Nie unikaj chromu!

Składnikiem, o którym często zapominamy w naszej diecie jest chrom, który podobnie, jak inne pierwiastki, jest potrzebny, ale w odpowiedniej ilości. Nie oznacza to, że spożycie jego zbyt dużej ilości jest bardziej groźne, niż w przypadku np. selenu czy potasu.

Chrom, podobnie, jak cynk, potas czy selen, powinien być dostarczany naszemu organizmowi w bezpiecznej dawce. Wynosi ona od 50 do 200 mcg. Nie jest jednak tak, że przyjęcie większej ilości skutkuje poważnymi zaburzeniami. Badania nie wykazały negatywnych działań nawet po przyjęciu 1 tys. mcg chromu. W literaturze przedmiotu możemy znaleźć wyliczenia, że trująca dawka tego pierwiastka to mniej więcej 1 mcg na 100 mg wagi – czyli człowiek ważący 70 kg musiałby zjeść 3,5 tys. tabletek z zawartością 200 mcg chrom każda, żeby ulec poważnemu zatruciu. Zresztą wedle statystyk, skutki uboczne po przedawkowaniu chromu zdarzają się raz na 10 tys. przypadków, a stosunek dawki trujące do leczniczej wynosi 1 do 10 tys. Chrom jest więc raczej bezpieczny dla naszego organizmu. Są jednak rodzaje tego pierwiastka, które rzeczywiście nam szkodzą. Jednym z nich jest chrom sześciowartościowy (Cr6+). Po tym, jak zetknie się on do krwi człowieka, przenika do erytrocytów i przemienia się w chrom trzywartościowy (Cr3+), w trakcie gdy to się dzieje, powstają liczne niebezpieczne wolne rodniki, natomiast pozostałości chromu wędrują do różnych części organizmu – wątroby, nerek, płuc, śledziony, a także do kości. Z takim chromem można zetknąć się np. w przemyśle metalowym – osoby pracujące w fabrykach, stykające się tam na co dzień z groźnymi odmianami pierwiastka, często zapadają na różnego rodzaju choroby, od astmy, przez zapalenia oskrzeli po nowotwory.

W pokarmach spotykamy się jedynie z chromem trzywartościowym. Mieszkańcy naszego kontynentu średnio dostarczają sobie dziennie od 60 do 160 mcg chromu. I warto podkreślić, że nie mają z tego powodu żadnych kłopotów ze zdrowiem. Wręcz przeciwnie, udowodniono, że chrom bywa bardzo cenny, np. w przypadku osób zmagających się z cukrzycą typu II, która często pojawia się u osób prowadzących siedzący tryb życia i stosujących złą dietę. Cukrzyca typu II objawia się wysokim stężeniem cukru we krwi, powodowanym obniżonym wpływem insuliny na tkanki. Stosowanie chromu poprawia kontrolę ilości cukru we krwi, co udowodniono w badaniu przeprowadzonym na 41 chorych. Zresztą chrom jest cenny dla wszystkich osób, chcących kontrolować swoją wagę. Często włącza się do suplementów diety dla osób chcących zmniejszyć swoją wagę, bowiem wpływa on na metabolizm glukozy i tłuszczów. Badania pokazują, że jest bezpośredni wpływ na zażywanie chromu i spadek wagi oraz tkanki tłuszczowej. Chrom aktywizuje również enzymy usprawniające transport tłuszczu do centrum energetycznego komórki. Dodatkowo wysnuto wniosek, ze chrom, który aktywizuje wrażliwość na insulinę, działa hamująco na ośrodek głodu w naszych mózgach. Osoby go zażywające mają mniejszą ochotę na słodycze i produkty z mąki. Badania wykazały, że zażywanie suplementów zawierających chrom sprzyja spadkowi wagi ciała i zmniejszeniu tkanki tłuszczowej.

Chrom najlepiej oczywiście dostarczać organizmowi w sposób naturalny, ale w różnorodnych produktach, o co trudno zadbać na co dzień. Na rynku mamy na szczęście szereg suplementów. Najpopularniejsze trzy to: chlorek chromu, pikolinian chromu i preparaty drożdżowe. Badania wykazały, że najlepiej wchłania się pikolinian chromu, czyli duet chromu i kwasy pikolinowego, który ma wyróżnia się działaniami chelatującymi. Jeśli zależy nam na szybkim i skutecznym uzupełnieniu poziom chromu w organizmie, warto po niego sięgnąć.

Tylko u nas!

  • Ciekawostki

    Klasyka polskiej kuchni w dietetycznym wydaniu – czy to może smakować?

    Poznaj przepisy na klasyczne polskie dania w wersji light!

    czytaj więcej
  • Styl życia

    Infekcje wiosenne – co zrobić, by im nie ulec?

    Poczuj wiosnę, nie daj się infekcji!

    czytaj więcej
  • Ciekawostki

    L-karnityna niezastąpiona w walce o piękną sylwetkę

    Dowiedz się, czym jest i jak działa L-karnityna.

    czytaj więcej

Dodaj komentarz