy inne przetwory. Warto po nie sięgnąć, bo dzięki temu nie tylko zadbamy o zdrowie, ale też sprawimy wielką przyjemność naszemu podniebieniu!

Dobrze jest dodatkowo zaopatrzyć się w suplementy diety z żurawiną, najlepszym z nich jest Żurawina Premium, która posiada ekstrakt z owoców żurawiny wielkoowocowej oraz witaminę C. Jest on wygodny w użyciu (wystarczy jedna kapsułka dziennie) i zawsze można go mieć pod ręką.

Po taką dodatkową ochronę koniecznie trzeba sięgnąć szczególnie w okresie letnim, kiedy korzystamy z kąpielisk, siadamy na trawie czy kamieniach (bo wydaje się nam, że jest ciepło!) i ubieramy się lekko. To wszystko może sprzyjać zapaleniu pęcherza – zwłaszcza w przypadku osób, które już borykały się z tym problemem i mają tendencję do nawrotów. Po suplementy z żurawiną warto sięgać przez cały rok, jeśli często korzystamy z basenów, sauny i publicznych toalet. I ponad wszystko pamiętajmy o tym, że lepiej zapobiegać niż leczyć!

Tylko u nas!

6 komentarzy na “Jak skutecznie spalać kalorie podczas treningu?

  1. natalia

    Wiem z doświadczenia, że gdy robię bieżnie czy lajtową czy interwały to bardzo ważne jest bym była ubrana od stóp do głów. Pociłam się jak świnia ale za to efekty są wtedy lepsze. Też jest ważne żywienie przy spalaniu tych kalorii , każda dieta jest inna i zależy od tego czy jesteśmy na redukcji czy masie.

  2. wenezuela

    Bardzo ale to Bardzo ważna jest rozgrzewka. Rozgrzany silnik wiecej pociągnie niż taki dopiero co zapalony na -20 stopni. kiedyś nie robiłam właśnie ani rozgrzewek ani rozciągania po treningu . To był ból po treningu a na dodatek , zakwasy przez kolejne 4 dni.

  3. Krystian

    Mnie rozbija na kawałki chwila gdy przychodzi świeżak na siłownie i chce koksować jak kulturysta. No ludzie opanujcie się . Czy jak uczyliście się jeździć na rowerze to najpierw do samochodu weszliście. Odchudzanie czy trenowanie trzeba zaczynać z głową powoli.

  4. beemowska

    Chciałabym czasem na bieżni tak pobiegać ale stawy mi nie pozwalają. raczej takie lekkie treningi u mnie wchodzą w rachubę. Głownie spędzam na dietach najwięcej czasu . Może znacie jakąś fajną dietkę , gdzie można coś słodkiego ale nie szkodliwego zjeść , są takie w ogóle ?

Dodaj komentarz