Na czym polega dieta 3D Chili?

spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

Przeżywając w dzisiejszych czasach rewolucję poglądów na temat żywienia, na całe szczęście, coraz mniej wierzymy w magiczną tabletkę cud, która pozbawi nas kłopotów z wagą, a zwracamy się ku naturze. Będąc zwolennikiem wszystkiego co pozbawione PEGów, parabenów, sztucznych barwników, glutaminianu sodu i skłaniając się ku temu co naturalne i z pierwszego tłoczenia, jestem całym sercem za tymi, którzy rezygnują z dróg na skróty na rzecz naturalnych procesów i zdrowego żywienia. Dlatego też zaintrygowało mnie narodowe „BUM!” w temacie diety 3d chilli.

Założenia diety

Dieta bazuje na naturalnych, nieprzetworzonych produktach – za to plus! Sama idea jadłospisu to tzw. „magiczna moc przypraw”. Każdy dzień w 30-dniowym jadłospisie jest podzielony na kolory odpowiadające przyprawom zawartym w diecie.

Każdy dzień rozpoczyna się od koloru zielonego, przechodzi przez żółty, do czerwonego (dzienny jadospis opracowany jest na 5 posiłków).

Kolor zielony i przyprawy z nim związane:

  • bazylia,
  • oregano,
  • czosnek,
  • tymianek,
  • szałwia,
  • mięta.

Powyższymi ziołami doprawiamy swoje przede wszystkim białkowe śniadanie. Przyprawy te działają stabilizująco i łagodząco na żołądek. Łagodnie stymulują trawienie pokarmu i wspomagają pracę jelit.

Kolor żółty i jego przyprawy

  • Imbir,
  • cynamon,
  • kardamon.

Przyprawy te działają stymulująco na pracę układu trawiennego i ponoć hamują apetyt…
Każdy kto poświęci swój czas na zaznajomienie się z jadłospisem diety i zacznie go stosować, po zjedzeniu rozpisanego w diecie obiadu, zauważy, że to nie dzięki mocy natury nie ma ochoty na więcej, tylko dlatego, że porcje są, krótko mówiąc, obfite i nie do końca przemyślane…

Przykład przepisu 3d chili

Włoski makaron:

80g makaronu (nie ma zaznaczenia jaki makaron ma być, więc przyjmujemy, że makaron zwykły z MĄKI DURUM), ½ kulki SERA MOZARELLA (…?!…), mrożony szpinak, pomidor i przyprawy: SÓL, pieprz czarny, bazylia, oregano.
Jak każdy wtajemniczony w tematykę odchudzania widzi, coś zgrzyta… i takich „kwiatków” jest więcej: olej słonecznikowy do smażenia (przypominam, że olej słonecznikowy jest nieszkodliwy wyłącznie na zimno…), kostka rosołowa(glutaminian sodu w gratisie) do zupy z marchewki, znowu mozarella i wszechobecna sól…! Oczywiście wszystko przyprawione odpowiednimi przyprawami z grupy żółtej…

Kolor czerwony…

  •  chili,
  • pieprz czarny,
  • papryka ostra,
  • papryka słodka,
  • curry,
  • pepperoni.

Przyprawy działają agresywnie na tkankę tłuszczową, dzięki działaniu kapsaicyny, która przyśpiesza metabolizm i spala tkankę tłuszczową.

Ok! W kapsaicynie moc i potęga, ale gdzie się podziała logika układania jadłospisu w przypadku, w którym śniadanie jest białkowe, obiad, delikatnie mówiąc – niezwykle obfity, a kolacja węglowodanowa? Raczej mało kto śpi do południa, a spala wieczorami…

Podsumowując, dobrze, że odkrywamy działanie przypraw na nasz organizm, ale dowiedzmy się o nich więcej zanim zdamy się na kolejną dietę cud, na której ktoś postanowił zbić grube miliony. Jeśli jednak chcesz spróbować tej diety, proponuję, odwrócenie śniadania z kolacją i zrezygnowanie z soli. Schudniesz, ale raczej dzięki regularnym posiłkom i używaniu naturalnych, kolorowych produktów, a nie dzięki nadprzyrodzonej mocy chili.

Tylko u nas!

  • Leksykon produktów

    Ryż biały, brązowy i basmati – wartości odżywcze i zastosowanie w dietach odchudzających

    Poznaj odmiany ryżu i zobacz ile zawiera wartości odżywczych!

    czytaj więcej
  • Diety

    Dieta sokowa – o zaletach, wadach i bezpieczeństwie

    Poznaj wady i zalety diety sokowej!

    czytaj więcej
  • Czas wolny

    Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

    Anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się - jakie są ich przyczyny?

    czytaj więcej

3 komentarzy na “Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

  1. malaala

    ja parę lat temu miałam kompulsywne jedzenie.jakoś przeszło.poznałąm kogos, zaczęlam sie kontrolować. a wczesniej jadłam bardzo nieregularnie.jako dziecko ciągle rodzice wpajali mi, że trzeba duzo jesc, żeby miec siły do pracy (wychowałam sie na wsi).zawsze byłam okrąglutka.a mama mówiła, że mam grube kości. w liceum kryłam sie pod obszernymi ciuchami.ciagle cos mi nie pasowało, ciagle za gruba.wstyd było rozebrac sie na w-f a potem cwiczyc z dziewczymami…w domu ciagle “domowe obiadki”, duze porcje. nauka do pozna, sporo przytyłam
    potem wyjechałam na studia.juz sama mogłam o siebie zadbać. sama gotowałam sobie obiady.byłam panem swojego losu i garnka
    znów stresy i nauka, imprezy do pozna i jadło sie nawet w nocy.dziewczyny w akademiku sie nawet ze mnie smiały, bo potrafiłam w nocy wstac i isc do lodówki.lodówka niestety pusta, no to do zamrazalnika po kiełbasę. z głodu jadłam zamrożoną kiełabasę. twierdziłam wtedy ze mrozone nie tuczy. wiem ze to głupie, ale tak miałam.
    w sumie to pare razy zdazryło mi się, że zwróciłam jedzenie, ale duzo o tym czytałam i jakoś “potrząsnęło” mną wted. kiedys też ogladałm jakis program o bulimiczkach i nigdy w zyciu juz tego nei zrobiłam.

  2. ixenka

    Myślę, że między bulimią anoreksją a czystym odchudzaniem jest niewidzialna lekka linia. Trzeba się trzymać tak by zaburzeń nie było. Wiele osób to potrafi ale niestety nie wszyscy. Jak chcemy się zdrowo odzywiać, mnie jesc ale racjonalnie to najlepiej isc po diete do specjalisty.

Dodaj komentarz