Odpowiedzi Ekspertów

Zadaj pytanie
  • Dieta bez podjęcia aktywności fizycznej – czy to możliwe?

    Czy nie podejmując aktywności fizycznej można schudnąć?

    Pytanie zadane przez: Ola

    Pani Olu,
    ktoś już wcześniej zadał nieco podobne pytanie. Zachęcamy zatem do przeanalizowania odpowiedzi naszego Eksperta, którą znajdzie Pani pod linkiem:
    Skuteczna metoda, by stracić na wadze bez wykonywania ćwiczeń

  • Metoda na szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów

    Jak mogę schudnąć w szybkim tempie?

    Pytanie zadane przez: Agata

    Pani Agato,
    pytanie to nurtuje wielu naszych odbiorców, dlatego zachęcam do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, którą może Pani znaleźć pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Kuracja odchudzająca bez stosowania suplementów

    Bardzo chciałabym schudnąć, lecz nie wiem od czego mogę zacząć. Też nie chciałabym stosować tabletek na odchudzanie. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

    Pytanie zadane przez: Agnieszka

    Pani Agnieszko,
    wielu naszych Użytkowników zadaje nieco podobne pytania, dlatego chcemy zachęcić do skorzystania z opinii naszego Eksperta, którą znajdzie Pani pod linkiem:
    W poszukiwaniu odpowiedniej diety…

  • Sposób na szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów

    Jak mogę szybko schudnąć?

    Pytanie zadane przez: Zuza

    Pani Zuzo,
    niejednokrotnie nasi Użytkownicy zadawali podobne pytanie. Zachęcamy zatem do zapoznania się z odpowiedzią na pytanie, którą znajdzie Pani pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Bezowocne starania o dziecko – co robić?

    Jaka może być przyczyna niepowodzeń w staraniu się o dziecko? Staramy się z partnerem od 2 lat i niestety bez skutku.

    Pytanie zadane przez: Jagoda

    Pani Jagodo,
    wielu naszych użytkowników nurtuje to pytanie. Dlatego chcemy zachęcić, aby zapoznała się Pani z odpowiedzią Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    Problemy z zajściem w ciążę

  • Problemy z zajściem w ciążę

    Od jakiegoś czasu ja i mój partner staramy się o dziecko, lecz bez skutku. Co mogę w tej sytuacji zrobić?

    Pytanie zadane przez: Jola
    lek. Jacek Kostrzewa (ginekolog):

    Pani Jolu,
    kolejne Państwa działania powinny zależeć od tego, jak długo trwają Państwa starania o potomka.

    Niepokoić należy się dopiero wówczas, jeśli do zapłodnienia nie dochodzi przez rok od rozpoczęcia starań. Podstawą jest obserwacja cyklu i podejmowanie stosunków w okolicach występowania owulacji. Warto w tym celu obserwować swoje ciało aby wychwycić okres płodny w trakcie cyklu. Nie warto jednak popadać w skrajności i skupiać się wyłącznie na celu prokreacyjnym współżycia. Bardzo silna chęć posiadania dziecka niejednokrotnie wiąże się z permanentnym stresem, rozczarowaniami i frustracją – te zaś nie pozostają bez wpływu na układ hormonalny, w ten sposób tworząc efekt błędnego koła. Należy ponadto pamiętać, że na przesunięcie owulacji może wpłynąć nawet zwykłe przeziębienie w danym cyklu, a także stres, niewłaściwa dieta czy infekcje. Oprócz obserwacji dni płodnych, opartej zarówno na obserwacji zmian temperatury ciała (o trwającej owulacji świadczy wzrost temperatury o przynajmniej 0,2ºC względem najwyższej temperatury z ostatnich kilku dni) i obserwacji śluzu (zwiększenie jego ilości i zmniejszenie gęstości), możemy wykorzystać dostępne na rynku testy owulacyjne, a nawet bardziej zaawansowane technologicznie komputery owulacyjne. Niezależnie jednak od kontroli dni płodnych warto zadbać również o odpowiednią jakość nasienia partnera. Na czas starań o potomka mężczyzna powinien zrezygnować z używek, zadbać o dietę oraz o zdrową dawkę ruchu.

    Jeśli mimo wzmożonej częstotliwości zbliżeń w dniach płodnych oraz dbałości o kondycję obu partnerów przez rok starania okażą się bezowocne, możemy podejrzewać niepłodność (nie mylmy jednak pojęcia z bezpłodnością). Po tak długotrwałych staraniach partnerzy powinni zgłosić się do specjalisty. Pani wówczas powinna umówić się na wizytę do ginekologa, który po przeprowadzeniu wywiadu skieruje Panią na właściwe badania (najpewniej będzie to m.in. cytologia, USG narządów rodnych, kontrola poziomu hormonów – płciowych oraz m.in. tych produkowanych przez przysadkę mózgową i tarczycę) i na tej podstawie opracuje program dalszego leczenia. Warto, aby w tym samym czasie partner zgłosił się na badanie nasienia – budowy, ilości i ruchliwości plemników, których kondycja jest równie kluczowa dla procesu zapłodnienia.

    Myśl o głównych zdrowotnych przyczynach problemów z zajściem w ciążę sugeruję zostawić na później, jednak warto wiedzieć, co może wpływać na problemy z płodnością. Są to:

    • wiek – po 35 roku w przypadku kobiet i 40 roku życia w przypadku mężczyzn zdolność do poczęcia dziecka zmniejsza się,
    • nieregularność owulacji, często związana też z zaburzeniami hormonalnymi,
    • choroby układu rozrodczego kobiety, zarówno zaburzenia funkcjonowania macicy, jajników i jajowodów, ale także infekcje i stany zapalne,
    • choroby układu moczowo-płciowego mężczyzny, obniżające liczbę oraz ruchliwość plemników,
    • zaburzenia hormonalne u mężczyzny.

    Jeśli więc starania trwają już ponad rok zalecam przede wszystkim udanie się do poradni w celu przeprowadzenia podstawowych badań wykluczających niepłodność obojga partnerów bądź pozwalających opracować szczegółowy program jej leczenia.

  • Jak zgubić 20 kg?

    W ciągu roku przytyłam 20 kg i nie wiem co mogę zrobić by zgubić nadmiar kilogramów. Niestety przez pracę nie jestem w stanie podjąć się aktywności fizycznej, co jest dużym utrudnieniem. Zatem proszę o poradę.

    Pytanie zadane przez: Jagoda

    Pani Jagodo,
    ktoś już zadał podobne pytanie. Dlatego zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    Jak szybko schudnąć 20 kg?

  • Wpływ choroby na zrzucenie kilogramów

    Chciałabym pozbyć się 10 kg w ciągu trzech miesięcy, spędzam czas aktywnie, dużo się ruszam. Co mogę jeść, by nie mieć odczucia ciężkości na żołądku? W wyniku przebytej choroby (nadżerki żołądka) boję się, że gdy coś zjem to zwymiotuję.

    Pytanie zadane przez: Zuzia
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Zuzanno,
    założenie utraty 10 kg w trzy miesiące jest jak najbardziej możliwe do zrealizowania. Zdrowe odchudzanie powinno przebiegać stopniowo i powoli. Szacuje się, że prawidłowy ubytek masy ciała powinien wynosić około 1 kilogram tygodniowo. Odchudzanie to nie wyścigi. Licytowanie się, kto schudł więcej w krótszym czasie często skutkuje efektem jo – jo. Cieszy mnie, że dała sobie Pani czas i postanowiła się nie spieszyć.

    Jeżeli ocenia Pani swój tryb życia jako aktywny, na pewno nie należy zbyt drastycznie obniżać kaloryczności diety. Proszę pamiętać, żeby spożywać codziennie pięć posiłków w regularnych odstępach czasu. Ważne jest również wypijanie odpowiedniej ilości wody, aby jak najlepiej nawodnić organizm. W tym celu proszę pilnować, żeby każdego dnia w diecie pojawiło się 1,5 – 2 litry wody niegazowanej.

    Jeśli chodzi o produkty obciążające układ trawienny, to zalecałabym unikać przede wszystkim warzyw o działaniu wzdymającym, tj.: cebuli i czosnku, brokułów i kalafiora, warzyw kapustnych. Przy podrażnieniu błony śluzowej żołądka owoce i warzywa lepiej spożywać w formie rozdrobnionej lub przetartej. Lepiej poddać je obróbce termicznej i nie spożywać ich na surowo. Działanie drażniące na błonę śluzową żołądka może wykazywać również duża ilość błonnika pokarmowego. Jego znaczne ilości zawierają warzywa i owoce, a także pełnoziarniste produkty zbożowe (razowe pieczywo, grube kasze, makaron razowy, otręby i płatki zbożowe). Przygotowywane dania nie powinny być bardzo gorące, zalecana jest temperatura umiarkowana, która chroni błonę śluzową żołądka przed przekrwieniem. Powinniśmy zadbać o właściwą obróbkę termiczną potraw. Ograniczyć należy smażenie, szczególnie w głębokim tłuszczu, na smalcu, maśle i margarynie. Dominować w jadłospisie powinny potrawy duszone, pieczone, gotowane i gotowane na parze. Należy pamiętać jednak, że każdy organizm ma inną tolerancję i inaczej reaguje na różne produkty spożywcze. Dlatego musi Pani sama rozpoznać, które potrawy może Pani spożywać i które nie będą szkodzić.

  • Problem nadwagi u nastolatek – co można z tym zrobić?

    Ważę 77kg i zdaję sobie sprawę z tego, że to zdecydowanie za dużo i dlatego proszę Panią o cenne rady co do sposobu odżywiania. Nie wiem co zrobić, by schudnąć. W dodatku wykonuję codziennie 10 brzuszków, ale podejrzewam, że to zbyt mało by stracić na wadze.

    Pytanie zadane przez: Wiktoria, 13 lat
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Droga Wiktorio,
    masę ciała zawsze należy odnosić do wzrostu. Jeżeli jesteś wyższa od swoich rówieśniczek, nigdy nie będziesz ważyć tyle, co one. Poza tym, jeżeli regularnie ćwiczysz budujesz masę mięśniową, a mięśnie też ważą. Oceniając, czy nasza masa ciała jest zbyt wysoka, czy zbyt niska należy wziąć pod uwagę takie parametry, jak: wzrost, wiek, płeć, stan zdrowia, aktywność fizyczna i budowa ciała. Nowe siatki centylowe będące wynikiem projektu OLAF, w którym przebadane zostało 17,5 tysiąca dzieci na terenie całego kraju, wskazują, że dziewczęta w wieku 13 lat przeciętnie mierzą 160 cm i ważą około 50 kg. Jeżeli Twój wzrost przekracza 160 cm, Twoja prawidłowa waga będzie również wyższa niż 50 kg. Jeżeli jednak jest inaczej i Twoja masa ciała rzeczywiście jest nieproporcjonalna do wzrostu, należałoby zwrócić uwagę na swoją dietę i pod okiem fachowca spróbować zgubić nadmiar kilogramów.

    Bardzo dobrze, że zdecydowałaś się na połączenie diety z aktywnością fizyczną. Wzmożony wysiłek na pewno zaprocentuje lepszymi efektami kuracji odchudzającej. Jeżeli walczysz z nadmiarem tkanki tłuszczowej nagromadzonej w okolicy brzucha, wykonywanie ćwiczeń na tę okolicę jest strzałem w dziesiątkę. Warto może wprowadzić też bardziej zróżnicowane treningi i ćwiczyć wszystkie partie mięśni, zwracając uwagę na okolicę, na której najbardziej Ci zależy. Zawsze przed ćwiczeniami pamiętaj o odpowiedniej rozgrzewce, żeby dać mięśniom czas na rozruch. Na pewno dobrze byłoby skonsultować się z trenerem personalnym, który w indywidualny sposób skonstruowałby odpowiedni dla Ciebie zestaw ćwiczeń i pomógł przy treningach.

    W kwestii diety, pamiętaj, że Twój organizm nadal rośnie i ciągle się rozwija. W związku z tym potrzebuje wielu cennych składników odżywczych, mineralnych oraz odpowiedniej dawki witamin. Nie możesz narzucić sobie zbyt dużych restrykcji kalorycznych i stosować diet bardzo nisko kalorycznych. W Twoim przypadku zwróciłam bym raczej uwagę na jakość spożywanych produktów a niekoniecznie na ich ilości. Zadbaj proszę, aby w jadłospisie pojawiło się dużo warzyw i owoców. Są one źródłem witamin i składników mineralnych. Piramida zdrowego żywienia zaleca spożywanie czterech porcji warzyw i trzech porcji owoców w ciągu dnia. Błonnik pokarmowy w nich zawarty zapewni Ci uczucie sytości przez co nie będziesz odczuwała potrzeby sięgania po przekąski pomiędzy posiłkami. Ponieważ Twoje kości nadal rosną, wypijaj codziennie 3-4 szklanki mleka lub sięgaj po produkty mleczne takie, jak: kefiry, maślanki i jogurty naturalne. Przy wzroście kości niebagatelną rolę odgrywa również witamina D, dlatego do diety włącz ryby i jaja. Witamina ta syntetyzowana jest głównie w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych, więc w słoneczne dni często spaceruj. Pamiętaj, że podstawą piramidy zdrowego żywienia są produkty węglowodanowe takie, jak: kasze, ryż, makarony i pieczywo. Dlatego nie eliminuj ich z jadłospisu. Wybieraj chude mięsa, najlepiej mięso z indyka, cielęcinę, królika, chude mięso wołowe i wieprzowe.

    Najważniejsze – ogranicz do minimum niezdrowe przekąski takie, jak: ciastka, czekolada, drożdżówki, chipsy, batony, Fast-foody. Staraj się jeść regularnie pięć posiłków dziennie i pij codziennie około 1,5 litra wody niegazowanej.

  • Odchudzanie przy chorobach układu krążenia

    Jestem matką pięciorga dzieci i niestety przybrałam na wadze 10-15 kg. Mam też pewien problem. W ciąży z moim 5. dzieckiem dostałam dużego nadciśnienia co spowodowało, że dostałam wylewu i mam tętniaki w głowie, które pękają. To jest wystarczający powód, dla którego nie mogę podjąć aktywności fizycznej, a mimo to chcę schudnąć. Jeśli chodzi o ilość spożywanych posiłków to jest ich niewiele. Co prawda, wcześniej trochę schudłam ale chciałabym jeszcze więcej. Myślę, że dużo mi pomoże dieta i Pani wsparcie.

    Pytanie zadane przez: Beata
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Beato,
    rzeczywiście w Pani przypadku włączanie wzmożonej aktywności fizycznej niesie za sobą duże ryzyko dla zdrowia. Na pewno ograniczyć należy sporty, które będą znacząco podnosić tętno. Proszę unikać biegów, ciężkich treningów siłowych, jazdy konnej, zajęć fitness itd. Z lekarzem można rozważyć lżejsze formy ćwiczeń takie, jak joga, pilates, aqua aerobic, spokojne spacery. Warto rozważyć taka możliwość, ponieważ ruch i gimnastyka korzystnie wpływają na wygląd skóry. Po pięciu ciążach powinna Pani zadbać szczególnie o okolicę brzucha. Najprawdopodobniej tam właśnie odłożyło się najwięcej zapasowej tkanki tłuszczowej. Proszę nie zapominać o codziennym stosowaniu kremów ujędrniających, które poprawiają elastyczność skóry.

    W kwestii diety sama Pani zauważyła, że liczba posiłków w diecie jest niewystarczająca. Domyślam się, że przy tak licznej rodzinie trudno znaleźć czas na przygotowywanie posiłków dla siebie. Jednak jeżeli chciałaby Pani na stałe pozbyć się problemu z nadmiarem kilogramów, niestety trzeba będzie zmienić swój dotychczasowy tryb życia. Przede wszystkim zdrowym żywieniem warto zarazić całą rodzinę. Dzięki temu nie będzie Pani musiała gotować osobnych posiłków dla siebie i dla pozostałych członków rodziny. Przy diecie redukcyjnej posiłków w jadłospisie powinno być przynajmniej cztery lub pięć. Proszę nigdy nie zapominać o śniadaniu, które jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Po jego zjedzeniu zaczyna pracować układ trawienny, przez co pobudzony zostaje metabolizm. Kolejne dnia spożywamy w odstępach trzy lub cztero godzinnych. Obiad powinien pojawić się w środku dnia. Błędem w diecie redukcyjnej jest zjadanie wieczornej obiadokolacji, bowiem metabolizm jest najszybszy w pierwszej połowie dnia. Lekką kolację zjadamy na trzy godziny przed snem tak, żeby organizm zdążył ją strawić. Pomiędzy głównymi posiłkami sięgamy po dwie lekkie przekąski w postaci drugiego śniadania i podwieczorku. Zawsze należy wybierać produkty jak najwyższej jakości. Zgubne mogą okazać się dania gotowe, półprodukty i żywność wysoko przetworzona. Proszę pamiętać, aby w diecie nie zabrakło warzyw i owoców. Obfitują one w wiele witamin, antyoksydantów oraz znaczne ilości błonnika pokarmowego. Ważne też aby zadbać o właściwe nawodnienie organizmu. Proszę codziennie wypijać przynajmniej 1,5 litra wody niegazowanej. Ze względu na brak czasu warto szukać i korzystać z łatwych do zrealizowania przepisów, które można przyrządzić z łatwo dostępnych produktów spożywczych. Spokojnie można gotować obiady na dwa lub trzy dni, żeby uniknąć codziennego obowiązku stania przy kuchni. Oczywiście na czas odchudzania z diety należy wykluczyć słodycze, słone przekąski oraz żywność typu fast-food. Po osiągnięciu celu w postaci wymarzonej wagi trzeba pamiętać o utrzymaniu zdrowych przyzwyczajeń. Przede wszystkim o regularnym spożywaniu posiłków i piciu wody. Niezdrowe produkty nie powinny pojawiać się zbyt często.

    Mam nadzieję, że udało mi się zmotywować Panią do działania. Cieszę się, że mogłam służyć Pani radą, pomocą i wsparciem. Trzymam kciuki, żeby wszystkie zalecenia udało się wprowadzić w życie.

  • Hashimoto, ciąża, praca za biurkiem – jak wpływają na odchudzanie?

    Mam 33 lata i choruję na Hashimoto. Po urodzeniu dziecka pozostało mi zbędne 30 kg. Walczę z nimi od trzech lat, jednak nie daje to żadnego efektu. Pracuję za biurkiem i niestety często skutkiem tego jest efekt jo jo. Od czego mogę zacząć, by skutecznie pozbyć się mojej nadwagi?

    Pytanie zadane przez: Kasia
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Droga Pani Kasiu,
    bycie mamą to wielkie wyzwanie, ogrom obowiązków i codziennych zadań. W tym całym zawirowaniu często my kobiety zapominamy o sobie lub po prostu fizycznie nie mamy czasu na swoje przyjemności. Przede wszystkim na początku zalecałabym zorganizować i zaplanować każdy swój dzień tak, aby znaleźć w nim przynajmniej godzinę dla siebie. Będzie to czas na przyrządzenie zdrowej sałatki, wyjście na fitness lub spokojny spacer.

    Przybrała Pani sporo na wadze w okresie ciąży. Utrata 30 kg to nie lada wyzwanie, jednak z odrobiną samozaparcia i pomocy z zewnątrz da radę to zrobić. Pojawienie się tak wielu nadprogramowych kilogramów w ciąży nie wynikało zapewne wyłącznie z niewłaściwego sposobu żywienia. Wspomniała Pani o chorobie Hashimoto, niestety niedoczynność tarczycy w znaczący sposób predysponuje do problemów z metabolizmem. Wszelkie zmiany hormonalne powodują zwiększone zatrzymywanie wody metabolicznej w organizmie, a ona też waży i często stanowi zbędne kilogramy. Przede wszystkim ważne jest, aby wyregulować stężenie hormonów we krwi. Niezbędna jest stała opieka endokrynologa oraz właściwy dobór leków hormonalnych. Jeśli gospodarka hormonalna będzie stabilna, jest szansa na skuteczną walkę z nadmiarem kilogramów.

    W Pani przypadku największy nacisk postawiłabym na zadbanie o właściwe nawodnienie organizmu i wypijanie dwóch litrów wody dziennie. W momencie, gdy zacznie Pani na bieżąco uzupełniać płyny, nie będzie potrzeby, żeby organizm gromadził wodę metaboliczną na zapas w przestrzeniach zewnątrzkomórkowych. Jeżeli bywały problemy z obrzękniętymi kostkami, palcami lub powiekami po zastosowaniu się do tej porady problem powinien ustąpić. W początkowym okresie zwiększonego picia wody zapewne zaobserwuje Pani większą częstotliwość oddawania moczu. Jest to normalny objaw i sygnał, że organizm oddaje zbędnie zatrzymaną wodę.

    Poza kontrolą przyjmowanych płynów uważam, że w Pani przypadku ważne będzie włączenie aktywności fizycznej. Ze względu na siedzący tryb pracy dobrze byłoby, jakby chociaż 2 – 3 razy w tygodniu znalazła Pani czas na jakąś formę ćwiczeń (fitness, gimnastyka, basen, szybki spacer, jogging, rower). O rezygnacji z udogodnień takich, jak winda lub samochód tylko wspomnę i pozostawię do przemyślenia.

    Jeśli chodzi o kwestię diety, to zacząć należy od rozplanowania godzin posiłków w ciągu dnia. Przede wszystkim w natłoku porannych obowiązków proszę nie zapominać o pożywnym śniadaniu. Mogą to być pełnoziarniste płatki zbożowe na chudym mleku z dodatkiem suszonych owoców. Do pracy proszę zabierać samodzielnie przygotowane jedzenie. Posiłki sprzedawane w biurowych stołówkach lub dostarczane przez firmy cateringowe nie zawsze są dobrej jakości. Zazwyczaj obfitują w tłuste sosy i smażone produkty. Proszę postawić na domowe obiady przygotowywane własnoręcznie. Jeżeli pracuje Pani do późna warto taki obiad zabierać ze sobą do pracy w pojemniczku. Oczywistą jest również konieczność unikania słodkich i słonych przekąsek, słodzonych napojów gazowanych oraz żywności typu Fast-food.

    Trzymam za Panią mocno kciuki!

  • Niska samoocena przez nadprogramowe kilogramy

    Czy porada faktycznie jest darmowa? Bardzo chcę zrzucić na wadze, przeglądając się w lustrze ciężko mi znieść swój widok. Byłabym wdzięczna gdybym mogła liczyć na Pani pomoc.

    Pytanie zadane przez: Ewelina
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Ewelino,
    wysłanie zapytania do eksperta na naszej stronie jest bezpłatne. Zazwyczaj w kilku zdaniach (na tyle, na ile jest to możliwe) staramy się pomóc internautom w rozwiązaniu ich problemu. Jeśli chodzi o internetową poradę dietetyczną, to oczywiście nie jest ona w stanie zastąpić pełnej wizyty w gabinecie. Jednak chociaż częściowo może naprowadzić czytelnika na właściwy tor oraz rozwiać niektóre wątpliwości.

    Bardzo się cieszę, że obdarzyła mnie Pani zaufaniem i zwróciła się z prośbą o pomoc właśnie do mnie. Niepokoi mnie Pani niska samoocena. Na pewno nie jest aż tak źle, jakby się mogło Pani wydawać. Nie ma sytuacji nie do rozwiązania. Nawet jeśli waży Pani za dużo, proszę tak krytycznie nie podchodzić do swojego wyglądu. Masa ciała jest czynnikiem na regulację którego w dużej mierze mamy wpływ poprzez zastosowanie odpowiedniej diety.

    Jeżeli zależy Pani, żeby skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów, należy na stałe zmienić swoje nawyki żywieniowe. Błędem jest podchodzenie do diety jako do czegoś ograniczonego w czasie. Nie wolno zakładać, że nasza dieta trwać będzie miesiąc czy dwa, a potem będzie można ją zakończyć i wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Zdrowe żywienie ważne jest na co dzień, każdego dnia, niezależnie od wieku, masy ciała czy naszego wyglądu.

    Proszę spróbować zastosować się do dwóch zasad codziennej diety. Przede wszystkim należy wyregulować godziny posiłków. Powinny pojawiać się one w odstępach co 3 – 4 godziny. W ciągu dnia należy spożywać przynajmniej 4 – 5 małych objętościowo dań. Śniadanie należy zjeść nie później niż godzinę po przebudzeniu, natomiast kolację na trzy godziny przed snem. Poza regularnym jedzeniem ważne jest wypijanie odpowiedniej ilości wody niegazowanej w ciągu dnia. Zaleca się, aby dorosły człowiek przyjmował około 1,5 – 2 litrów wody dziennie. Ponadto warto zadbać, aby w naszej diecie nie brakowało warzyw i owoców. Witaminy w nich zawarte korzystnie wpływają na funkcjonowanie organizmu. Dodatkowo błonnik pokarmowy wspomaga trawienie i oczyszcza przewód pokarmowy. Wykluczmy z diety produkty o niskiej wartości odżywczej takie, jak żywność typu Fast food, produkty wysoko mrożone i dania gotowe do spożycia. Czasem lepiej wybrać produkt droższy, ale lepszej jakości. Unikajmy pustych kalorii, zawartych w słodyczach, słonych przekąskach, alkoholu, słodkich napojach gazowanych.

    Mam nadzieję, że chociaż trochę Pani pomogłam. Ta krótka odpowiedź na pewno nie zastąpi pełnej wizyty u dietetyka. Nie daje możliwości otwarcie porozmawiać i indywidualnie podejść do Pani problemu. Jeśli potrzebowałaby Pani dłuższej i bardziej szczegółowej porady, zachęcam do umówienia się na spotkanie z dietetykiem. Po zebraniu dokładnego wywiadu, specjalista zaproponuje Pani jadłospis i na bieżąco będzie motywował i monitorował Pani efekty. Serdecznie pozdrawiam.

  • Oponka na brzuchu zmorą wielu kobiet

    Co mogę jeść by pozbyć się "oponki" na brzuchu?

    Pytanie zadane przez: Kinga

    Pani Kingo,
    Ktoś wcześniej zadał już podobne pytanie, dlatego chcemy Panią zachęcić do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, którą można znaleźć pod linkiem:
    Tkanka tłuszczowa na brzuchu – jak się jej pozbyć?

  • Nadmierna potliwość – jak jej zapobiec?

    Mam problem z nadmierną potliwością (chodzi szczególnie o ręce i pachy). Jest to dla mnie bardzo krępujące, bo jest to bardzo widoczne. Zatem co mogę zrobić, by pozbyć się tego problemu?

    Pytanie zadane przez: Ewelina, 15 lat
    dr Anna Kostrzewa (dermatolog-wenerolog):

    Pani Ewelino,
    nadpotliwość jest jednym z „uroków” okresu dojrzewania, w którym Pani aktualnie się znajduje. Wydzielanie potu jest normalnym zjawiskiem, pozwalający utrzymać stałą temperaturę ciała a także pomagającym pozbyć się toksyn z organizmu. Jednak gdy wchodzimy w dorosłość, nasze ciało reaguje specyficznie (i niekoniecznie przyjemnie) na zmiany hormonalne. Zwiększona aktywność hormonów w tym okresie sprawia, że gruczoły potowe, zwłaszcza w okolicach pach (ale również np. pachwin) rozpoczynają swoją aktywność. Działanie akurat tych gruczołów (zwanych apokryfowymi) bywa jeszcze bardziej uciążliwe, bowiem często wiąże się z intensywnym zapachem wydzielanego potu. Zwiększone wydzielanie potu obserwowane jest u nastolatków szczególnie po aktywności fizycznej czy w wyniku stresu. Warto kurację rozpocząć więc od odpowiedniej higieny i eliminacji sytuacji stresowych oraz odpowiedniego doboru odzieży i eliminacji z diety wybranych składników.

    Dbanie o higienę osobistą, zwłaszcza w okresie dojrzewania oraz przy nadmiernej potliwości wydaje się oczywistością. Niemniej, warto przypomnieć o codziennym, dokładnym myciu ciała rano i wieczorem (a w razie potrzeby również częściej). Warto wybierać antybakteryjne żele pod prysznic.

    Pomocne może być też usuwanie owłosienia z newralgicznych miejsc (zwłaszcza pach), bowiem drobne włoski stwarzają warunki dla rozwoju bakterii. W tak młodym wieku zalecałabym raczej korzystanie z dezodorantów, blokujących nieprzyjemny zapach, nie zaś korzystanie z silnych antyperspirantów, blokujących ujścia gruczołów potowych (zawierających chlorek glinu) . W przypadku nastolatków zwykle nie zaleca się preparatów blokujących pocenie – ich regularne stosowanie może bowiem prowadzić do długotrwałego zatkania ujścia gruczołów potowych, skutkując stanami zapalnymi.

    Pomocne mogą być także ziołowe kąpiele i okłady z dodatkiem naparów z kory dębu, rumianku, szałwii. Zioła działają przeciwzapalnie i bakteriobójczo – odświeżają skórę i pomagają zapobiec namnażaniu się bakterii odpowiedzialnych za powstawanie przykrego zapachu. odzieży, domowych kuracjach ziołowych i odpowiedniej diecie.

    Nadmierne pocenie bywa uciążliwe nie tylko latem, ale również w okresie zimowym – grube warstwy odzieży i wysokie temperatury w pomieszczeniach prowadzą do przegrzewania się organizmu, który stara się ratować, schładzając się zwiększoną ilością wydzielanych płynów. Nie należy jednak rezygnować z ciepłej odzieży, a raczej wybrać tę z naturalnych materiałów (bawełna ,len) oraz ubierać się „na cebulkę”. Pomiędzy warstwami bawełnianych ubrań łatwiej o wymianę powietrza – skóra oddycha i nie reaguje na ciepło zwiększonym poceniem. Ponadto, dzięki naturalnym tkaninom, w mniejszym stopniu jesteśmy narażeni na powstawanie krępującego, specyficznego zapachu potu.

    Duże znaczenie dla ograniczenia potliwości, a także dla zmiany zapachu potu, ma również dieta. Pocimy się nie tylko spożywając ciepłe dania i napoje, ale również wówczas, gdy w naszych daniach pojawią się ostre przyprawy. Zawarta w ostrych ziołach kapsaicyna pobudza krążenie krwi, sprawiając, ze organizm reaguje jak w przypadku podniesienia temperatury otoczenia. Dieta bogata w cukry natomiast sprzyja rozwojowi bakterii w organizmie, odpowiedzialnych m.in. za nieprzyjemny zapach potu.

    Jeśli mimo wzmożonej higieny, większej dbałości o dietę oraz odpowiedni ubiór nie zobaczy Pani żadnych pozytywnych efektów, warto zgłosić się do lekarza internisty, który na podstawie rozmowy i badań zaproponuje program leczenia kłopotliwej nadpotliwość, bądź skieruje do dermatologa lub endokrynologa.

  • Wstydliwy problem u mężczyzn- co należy robić?

    Piszę z dość krępującą sprawą, ponieważ kilka miesięcy temu zauważyłem tzw. pieprzyk na skórce przykrywającej mój żołądź. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy można bezboleśnie się tego pozbyć? Dziękuję i pozdrawiam.

    Pytanie zadane przez: Andrzej, 68 lat
    dr Anna Kostrzewa (dermatolog-wenerolog):

    Panie Andrzeju,
    Na podstawie Pańskiego opisu trudno jednoznacznie powiedzieć, jakiego typu zmianą jest niepokojąca Pana narośl. Najprawdopodobniej jest to znamię barwnikowe. Jednak to, czy jest to zmiana łagodna, czy jednak wymaga leczenia lub usunięcia, może powiedzieć tylko dermatolog lub urolog po wykonaniu badań.

    Na narządach płciowych, podobnie jak na skórze innych części ciała, możemy obserwować drobne znamiona i przebarwienia. Jednak jeśli pieprzyki pojawiają się nagle, a nie są częścią naszej urody od dziecka, zmiany takie należy skonsultować z lekarzem. Zlokalizowane w takim miejscu znamiona narażone są na podrażnienia, chociażby przez ocieranie o bieliznę, co może być nie tylko bolesne, ale również spowodować oderwanie pieprzyka.

    Każda zmiana na skórze, a w szczególności narządach rodnych powinna nas zaniepokoić, i skierować nasze kroki do specjalisty, który oceni, czy pieprzyk jest łagodną zmianą, czy jednak wymaga dalszej diagnostyki.

    Najprawdopodobniej lekarz wykona dermatoskopię, wskazane może być też przeprowadzanie analizy histopatologicznej (oceniającej poziom złośliwości zmiany na skórze). W skrajnych przypadkach, choć rzadko zdarza się to w takim miejscu, może to być niebezpieczny czerniak. Tym bardziej zachęcamy do kontaktu z lekarzem, bowiem szybko zdiagnozowana jednostka chorobowa może zostać usunięta, nie zagrażając zdrowiu i życiu.

  • Skuteczna metoda, by stracić na wadze bez wykonywania ćwiczeń

    W jaki sposób mogę schudnąć nie wykonując żadnych ćwiczeń? Chciałabym również poznać najważniejsze zasady zdrowego żywienia.

    Pytanie zadane przez: Wiktoria
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Wiktorio,
    faktycznie, aby schudnąć nie trzeba koniecznie wylewać siódmych potów na siłowni 7 dni w tygodniu. Należy pamiętać, że dieta to 70% sukcesu w walce o zgrabną sylwetkę, 20% to wysiłek fizyczny a 10% to odpowiednia suplementacja regeneracyjna.

    Aby tylko pozbyć się tkanki tłuszczowej w zupełności wystarczy dieta, lecz w takim wypadku należy uzbroić się w nieco więcej cierpliwości, gdyż to podczas wysiłku fizycznego spalamy największą ilość kalorii. A więc spadek poprzez samą dietę będzie 100% ale niestety trochę wolniejszy niż z wykorzystaniem ćwiczeń.

    Jeżeli w grę wchodzi duża nadwaga lub otyłość warto w pewnym momencie dołożyć aktywność fizyczną lub zmodyfikować dietę, gdyż organizm nie poddawany żadnym bodźcom przyzwyczai się do stałej podaży kalorii i metabolizm zwolni.

    Prosi Pani również o najważniejsze zasady zdrowego odżywiania. Oto i one:

    • Należy pić wodę mineralną niegazowaną w ilości 2-2,5l/ dobę
    • Zalecana zmiana obróbki termicznej potraw ze smażenia na gotowanie, pieczenie, gotowanie na parze, grillowanie lub też spożywanie surowych produktów
    • Regularne spożywanie 4-5 posiłków dziennie w stałych odstępach czasowych co 3,5-4h
    • Węglowodany proste (ziemniaki, białe pieczywo, biały makaron, słodycze) zamienić na węglowodany złożone takie jak kasze, makaron razowy, pełnoziarniste pieczywo, warzywa i owoce.
    • Do swojego codziennego menu dorzucić dwie dodatkowe porcje warzyw.
    • Owoce spożywać do godziny 14:00 gdyż zawierają cukier prosty-fruktozę – która odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej
    • Mięso wieprzowe zamienić na drobiowe ewentualnie wołowe.
    • Ograniczyć spożycie soli i zastąpienie jej ziołami i przyprawami
    • Czarną herbatę i kawę zamienić na herbatę zieloną lub czerwoną a najlepiej na herbatki ziołowe oczywiście bez dodatku cukru
    • Tłuszcze zwierzęce zamienić na pochodzenia roślinnego tj. olej ryżowy, oliwa z oliwek czy olej kokosowy
    • Zrezygnować z używania półproduktów i gotowych dań do odgrzania w domu
  • Antidotum na zrzucenie zbędnych kilogramów

    Jak mogę pozbyć się zbędnych kilogramów?

    Pytanie zadane przez: Jola

    Pani Jolu
    Wiele osób przebywających na naszym portalu ma podobną wątpliwość, dlatego chcemy Panią namówić do zapoznania się z odpowiedzią Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Jak schudnąć i nie zbiednieć?

    Chciałabym zaczerpnąć porady dietetyka, lecz problem polega na tym, że mnie na nią nie stać. W związku z tym szukam diety, która nie będzie zbyt droga a będzie dostosowana do moich potrzeb. Gdzie mogę taką dietę znaleźć?

    Pytanie zadane przez: Paula
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Paulo,
    to prawda – w Internecie aż roi się od różnego rodzaju diet dla każdego, ale faktycznie bardzo trudno jest znaleźć dietę na przeciętną kieszeń. Zazwyczaj dietetycy w swoich jadłospisach uwzględniają takie produkty jak chociażby nasiona chia, jagody goji czy olej z pestek winogron. Oczywiście każdy z nas chciałby na co dzień spożywać takie produkty, ale rzeczywistość, w której przyszło nam żyć często w sposób brutalny nam to uniemożliwia.
    To nie jest tak, że schudnąć można tylko razem z portfelem, wydając tysiące na produkty z górnej półki czy z alejki “eko i bio”. Zazwyczaj jest zupełnie odwrotnie.
    Aby osiągnąć wymarzoną wagę, wcale nie trzeba wydawać fortuny na dziwaczne produkty – w zupełności wystarczą te ogólnodostępne.

    Polecam rozpocząć swoją przygodę z odchudzaniem od wyrobienia sobie nawyku regularnego picia wody. 2-2,5 l niegazowanej, mineralnej wody dziennie, pitej w ilości ok. 350 ml co 40 min. To powinno pomóc wyrobić w Pani nawyk w ogóle picia wody, spożywania jej o stałych porach oraz “zabić” potencjalny głód, który może pojawić się w odstępach między posiłkami.

    Dalej proponuję zastanowić się nad spożywaniem regularnie samodzielnie przygotowanych posiłków. Spożywanie ich w jednakowych odstępach czasowych przez dłuższy czas, pomoże spalać ich zawartość na bieżąco zamiast odkładać je “na potem” w postaci zbędnej tkanki tłuszczowej.

    Oczywiście zakładam, że ze swojego menu już dawno wyeliminowała Pani słodycze, słone przekąski, fast foody i dania smażone. Zachęcam do przekonania się do obróbki termicznej jaką jest gotowanie na parze. Jeżeli nie dysponuje Pani parowarem, zachęcam do użycia wyobraźni i spożytkowania garnka z wodą i sitkiem. Na sitku układamy składniki, zawieszamy sitko na garnku, a do garnka nalewamy wodę i gotujemy na parze! Prosto i tanio!

    Co do produktów to są to codziennego użytku, wszystkie dostępne na rynku!

    Zachęcam do komponowania własnych sałatek, sosów na bazie jogurtów naturalnych, chudego mięsa z piersi kurczaka czy nawet z udźców bez skóry.

    Jeżeli wybiera Pani nabiał, proszę pamiętać, aby był naturalny a nie dosładzany. Mleko w zupełności wystarczy 1,5%, warzywa – jak najwięcej, w każdej ilości i pod każdą postacią. Oczywiście wyłączając z tego frytki. Jako ich zamiennik proponuję frytki z selera korzeniowego czy buraka – upieczone bez dodatku tłuszczu z dipem jogurtowo czosnkowym potrafią urozmaicić niejedną imprezę, mięso -najlepiej z indyka, ale ten potrafi sporo kosztować lub z kurczaka.
    Proszę mi wierzyć, że wystarczy zmienić nawyki żywieniowe, sposób przygotowywania posiłków i pilnować ich regularności, a nawet zaopatrując się w spożywczym dyskoncie można skutecznie stracić na wadze.

  • Motywacja – jak ją uzyskać?

    Czy jest jakiś sposób, dzięki któremu mogłabym zmotywować się do odchudzania?

    Pytanie zadane przez: Marysia

    Pani Marysiu
    wielu naszych użytkowników zadaje podobne pytanie. Zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, którą można znaleźć pod linkiem:
    Jak zyskać motywację?

  • Motywacja do ćwiczeń – jak ją zdobyć?

    Chciałabym zacząć przygodę z ćwiczeniami, ale niestety brakuje mi motywacji i ogarnia mnie lenistwo. Co mogę w tej sytuacji zrobić?

    Pytanie zadane przez: Katarzyna

    Pani Katarzyno
    jest to dość częste pytanie na naszym portalu. Dlatego chcemy Panią zachęcić do zapoznania się z odpowiedzią  Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    Jak zyskać motywację?

  • Utrata 10kg w miesiąc-czy to możliwe?

    Czy istnieje sposób na pozbycie się 10 kg w miesiąc?

    Pytanie zadane przez: Agnieszka
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Agnieszko,
    owszem, istnieje sposób, aby w miesiąc schudnąć 10 kg. Wszystko zależy od tego, ile Pani waży, jak się Pani odżywia i jaki trening uprawia. 10 kg to dużo, a miesiąc to krótko i generalnie nie jest to zbyt zdrowe dla organizmu ale tak – możliwe.

    Pragnę jeszcze zaznaczyć, że zdrowy spadek na wadze, przy którym skóra zdąży się skurczyć po nadprogramowych kilogramach to 1-1,5 kg na tydzień.

    Jeżeli chudniemy w takim tempie, mamy pewność, że chudniemy zdrowo, nasz organizm nie poniesie uszczerbku na zdrowiu, a skóra będzie mieć czas aby się prawidłowo obkurczyć do nowych kształtów.

    Jak Pani widzi, utrata 10 kg w miesiąc jest możliwa, ale racjonalna utrata 10 kg w miesiąc już nie… Fakt, istnieją różnego rodzaju diety cud obiecujące spadek nawet 20kg w miesiącu. Powtarzam jednak, jest to możliwe, ale również zależne od tego, jaka jest nasza waga wyjściowa. Jeżeli mówimy o osobie z otyłością olbrzymią po operacji zmniejszenia żołądka to zaręczam Pani, że taka osoba schudnie dużo nie robiąc nic, prócz spożywania odpowiednich posiłków. Jeżeli zaś mówimy o kulturyście, jest możliwa utrata i 12kg w dwa czy trzy dni, ale trzeba pamiętać, że jest to utrata zaledwie wody. Efekt taki osiągnie się, biorąc tabletki odwadniające, intensywnie ćwicząc w ciepłym pomieszczeniu i w grubym stroju oraz nie przyjmując żadnych płynów.

    Jeżeli zaś waży Pani 70kg, ma 10kg nadwagę, a za miesiąc np. ślub i pyta Pani czy się da w ten miesiąc pozbyć tego nadbagażu, to z przykrością muszę Pani odpowiedzieć – nie warto…

  • Planowanie posiłków – od czego zacząć?

    Jak mogę rozplanować posiłki, jeśli dla przykładu jem śniadanie o godz. 7:00, a gdy jestem w pracy nie mam możliwości podgrzać jedzenia. Tak naprawdę coś ciepłego jem dopiero około godziny 17:00. Proszę o poradę.

    Pytanie zadane przez: Agata
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Agato,
    doskonale wiem, jak to jest, nie mieć możliwości zjedzenia ciepłego posiłku w pracy, gdyż sama jestem w takiej sytuacji. Jeżeli nie ma Pani możliwości podgrzania sobie posiłku w pracy, może Pani jeść drugie śniadanie i lunch na zimno. Drugim śniadaniem może być np. jogurt naturalny z płatkami owsianymi i suszonymi śliwkami przygotowany wcześniej w domu i zabrany ze sobą do pracy np. w kubku termicznym lub sałatka z orzechami przygotowana w domu albo zwykłe jabłko czy gruszka.

    Na lunch proponuję wykombinować coś bardziej sytego np. spring rollsy własnego wyrobu, domowe tortille czy zdrowy pełnoziarnisty burger z wołowiną!
    Pragnę odesłać Panią do swojego artykułu pt. 5 sposobów na pyszny i zdrowy posiłek w pracy. Tam starałam się przedstawić propozycje atrakcyjnych posiłków dla zapracowanych osób.

    Jeżeli to nie pomoże, a pragnienie zjedzenia ciepłego posiłku w pracy jest na tyle silne, że nie zadowolą Pani propozycje na zimno, zawsze można zamówić jedzenie do biura. W dzisiejszych czasach istnieje duży wybór lokali z dowozem do klienta i z łatwością można wybrać coś zdrowego (zupę lub filet z kurczaka). Ze swojej strony polecam wegańskie pierożki z mąki gryczanej, naleśniki gryczane. Zamawianie jest jednak, jak wiadomo, rozwiązaniem nieco droższym.

    Ze swojej strony polecam wegańskie pierożki z mąki gryczanej, naleśniki gryczane.Swoją drogą polecam również zastanowienie się, czy zjedzenie śniadania o godzinie 7 rano, zapewne tuż po wstaniu z łóżka jest na pewno dobrym pomysłem. Ze swojej strony polecam zabrać ze sobą śniadanie do pracy i zjedzenie go ok. godziny 8:00, aby zmniejszyć odstęp między dalszymi posiłkami.

    Tuż po wstaniu można natomiast zjeść jabłko i wypić szklankę ciepłej wody. Zapewni to uczucie sytości i przygotuje żołądek do dnia pełnego wyzwań!

    Życzę powodzenia!

  • Skuteczny zestaw ćwiczeń i dieta dla nastolatek

    Z tego co wiem, moja waga zaliczana jest do prawidłowej, jednak problem polega na tym, że mam dość obwisły brzuch i obszerne nogi. Byłam już na etapie stosowania różnych diet i ćwiczeń, aby te wady skorygować. Co prawda nieco schudłam, lecz po krótkim czasie znowu zaczęłam tyć. Dlatego pragnę się dowiedzieć jaki zestaw ćwiczeń i dieta będą dla mnie skuteczne?

    Pytanie zadane przez: Ewelina, 15 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Ewelino,
    pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej okolicy ud i bioder należy do najcięższego zadania w odchudzaniu. To na tych miejscach zbędny tłuszczyk stawia największy opór nie tylko Pani, ale również wielu kobietom.
    W Pani przypadku dochodzi również czynnik dorastania i dojrzewania. Proszę pamiętać, że kiedy dziewczyna staje się kobietą, zaczyna gromadzić więcej tkanki tłuszczowej w pewnych partiach swojego ciała takich jak na przykład uda i biodra i nie ma w tym nic niepokojącego. Nasz organizm zmienia kształty z dziewczęcego na kobiecy. Jeżeli tylko utrzyma się to pod kontrolą, odrobinę więcej tkanki tłuszczowej w niektórych miejscach pozwala odróżnić kobietę od mężczyzny.

    Jeżeli naprawdę ma Pani problem z nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w tych okolicach, polecam regularne biegania bądź popularne “nożyce” w pionie i poziomie. Ćwiczenia te nie dość, że zaangażują mięśnie ud, to jeszcze pomogą uelastycznić skórę na brzuchu z którą jak Pani mówi, ma pani również mały problem. Jeżeli problem z brzuchem jest umiejscowiony w jego dolnej części, jak podejrzewam, to ćwiczenie “nożyc” będzie tu tym bardziej polecane.

    Co do diety to polecam zracjonalizować jadłospis, ograniczyć spożywanie węglowodanów, soli, cukru i produktów słodkich i wyeliminować ze swojego jadłospisu dania typu fast food gdyż w okresie dojrzewania węglowodany proste i tłuszcze nasycone zawarte w tych posiłkach, jeszcze szybciej “odkładają się” na brzuchu i trudniej nad tym sprawować odpowiednią kontrolę.

    Jak zawsze zachęcam do regularnego jedzenia, które w dalszym ciągu często jest niedoceniane, oraz do picia odpowiedniej ilości wody.

    Życzę powodzenia.

  • Jak zredukować tkankę tłuszczową?

    Jaki sposób jest najlepszy na zredukowanie tkanki tłuszczowej?

    Pytanie zadane przez: Joanna

    Pani Joanno,
    wielu naszych użytkowników również ciekawi ta kwestia. Zatem zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Maszyny czy zajęcia z trenerem- co wybrać?

    Mam 175 cm wzrostu i ważę ok. 85 kg. Bardzo bym chciała zrzucić parę kilogramów i w związku z tym planuję zapisać się na siłownię. Niestety z powodu braku czasu, mogę pójść tylko raz w tygodniu. Mam pewien dylemat, ponieważ nie wiem, co da mi szybsze efekty – ćwiczenia na maszynach np. bieżnia, stepper, rower czy zajęcia fitness z instruktorem. Najbardziej chciałabym popracować nad brzuchem, udami i pupą. Proszę o pomoc.

    Pytanie zadane przez: Monika, 20 lat
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Moniko,
    zacznę od tego, że trening raz w tygodniu to stanowczo zbyt mało. Może on poprawić samopoczucie, może początkowo zwiększy napięcie mięśni ale nadmiar tkanki tłuszczowej ciężko będzie zgubić, nawet jeżeli będzie on trwał 2 godziny. Maszyny takie jak bieżnia czy stepper to urządzenia tylko i wyłącznie do tzw. ćwiczeń cardio, które poza wzmacnianiem układu krążeniowo-oddechowego działają na krótką metę. Oznacza to, że spalasz kalorie tylko podczas wysiłku a po zakończeniu ćwiczeń już nie. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to nieopłacalne.

    Dodatkowo, aby zwiększyć ilość spalania kalorii, musimy wydłużyć czas trwania wysiłku z treningu na trening. Jak sama widzisz, nie można robić tego w nieskończoność . Wydzieli się zbyt dużo hormonów stresu, które uniemożliwią schudnięcie. Tkanka tłuszczowa niestety nie może być selektywnie spalana. U kobiet z problematycznych stref czyli brzucha, ud i pośladków spala się w ostatniej kolejności. Jeżeli czyta Pani moje artykuły, znajdzie tam Pani informację, że najlepiej sprawdza się trening siłowy 3-4 razy w tygodniu. Ćwiczenia z oporem zewnętrznym będą angażować więcej włókien mięśniowych, wzrośnie procent tkanki mięśniowej, kosztem zmniejszenia się procentu tkanki tłuszczowej. Najlepiej sprawdzi się trening całego ciała, uwzględniający też problematyczne strefy i nadający im apetyczne kształty.

    Jeżeli jednak naprawdę ma Pani możliwość tylko raz w tygodniu pojawić się na siłowni, zachęcam do skorzystania z porad trenera, który oceni Pani możliwości i dostosuje aktywność ruchową także na co dzień. Dodatkowo 3-4 razy w tygodniu może Pani realizować trening HIIT w zaciszu własnego domu bądź w parku. Są to krótkie, ale bardzo intensywne ćwiczenia, pomagające spalić tkankę tłuszczową. Mogą to być skoki na skakance, popularne burpees, wskoki na podwyższenie, wyrzuty nóg w podporze. Zaangażują one mięśnie pośladków i stabilizatory odcinka lędźwiowego (głębokie mięśnie brzucha i pleców – to one sprawiają że talia jest wąska a brzuch się spłaszcza). Przykładowo po lekkim 5 minutowym truchcie i rozgrzewce dynamicznej (wymachy, wykroki, skręty). Następnie wybieramy sobie któreś z powyższych ćwiczeń i wykonujemy je maksymalnie szybko i dokładnie przez 30 s, po czym odpoczywamy również 30 ms. Należy powtarzać schemat od 6 do 12 razy. Jeżeli dojdzie Pani do 12 powtórzeń może Pani zmniejszyć czas przerwy na rzecz długości wysiłku np. 45 s pracy na 15 s przerwy. Liczbę serii można również zwiększać z czasem od 6 do 12. Jest to bardzo intensywny trening, po którym przemiana materii przyspieszy na następną dobę.

    Z kolei wybierając zajęcia grupowe, należy skupić się na takich, które będą angażowały maksimum mięśni w krótkim czasie np. zajęcia ze sztangami, kettlebells czy crossfit.

    Szczególnie polecam zajęcia z kettlebells, gdyż poprzez ruch balistyczny ćwicząc z mniejszym ciężarem wykonujemy naprawdę ciężki trening. Zaangażowane są głównie mięśnie prostowniki bioder (pośladki!) przywodziciele, oraz mięśnie łopatek i pleców. Gdy dbamy o prawidłową technikę, cały czas pracują również mięśnie brzucha. Zachęcam do zapisania się na takie zajęcia, gdzie instruktor zadba, aby ćwiczenia były poprawnie wykonywane.

    Jak widać ograniczony czas na ćwiczenia to nie wymówka. Proszę pakować więc torbę i pędzić do klubu fitness!

  • Wpływ aktywności fizycznej na odchudzanie

    Jem regularnie, postanowiłam zrezygnować ze słodyczy, mój tryb życia jest siedzący. Co mogę zrobić by waga nie stała w miejscu?

    Pytanie zadane przez: Barbara
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Barbaro,
    ze względu na siedzący tryb życia zachęcam Panią do aktywności ruchowej. Dobrym wyborem będzie trening siłowy i/lub interwałowy. Pozwoli to podnieść całkowitą przemianę materii, co sprawi że będzie Pani spalała więcej, nawet siedząc. Usprawni się także metabolizm i wzrośnie energia.

    Trening siłowy tak jak interwałowy najlepsze efekty przyniesie, gdy będzie wykonywany 3-4 razy w tygodniu. Proszę nie wpadać w panikę w zupełności wystarczy 45 min do godziny za każdym razem. Oczywiście zachęcam do wybrania się na siłownię i skorzystania z porady trenera personalnego odnośnie do technik wykonywanych ćwiczeń.
    Dlaczego polecam trening siłowy? Otóż poprzez zjawisko powysiłkowej regeneracji tkanki mięśniowej przemiana materii przyspiesza. Trening taki polega na wykonywaniu ćwiczeń z oporem zewnętrznym, najlepiej wielostawowych takich jak przysiad, martwy ciąg, wykroki, pompki, podciągania, rzuty ciężką piłka oraz wszystkie ich odmiany.

    Zaczynamy od 3 serii po 8-10 powtórzeń z 1 minutowa przerwą. Z czasem zmniejszamy czas trwania przerwy do 30 s, a liczbę powtórzeń w serii do 12. Ciężar dobieramy sobie taki, aby ostatnie powtórzenia były względnie ciężkie. Jeżeli nie będziemy przesadzać z ilością węglowodanów organizm do tego procesu zacznie zużywać niepotrzebna tkankę tłuszczową. Podobne zjawisko występuje po treningu interwałowym. Aby zmaksymalizować efekty warto te dwa typy połączyć. Uczulam jednak, że intensywny trening nie może trwać zbyt długo, gdyż może doprowadzić do zjawiska przetrenowania, a co za tym idzie do nadmiernego zmęczenia i zniechęcenia.

    Proponuję taki układ tygodnia:

    PONIEDZIAŁEK: siła +interwał

    • Rozgrzewka kardio do 5 min plus dynamiczna (tu odsyłam cię do mojego artykułu pt. Czy rozgrzewka to tylko kardio?)
    • 5 dynamicznych przysiadów bez obciążenia
    • Przysiady ze sztangą/workiem z piaskiem na barkach 3 serie po 8 powtórzeń
    • Pompka na kolanach (damska) 3 serie po 5 powtórzeń
    • Rzut boczny piłką 4kg o ścianę z pozycji klęku jednonóż 3×10 na stronę
    • Plank boczny na przedramionach 3 x30s na stronę
    • INTERWAŁ (20s pracy na maksa na 10s przerwy pasywnej): pajacyki

    CZWARTEK: siła

    • Rozgrzewka j. w.
    • Wykroki chodzone z ciężarkami w dłoniach po 10 na nogę x 3 serie
    • Podciągnięcia poziome na taśmach trx 3×10
    • Ściąganie ciężaru w skos w pozycji stojącej 3×10 na stronę
    • Rzuty piłką 4 kg w przód 3×10
    • Plank przodem 3x30s

    SOBOTA: siła plus interwał

    • Rozgrzewka j. w.
    • Martwy ciąg 3 serie po 8 powtórzeń
    • Spięcia brzucha w leżeniu tyłem z ugiętymi kolanami 3 serie po 10 powtórzeń
    • Wyciskanie ciężarków z półprzysiadu nad głowę 3×10 powtórzeń
    • Skręty tułowia w siadzie z ciężarkiem 3 serie po 10 powtórzeń

    INTERWAŁ: 20s pracy na 10s przerwy x 8: burpees

    Oczywiście należy pamiętać o schłodzeniu i lekkim rozciąganiu po wysiłku. Powyższy program jest ułożony dla osoby zdrowej, bez żadnych bólów i kontuzji, dlatego tez zachęcam przed rozpoczęciem ćwiczeń skonsultować się z trenerem lub fizjoterapeutą.
    Powodzenia!

  • Sposób na uzyskanie szczupłej sylwetki

    Co mogę zrobić, aby uzyskać szczupłą sylwetkę?

    Pytanie zadane przez: Dominika

    Pani Dominiko,
    Wielu naszych użytkowników nurtuje podobne pytanie. Zachęcamy zatem do zapoznania się z odpowiedzią naszego Eksperta, która umieszczona jest pod linkiem:
    http://obk.pl/pytania/jak-szybko-i-skutecznie-schudnac/

  • Ćwiczenia bez przestrzegania diety- czy to możliwe?

    Czy wykonywanie ćwiczeń bez przestrzegania diety jest skuteczne i może przynieść efekty?

    Pytanie zadane przez: Julia
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Julio,
    zdrowy tryb życia to zawsze wypadkowa elementów takich jak trening, sen i odpoczynek oraz dieta. Jeśli zabraknie któregoś z ogniw, efekt będzie tymczasowy i mniejszy. Musimy się również zastanowić, o jakiej skuteczności Pani mówi. Zatem, jeżeli zdecydowała się Pani na trening, początkowo poczuje Pani różnicę w samopoczuciu i składzie ciała, jednak będzie ona tymczasowa i na pewno nie nastąpi prędko. Prawdopodobnie po jakimś czasie od rozpoczęcia przygody z treningiem organizm sam upomni się o bardziej wartościowe pokarmy, gdyż takie przyspieszają regenerację.

    Brak szybkich efektów może zacząć powodować frustrację. Ważnym jeśli nie najważniejszym aspektem jest ZDROWIE. Musi Pani zrozumieć, że odchudzanie to nie wyniszczanie organizmu. Przeciwnie – proces poprawiania kondycji ciała. Mądrze przeprowadzony (dieta, sen, regeneracja) spowoduje rekompozycję ciała bez narażenia się na problemy zdrowotne takie jak wypadanie włosów, problemy z miesiączkowaniem, brak energii czy szeroko rozumiane zmiany w układzie hormonalnym kobiety.

    Zdrowa zbilansowana dieta pozwala nie tylko na skuteczną utratę tkanki mięśniowej ale również zapewni nam składnik do budowania mięśni oraz mikro i makroelementy pozwalające przy tym wszystkim zachować zdrowie oraz zwiększyć sprawność. Mięsień pozbawiony dobrej jakości białka, tłuszczy i węglowodanów nie będzie się wzmacniał ani budował. Im większy procent mięśni w stosunku do tkanki tłuszczowej, tym szybsza nasza przemiana materii. Być może nie jest Pani świadoma że zdrowej sylwetki nie buduje się na treningu ale pomiędzy treningami. Co to oznacza? Otóż komórki mięśniowe podczas wykonywania aktywności tak naprawdę się niszczą, proces ich przebudowy (naprawiania mikrouszkodzeń powstałych w czasie treningu) oraz odnawiania zasobów glikogenu zaczyna się po zaprzestaniu aktywności i może trwać nawet 48 godzin. Aby przebiegał on sprawnie potrzebujemy m. in. aminokwasów oraz węglowodanów. Gdy tego organizm nie dostanie: wydzieli się więcej hormonów stresu, które spowodują, że organizm nie będzie chciał tracić kilogramów, a wręcz przeciwnie zacznie oszczędzać na „gorsze czasy”.

    Drugim aspektem jest poprawa wydolności i siły. Porównam nasz organizm do samochodu. Gdy wlejemy dobrej jakości benzynę, silnik będzie pracował bez zarzutu. Jeżeli wlejemy olej słonecznikowy – nawet nie ruszy z miejsca. Aby organizm się wzmacniał, też musi dostać odpowiedni rodzaj paliwa. Gdy go nie dostarczysz, zamiast wzmacniać się, zacznie chorować. Dla poparcia moich argumentów, powołam się na fakt, że osoby, które razem z treningiem zaczynają zdrowo się odżywiać szybciej osiągają zamierzony cel, łatwiej im wytrwać oraz czują dużą poprawę samopoczucia, jakości snu a nawet koncentracji w pracy w ciągu dnia.

    Wniosek prosty: po co czekać?

  • Utrzymywanie higieny miejsc intymnych – co trzeba wiedzieć?

    Mam problem z utrzymaniem higieny w miejscach intymnych. Nie potrafię się myć. Czy może mi Pan udzielić pewnych wskazówek?

    Pytanie zadane przez: Natalia
    lek. Jacek Kostrzewa (ginekolog):

    Pani Natalio,
    jeśli chce Pani prawidłowo zadbać o higienę intymną proszę przede wszystkim używać produktów do tego dedykowanych. Pomogą one utrzymać prawidłowe pH i nie zniszczą naturalnej flory bakteryjnej pochwy. Proszę unikać gąbek i myjek, często rozwijają się w nich bakterie i grzyby.

    W trakcie mycia się trzeba zadbać o dokładne mycie okolic łechtaczki, warg sromowych i wejścia do pochwy. Należy myć tylko zewnętrzne narządy, najlepiej od przodu do tyłu, żeby uniknąć przenoszenia bakterii z okolic odbytu. Może Pani ukucnąć – ułatwi to dostęp do okolic intymnych. Proszę pamiętać, że przesadne mycie może bardziej zaszkodzić niż pomóc, wystarczy prysznic raz lub dwa razy dziennie (w trakcie miesiączki może być częściej). Po myciu należy osuszyć okolice intymne oddzielnym ręcznikiem do tego przeznaczonym.

    Jeśli korzysta Pani z wkładek higienicznych proszę je często wymieniać, ważna jest także bielizna – najlepiej bawełniana.

    Jeżeli mimo prawidłowej higieny intymnej obserwuje Pani niepokojące objawy takie jak: świąd, pieczenie, upławy, nieprzyjemny zapach, proszę udać się do ginekologa. Być może problemem nie jest niewłaściwa higiena, lecz infekcja.

  • Pozbycie się zbędnych kilogramów w krótkim czasie

    Chciałabym szybko pozbyć się zbędnych kilogramów, co mogę zrobić w tym kierunku?

    Pytanie zadane przez: Małgorzata

    Pani Małgorzato,
    wielu użytkowników ma podobną wątpliwość. Dlatego zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią, która zawarta jest pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Jak bardzo szybko i skutecznie schudnąć?

    Jak mogę w szybkim tempie i w skuteczny sposób pozbyć się zbędnych kilogramów?

    Pytanie zadane przez: Wiktoria

    Pani Wiktorio,
    kwestia ta interesuje dużo naszych użytkowników. Zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią, która znajduje się pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Metoda na szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów

    Co mogę zrobić, żeby w miarę szybko zrzucić na wadze?

    Pytanie zadane przez: Magda

    Pani Magdo,
    wiele osób intryguje ta kwestia. Ktoś zadał już podobne pytanie. Zachęcamy do zapoznania się z odpowiedzią pod linkiem:
    Jak szybko i skutecznie schudnąć?

  • Wpływ octu jabłkowego na jelita

    Czy przy dawce dwóch łyżek octu jabłkowego trzy razy dziennie, przed jedzeniem, na szklankę ciepłej wody, są skutki uboczne na florę jelitową i jelita. Słyszałem, że wypłukiwane jest wszystko, co chroni jelita.

    Pytanie zadane przez: Ryszard
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Panie Ryszardzie,
    ocet jabłkowy ma wiele cennych właściwości. Wspomaga pracę narządów wewnętrznych takich, jak serce i nerki. Nasila diurezę i pozwala na usunięcie zatrzymanej wody metabolicznej. Stabilizuje stężenie glukozy i cholesterolu we krwi. Dodatkowo wykazuje korzystny wpływ podczas procesu odchudzania. Zwiększa uczucie sytości po spożyciu posiłku, wspomaga usuwanie toksyn oraz zwiększa wydzielanie soków trawiennych.

    Jak wszystko jednak powinien być stosowany z umiarem. Zalecana dzienna dawka octu jabłkowego wynosi 1 – 2 łyżki dziennie. Można go rozcieńczać z wodą i wypijać przed posiłkami lub dodawać do sałatek, surówek, sosów i mięs podkreślając i wydobywając ich wspaniały smak.

    Ocet jabłkowy wspomaga trawienie i przeciwdziała zaparciom, jednak spożywany w nadmiarze może wykazywać działanie odwrotne. Zbyt duże dawki tej substancji mogą zaburzać gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu oraz ze względu na dużą kwasowość podrażniać śluzówkę żołądka i jelit. Długotrwałe stosowanie nadmiernych dawek octu jabłkowego może doprowadzić do odwapnienia kości i osteoporozy. Szczególną ostrożność powinni zachować diabetycy, ponieważ stosowanie dawek większych niż zalecane może powodować hipoglikemię.

    Suplementacja octem jabłkowym powinna być przemyślana, decyzję o jego włączeniu do diety warto skonsultować z lekarzem i dietetykiem. Pamiętajmy też, aby zawsze stosować się do zaleceń dotyczących dawkowania.

  • Duża nadwaga i skłonności do jedzenia wysokokalorycznych produktów

    Ważę 120 kg i bardzo chciałbym schudnąć, lecz mam skłonności do jedzenia wysokokalorycznych produktów np. mięsa i słodyczy. Co mogę zrobić?

    Pytanie zadane przez: Sebastian
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Panie Sebastianie,
    nie znam Pana wzrostu, ale masa ciała rzeczywiście wydaje się być zbyt wysoka. Poza tym sam Pan zauważył potrzebę zredukowania swojej wagi. Bardzo często jest tak, że znamy zasady zdrowego żywienia i na ich podstawie możemy ocenić, jakie błędy popełniamy. Tak jest również w Pana przypadku. Jako główny problem w zastosowaniu diety redukcyjnej wymienia Pan skłonność do spożywania produktów wysokokalorycznych. W procesie odchudzania ważne jest wyeliminowanie produktów ciężkostrawnych i wysoko przetworzonych. Szczególnie niebezpieczna jest żywność typu fast-food, a więc hamburgery, hot-dogi, frytki, zapiekanki, pizza. Zazwyczaj są to produkty odznaczające się znaczną kalorycznością i bogate w nasycone kwasy tłuszczowe. Unikać należy również gotowych do spożycia, mrożonych potraw.

    Słodycze przy diecie redukcyjnej także mają zgubne działanie, ponieważ są źródłem tzw. pustych kalorii. Oznacza to, że nie mają dobrej wartości odżywczej, nie zawierają witamin i składników mineralnych. Zamiast tego są źródłem cukrów prostych, które na drodze różnych przemian metabolicznych przekształcane są w zapasową tkankę tłuszczową. Jeśli pociąg do słodyczy jest trudny do opanowania można spróbować włączyć do diety samodzielnie przygotowane słodkie posiłki. Dobrym wyborem będą naleśniki z serem twarogowym, startym jabłkiem i cynamonem lub koktajl truskawkowy z miodem albo bananowe ciasteczka z suszoną żurawiną. Zamiast białego cukru podczas odchudzania można sięgnąć po naturalne substancje słodzące takie, jak stewia lub ksylitol. Pamiętajmy jednak, że założeniem diety redukcyjnej jest oduczenie kubków smakowych słodkiego smaku.

    Dieta redukcyjna nie musi być wcale nudna i monotonna, pozbawiona produktów, które lubimy. Wymienił Pan mięso jako produkt, którego Pana zdaniem powinno się unikać w jadłospisach. Nie do końca jest to prawdą. Wszystko zależy bowiem, jak mięso przyrządzimy. Jeśli usmażymy je w głębokim tłuszczu obtaczając w panierce z jajka, mąki i bułki tartej, rzeczywiście danie to będzie wysokokaloryczne. Zamiast tego można mięso natrzeć naturalnymi ziołami takimi, jak: czosnek, bazylia, oregano, zioła prowansalskie, tymianek lub zamarynować je w ciekawej zalewie. Mięso możemy usmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego. Oczywiście dużo zdrowiej będzie je ugotować na parze lub upiec. Dla przykładu porównajmy wartość odżywczą schabu wieprzowego i tradycyjnego kotleta schabowego. Mięso surowe przed jakąkolwiek obróbką termiczną ma 138 kcal. Natomiast kotlet schabowy usmażony w panierce to już dawka około 316 kcal. Jak widać różnica jest ogromna.

  • Duża nadwaga a nadciśnienie

    Ważę 130 kg, mam 29 lat i straszne nadciśnienie. Chciałabym schudnąć, a próbowałam już wielu diet…

    Pytanie zadane przez: Kasia, 29 lat
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Kasiu,
    nadciśnienie wtórne bardzo często związane jest z nadmierną masą ciała pacjenta. Według kardiologów utrata 10 kg powoduje obniżenie ciśnienia krwi o 20 mmHg. W swojej wieloletniej praktyce zawodowej u pacjentów z dużą otyłością (BMI >40) często obserwowałam znaczną poprawę wartości ciśnienia krwi po utracie zbędnych kilogramów. Zdarzało się, że po unormowaniu masy ciała lekarz prowadzący pacjenta podejmował decyzję o całkowitym odstawieniu lub zmniejszeniu dawki leków hipotensyjnych.

    Trzeba sobie uświadomić, że mimo, iż nadciśnienie tętnicze nie boli, niesie za sobą duże ryzyko i zagrożenie dla zdrowia. Może być bowiem przyczyną miażdżycy, udaru mózgu lub zawału mięśnia sercowego.

    Dieta redukcyjna powinna być przede wszystkim indywidualnie dobrana dla każdego pacjenta. Jadłospisy z gazet, lub pożyczone od koleżanek bywają zgubne i grożą efektem jo-jo, ponieważ nie są dopasowane do konkretnej osoby. Wybierając dietę, należy zawsze pamiętać o zasadzie, że dieta dla każdego to dieta dla nikogo. W celu ustalenia właściwej dla Pani kaloryczności jadłospisu poradziłabym kontakt z poradnią dietetyczną. Specjalista po zebraniu dokładnego wywiadu zdrowotnego i żywieniowego oraz przeliczeniu Podstawowej i Całkowitej Przemiany Materii będzie mógł obliczyć odpowiedni deficyt energetyczny i dobrać dla Pani konkretną dietę. Dodatkowo w zaleceniach żywieniowiec omówi z Panią najważniejsze założenia diety, ustali godziny posiłków dopasowane do trybu dnia i poinformuje o produktach wskazanych i przeciwwskazanych. Pamiętajmy o dwóch złotych zasadach podczas stosowania diet redukcyjnych. Po pierwsze zadbajmy o właściwe nawodnienie organizmu. W tym celu zaleca się wypijać przynajmniej 1,5-2l wody niegazowanej dziennie. W ten sposób poprawimy krążenie krwi oraz usprawnimy pracę wielu narządów wewnętrznych, w tym nerek. Drugą z ważnych zasad jest regularne spożywanie posiłków. Nie musimy trzymać się dokładnie wyznaczonych godzin i z zegarkiem w ręku kontrolować czasu. Należy skoncentrować się na odpowiednich przerwach między nimi, które powinny wynosić 3-4 godziny. Posiłki należy tak rozplanować w diecie, aby było ich pięć. Warto znaleźć dietetyka, z którym podczas procesu odchudzania będzie Pani czuła się swobodnie i komfortowo. Indywidualne podejście i otwartość w kontakcie z osobą, która ma Pani pomóc są niezwykle ważne. Mam nadzieję, że uda się Pani odnaleźć kompetentną osobę w swojej okolicy, która zainspiruje Panią do zmiany dotychczasowych nawyków żywieniowych. Bardzo mocno trzymam za Panią kciuki i życzę powodzenia w walce ze zbędnymi kilogramami! Pozdrawiam serdecznie!

  • Jem trzy razy dziennie i tyję…

    Jadam trzy posiłki dziennie, nie jadam słodyczy i dużo tyję. Co robić?

    Pytanie zadane przez: Sylwia
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Sylwio,
    to że nie jada Pani słodyczy to bardzo dobrze. Niestety spożywanie 3 posiłków dziennie to zdecydowanie za mało, aby nasz organizm mógł zacząć oddawać tkankę tłuszczową w procesie spalania. Nie powinna Pani patrzeć na ilość spożywanych posiłków w ciągu dnia, ale na odstępy godzinowe między nimi, które powinny wynosić ok. 4h, oraz na ich regularność. Musi Pani przyzwyczaić organizm, że o danej godzinie dostanie zastrzyk energetyczny i że może w takim razie oddać nadmiar nagromadzonego tłuszczu, bez uszczerbku na zdrowiu i bezpieczeństwie.

    Proszę również zwrócić uwagę na to, co Pani je. Jeżeli jest to typowy posiłek Polaka (smażony schabowy z ziemniakami i surówką z majonezem bądź dressingiem na oleju), to bardzo proszę przemyśleć swój jadłospis jeszcze raz. Polecam zwrócić się bardziej w kierunku warzyw (surowych, gotowanych na parze, pieczonych), chudego mięsa, nabiału (jeżeli nie ma Pani szczególnych przeciwwskazań polecam jajka, gdyż są bogate w niskokaloryczne, a wysoko przyswajalne białko) oraz węglowodanów złożonych tzn. ciemnego pieczywa do porannych kanapek, które nie tylko poprawi perystaltykę jelit, ale również dostarczy wolnouwalnianej energii na 3,5h, czyli do następnego posiłku. Jeżeli jada Pani owoce, proszę zwrócić uwagę na godzinę ich zjadania. Owszem owoce są świetnym źródłem witamin, ale oprócz tego posiadają bardzo dużą dawkę fruktozy czyli cukru prostego, który spożywany w nadmiernych ilościach, w nieodpowiednim czasie, zazwyczaj robi więcej szkody niż pożytku. Polecam jeść owoce całymi garściami, ale do godziny 14/15, gdyż w dalszej połowie dnia, dodadzą Pani niezbędnej energii i będzie miała Pani czas na spożytkowanie owego zastrzyku fruktozowego.

    Jeżeli Pani problem się utrzyma, warto zwrócić się po pomoc do lekarza, który skieruje Panią na szczegółowe badania, które wykluczą tendencję do tycia spowodowaną problemami natury zdrowotnej.

    Życzę powodzenia i trzymam kciuki!

  • Poronienie w 4 tc – co dalej?

    Czy jeśli poroniłam w 4 tc, to potrzebuję całkowitego oczyszczenia poprzez zabieg?

    Pytanie zadane przez: Sylwia
    lek. Jacek Kostrzewa (ginekolog):

    Pani Sylwio,
    samoistne poronienie we wczesnych etapach ciąży (do 7 tygodnia) często jest całkowite. Oznacza to, że zabieg łyżeczkowania nie jest konieczny, ponieważ wszystkie tkanki jaja płodowego zostają wydalone z macicy samoistnie.
    Mimo że, w Pani przypadku, do poronienia doszło w 4 tygodniu, zalecałabym wizytę u lekarza. Niegdyś, w niemal każdym przypadku poronienia, wykonywano zabieg wyłyżeczkowania jamy macicy, jednak w dzisiejszych czasach odchodzi się od tej praktyki, dlatego proszę nie obawiać się konsultacji ginekologicznej. Lekarz po wykonaniu badania ultrasonograficznego oceni ilość pozostałych w macicy tkanek jaja i przedstawi Pani dalsze zalecenia. Jedną z możliwości jest postępowanie wyczekujące – najczęściej w przeciągu 2-3 tygodni dochodzi do całkowitego poronienia, towarzyszyć temu mogą bóle podbrzusza i krwawienie. W razie jakichkolwiek niepokojących objawów należy zgłosić się do lekarza. Proszę pamiętać, że w niekiedy przy poronieniu dochodzi do zakażenia, zaburzenia krzepliwości krwi, zapalenia otrzewnej i innych dolegliwości pobocznych. Z tych względów warto zasięgnąć porady lekarza i poddać się badaniom.

    Gdyby jednak okazało się że łyżeczkowanie macicy jest konieczne, proszę się go nie obawiać. Zabieg wykonywany jest na ogół w znieczuleniu ogólnym i trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Po zabiegu zalecany jest odpoczynek, ale hospitalizacja nie jest konieczna.

  • Tkanka tłuszczowa na brzuchu – jak się jej pozbyć?

    Jak pozbyć się tkanki tłuszczowej z okolic brzucha?

    Pytanie zadane przez: Regina
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Regino,
    rozmieszczenie tkanki tłuszczowej jest inne u kobiet i mężczyzn. Kobiety charakteryzują się większą ilością tkanki tłuszczowej w okolicach ud i pośladków, stąd ich sylwetka często kojarzona jest z typem gruszki. Większość mężczyzn posiada duże ilości tkanki tłuszczowej skoncentrowane w okolicy brzucha i przedstawiają typ jabłka. Kobiety ze względu na budowę anatomiczną oraz inną gospodarkę hormonalną odznaczają się większą zawartością tłuszczu w organizmie. Muszę także zaznaczyć, że nadmiar tkanki tłuszczowej zgromadzonej w okolicy brzucha stanowi większe zagrożenie dla organizmu, ponieważ tkanka tłuszczowa wisceralna otacza narządy wewnętrzne i może upośledzać ich funkcje.

    Stosując zbilansowaną dietę, w której uwzględniony został odpowiedni deficyt energetyczny, jesteśmy w stanie zmniejszyć ogólną zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. Ubywać jej będzie równomiernie ze wszystkich okolic ciała. W celu zredukowania tkanki tłuszczowej w konkretnym obrębie, w tym przypadku na brzuchu, należy połączyć dietę z właściwie dobranym treningiem. Wymodelowanie brzucha nie jest łatwym zadaniem, wymaga cierpliwości i systematyczności w wykonywaniu określonej grupy ćwiczeń.

  • Jak schudnąć i co ćwiczyć przy wadzie serca?

    Ważę 114 kg i mam 172 cm wzrostu.. Chciałbym w jakiś sposób schudnąć, a ćwiczenie fizyczne nie bardzo są możliwe z powodu wady serca (szybko się męczę) i problemów z kolanami: biegać nie mogę nie daję rady. Proszę o jakąś radę, bo głodówki w pracy co trzeci dzień nie przynoszą rezultatu. Pracuję w ochronie praca siedząca i bardzo mało ruchu. Najgorzej nie mogę się powstrzymać od jedzenia w nocy. Co jeść? Co robić? Pomocy…

    Pytanie zadane przez: Artur, 51 lat
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Panie Arturze,
    praca na zmiany dzienne i nocne jest bardzo zdradliwa dla metabolizmu człowieka. Zaburzony zostaje dobowy rytm snu oraz wydzielanie hormonów w organizmie. Niestety, tak jak w Pana przypadku, czasami jesteśmy zmuszeni do funkcjonowania w taki sposób ze względu na wykonywany zawód. To, co mogę doradzić, to w nocy proszę nie powstrzymywać się od jedzenia. Jeżeli ma Pan nocną zmianę, proszę włączyć do diety dwa dodatkowe posiłki spożywane w nocy, pierwszy na trzy godziny po kolacji i drugi za kolejne 3-4 godziny. Oczywiście powinny to być lekkie dania takie, jak jogurt naturalny niskotłuszczowy z musli lub otrębami, bądź kanapka z pełnoziarnistym pieczywem żytnim, chudą wędliną i warzywami. Proszę unikać w nocy potraw ciężkostrawnych, tłustych i zawierających dużą ilość cukrów prostych. Pod żadnym pozorem proszę nie sięgać po batoniki czekoladowe ani fast-foody, ponieważ w godzinach nocnych metabolizm jest znacznie spowolniony i spożyte kalorie łatwiej odkładane są w postaci tkanki tłuszczowej.

    Przeliczając Pana wskaźnik wagowo-wzrostowy (BMI), który w Pana przypadku wynosi 38,5 możemy stwierdzić, że Pana masa ciała jest rzeczywiście zbyt wysoka. Wskaźnik BMI sięgający powyżej 30,0 świadczy o otyłości. Na pewno warto byłoby zmienić swoje nawyki żywieniowe i skutecznie schudnąć.

    Przy wadzie serca wzmożona aktywność fizyczna nie jest wskazana. Można oczywiście włączyć spokojne spacery lub pływanie na basenie pod kontrolą trenera. Natomiast większą uwagę należy skoncentrować na właściwej diecie. Proponowałabym wkomponować w dietę pięć posiłków w odstępach co 3-4 godziny. Ze względu na Pana tryb pracy nie będą to stałe godziny, ale proszę zachować między posiłkami odpowiednie przerwy. Przygotowywane dania powinny być lekkostrawne i bogate w warzywa oraz owoce. Proszę też nie zapomnieć o wypijaniu odpowiedniej ilości wody niegazowanej. Dzienna zalecana ilość to przynajmniej 2 litry.

    Uważam też, że nietrafionym pomysłem są stosowane przez Pana regularne głodówki. Zbyt niska kaloryczność diety lub całkowity brak pokarmów w ciągu dnia spowalniają metabolizm i nasilają proces magazynowania zapasowej tkanki tłuszczowej. Nie sprzyja to gubieniu zbędnych kilogramów. W Pana przypadku zaleciłabym dietę redukcyjną na poziomie około 1800 kcal. Jednak w celu prawidłowego rozliczenia i zbilansowania jadłospisu radziłabym osobiście skonsultować się z dietetykiem. Specjalista po zebraniu dokładnego wywiadu zdrowotnego i żywieniowego mógłby odpowiednio dobrać dla Pana dietę oraz pokierować procesem odchudzania.

  • Jak ćwiczyć i co jeść, by schudnąć 20 kg?

    Ważę 107 kg… Mam wilczy apetyt na wszystko i nie umiem sama sobie poradzić i ułożyć odpowiedniej diety mam nadciśnienie, arytmie serc, puchną mi nogi w kostkach, stawy bola… Jak ćwiczyć? Co jeść? Byłoby lżej gdybym schudła 20 kg…

    Pytanie zadane przez: Dorota, 52 lata
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Doroto,
    skoro pojawiły się już choroby dietozależne oraz objawy utrudniające codzienne funkcjonowanie warto byłoby zadbać o właściwą dietę i zdrowy tryb życia.

    Nie podała Pani swojego wzrostu, ale waga powyżej 100 kg na pewno wskazuje na nadwagę lub nawet otyłość. Wilczy apetyt może świadczyć o nadmiernym rozciągnięciu żołądka, który ciężko wypełnić tak, aby pojawiło się uczycie nasycenia. W celu poradzenia sobie z tym objawem zalecałabym zwiększyć ilość błonnika w diecie, który pęczniejąc w żołądku daje uczucie nasycenia. Błonnik pokarmowy jest praktycznie bezkaloryczny, więc nie stanowi zagrożenia wynikającego z nadmiernej podaży energii. Produktami bogatymi w błonnik pokarmowy rozpuszczalny są przede wszystkim warzywa i owoce. Niestety owoce przy okazji są też bogatym źródłem cukru prostego – fruktozy, który na drodze różnych przemian metabolicznych odkładany jest do tkanki tłuszczowej. Stąd bezpieczniej sięgać po warzywa.

    Warto ustalić godziny posiłków, a powinno ich być pięć i jeść je o stałych porach. Jeśli w międzyczasie będzie pojawiał się głód, w ramach przekąsek można bezkarnie spożywać warzywa podawane w każdej formie tj. na surowo, ugotowane, upieczone itd.

    W celu dobrania odpowiedniej dla Pani kaloryczności diety doradziłabym niezwłocznie skontaktować się osobiście z dietetykiem i rozpocząć proces odchudzania pod okiem specjalisty. Przed Panią jest dużo do zrobienia, ma Pani spory nadbagaż kilogramów i może być Pani trudno samej podjąć z nimi walkę. Warto mieć osobę, która w chwilach kryzysu zmotywuje do dalszego działania. Myślę, że wspólnie z dietetykiem będzie Pani łatwiej osiągnąć upragniony cel, dobrać dietę i ustalić, jak jadłospis powinien wyglądać.

    Na pewno po zrzuceniu nawet 10 – 20 kg poczuje Pani dużą ulgę w codziennym funkcjonowaniu, zmniejszą się obrzęki i ustąpią bóle stawów. Jest też szansa, że miną problemy z nadciśnieniem, o ile jest ono spowodowane niewłaściwą dietą.

    Na opuchnięte kostki doradziłabym kilka razy dziennie położyć się płasko i oprzeć nogi wyżej. Obrzęki mogą wskazywać też na zbyt niską podaż płynów w diecie, dlatego zalecałabym wypijać codziennie przynajmniej 1,5 l wody niegazowanej.

    Aktywność fizyczna w Pani przypadku nie powinna być zbyt duża. Przede wszystkim nie należy nadmiernie obciążać stawów i kręgosłupa. Proszę unikać gwałtownych podskoków, biegania oraz ćwiczeń powodujących duże przeciążenia. Najlepszym wyborem byłby basen – może Aqua aerobic… Woda sprawia, że stawy są odciążone ze względu na siłę wyporu.

    Trzymam mocno kciuki, aby znalazła Pani pomoc u dobrego dietetyka, któremu postanowi Pani zaufać i powierzyć swój problem. Nie będzie łatwo, ale warto zmienić nieprawidłowe nawyki dla zdrowia i ładnej figury. Życzę powodzenia i wytrwałości w drodze do celu!

  • Bardzo dużo ćwiczę, a waga stoi…

    Ważę 80 kg. Przeszłam na dietę 1400 kcal. Przepisy stosuję standardowe z poradni dietetycznej. Chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu. Ćwiczenia wykonuję ogólne po 30 razy na poszczególne partie ciała, w sumie 6 stacji po 3 serie, potem bieganie po 40 minut interwałowo: 5 minut chód, 5 minut bieg, 8 km/h. Moja waga od 6 miesięcy stoi… Co się stało? Co robić, aby chudnąć?

    Pytanie zadane przez: Marzena, 43 lata
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Marzeno,
    cieszę się, że zdecydowała się Pani na odchudzanie pod opieką specjalisty i korzysta Pani z usług poradni dietetycznej. Jednak obawiam się, że kaloryczność Pani jadłospisu została nieprawidłowo dobrana względem stopnia aktywności fizycznej. Czy poinformowała Pani swojego dietetyka, że planuje Pani połączyć dietę z intensywnym treningiem siłowym?

    Obawiam się, że deficyt energetyczny przewidziany w Pani diecie redukcyjnej jest zbyt wysoki w stosunku do zapotrzebowania energetycznego organizmu. Prościej mówiąc, zjada Pani zbyt małą ilość kalorii w stosunku do tego, co Pani organizm potrzebuje, aby przeżyć i utrzymać podstawowe funkcje życiowe tj. oddychanie, bicie serca, krążenie krwi itd. W związku ze zbyt niską podażą kalorii metabolizm został przestawiony na tryb magazynowania energii zapasowej. Dlatego chociaż bardzo dużo Pani ćwiczy i stosunkowo niewiele jada, nie spala Pani tkanki tłuszczowej, tylko wręcz przeciwnie uruchamia Pani procesy jej odkładania, aby przetrwać. Myślę, że wiek nie ma tu nic do rzeczy.

    To wspaniale, że jest Pani tak aktywną i zdeterminowaną kobietą, która pragnie zadbać o swoje zdrowie, ładny wygląd i atrakcyjność. Nie znam niestety Pani wzrostu, aby ocenić wskaźnik BMI. Jednak, szacując, musiałaby Pani mierzyć 180 cm, aby waga mieściła się w granicy normy. Martwi mnie również okres tych 6 miesięcy, w czasie których nic się nie dzieje i waga nie spada. Proszę czym prędzej powtórnie skonsultować się ze swoim dietetykiem i porozmawiać na temat ewentualnego zwiększenia kaloryczności diety.

  • Problem z otyłością

    Mam problem z otyłością… Jak sobie z tym poradzić?

    Pytanie zadane przez: Iwona
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Iwono,
    problem otyłości dosięga w naszym społeczeństwie coraz większej liczby osób i nie musi czuć się Pani osamotniona.
    Cieszę się, że zwraca się Pani do mnie z takim pytaniem, gdyż to jest już pierwszy krok na ścieżce ku wygranej.

    Na samym początku, poradziłabym Pani zrobienie wszystkich niezbędnych badań lekarskich (morfologia z zaznaczeniem przebadania również hormonu tarczycy). Możliwe, że problem apetytu i nadwagi ma podłoże zdrowotne. Ponadto otyłości często towarzyszą przeróżne schorzenia, które już na wstępie warto wykluczyć, by poczuć się bezpiecznie i ułatwić sobie proces utraty wagi.

    Warto udać się do dietetyka, który po krótkim wywiadzie przeprowadzonym z Panią na temat Pani trybu życia, sposobu żywienia, preferencjach żywieniowych, przeszłości związanej z odchudzaniem i obecnego trybu życia, rozpisze Pani odpowiednio dobrany, indywidualny plan żywieniowy.

    Dalej, radziłabym zapisać się do klubu sportowego lub na basen, w zależności na jakim poziomie klasuje się Pani problem z wagą. Jeżeli problem jest naprawdę duży ( 30kg+), polecam basen gdyż taka aktywność fizyczna nie obciąży Pani stawów, a da szanse nabrania kondycji, wyregulowania oddechu i dotlenienia organizmu. Jeżeli nie ma Pani jeszcze ochoty bądź możliwości zapisania się na basen bądź na zajęcia w klubie, polecam aktywność fizyczną w domowym zaciszu, bądź, póki jeszcze nie spadł śnieg, jazdę rowerem do pracy czy rekreacyjnie. Każda aktywność fizyczna jest w cenie, choćby był to energiczny czterdziestominutowy spacer odbywany co drugi dzień, należy jednak pamiętać, żeby się nie przeforsować. Jeżeli otyłość jest duża każde ćwiczenie będzie stanowiło duży wysiłek i łatwo się przetrenować. a to z kolei prowadzi do zniechęcenia, które może się skończyć nawet depresją. Dlatego czasami warto chwilę odczekać i przystąpić do treningu wtedy, gdy pierwsze kilogramy są już za nami.

    Ze swojej strony, poradziłabym jeszcze wspomóc się bezpiecznymi suplementami witaminowymi i zaufanymi termogenikami (np. Therm Line), aby podkręcić tempo spalania. Po takim rozegraniu walki z nadwagą, powinna Pani tylko cieszyć się efektami.

    Jednak niezależnie od wszystkiego polecam zmianę nawyków żywieniowych.

    Rezygnacja ze słonych i słodkich przekąsek, zamiana pieczywa z białego na ciemne, słodkich napojów na wodę niegazowaną, rezygnacja z fast foodów, produktów wysoko przetworzonych i wprowadzenie do swoich regularnych posiłków, odpowiednio dużej ilości warzyw, zawsze daje piękny efekt w pierwszej fazie walki z dodatkowymi kilogramami.

    Proszę jednak pamiętać, że, jeżeli jest to otyłość, szczerze polecam wizytę u dietetyka, gdyż taka przypadłość, jest dość niebezpieczna, a ograniczając sobie racje żywieniowe w nieumiejętny sposób, może Pani przyczynić się nieświadomie do utraty zdrowia. Jeżeli zaś, zastosuje się Pani do moich rad „home made”, i tak z czasem utrata kilogramów zatrzyma się i wtedy również polecam wizytę u specjalisty. Tak czy tak, pomoc osoby wykwalifikowanej będzie niezbędna.

    Proszę zastanowić się nad swoją motywacją, zmierzyć siły na zamiary i ruszyć do boju! Jestem z Panią całym sercem i życzę powodzenia!

  • Jak szybko i skutecznie schudnąć?

    Czy istnieje jakiś sposób, by szybko i skutecznie schudnąć?

    Pytanie zadane przez: Małgorzata
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Małgorzato,
    niestety muszę Panią zmartwić. Chociaż większość z nas by o tym marzyła, nie istnieje coś takiego jak szybkie i skuteczne odchudzanie… Jedyną drogą do wymarzonej sylwetki, jest ciężka praca nad samą sobą. To codzienne wybory, pomiędzy tym, co się chce, a tym, na co się ma ochotę.

    W dalszym ciągu nie wymyślono, żadnej sposobu/cudu, który w jedną noc za nas spali cały zbędny tłuszcz. Odchudzanie to próba charakteru i praca nad samym sobą.

    Wszelkiego rodzaju, sezonowe diety, to kłamstwo. Niemożliwe jest zredukowanie swojej tkanki tłuszczowej w jeden czy w dwa tygodnie.

    Jedyną słuszną i realną drogą (podkreślam DROGĄ) do skutecznego odchudzania, jest brak pośpiechu i cieszenie się z małych kroków.

    To podobnie jak z programem walki z uzależnieniami, metodą małych kroków można zdziałać cuda, bo tak jak w walce z uzależnieniem od alkoholu czy narkotyków, w odchudzaniu najważniejsze jest uświadomienie sobie, że ma się problem i małymi krokami podążanie do wygrania ze swoimi słabościami.
    Więc, tak jak mówiłam, jedynym skutecznym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów jest czas, konsekwencja, praca nad własnym charakterem i cieszenie się z małych sukcesów, które na końcu naszej drogi, zaprowadzą nas na szczyt.

  • Jak zrzucić “parę kilo”?

    Ważę 59 kg przy wzroście 156 cm. Chciałabym zrzucić ,,parę'' kilo. Do pracy wychodzę o 7:30, wstaję o 7:00, a wracam do domu 14:00-15:00. Jaką dietę pani proponuje?

    Pytanie zadane przez: Magda
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Magdo,
    szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem, czemu chce Pani zrzucić jak to Pani określa „parę kilo”, ponieważ według moich obliczeń, ma Pani prawidłową wagę, ale jestem w stanie zrozumieć, że 3 kilkogramy mniej sprawiłyby, że poczułaby się Pani dużo lepiej w swoim ciele i nie ma w tym nic złego. Jeżeli tylko nie przesadzi Pani z redukcją kilogramów, to w ciągu miesiąca/półtora, gwarantuję Pani suckes i zadowolenie z figury.

    Pisze Pani, że wstaje o 7:00, a wychodzi o 7:30, za to wraca Pani do domu między 14-15:00. Tak jak godziny powrotu są komfortowe, godziny rozpoczynające dzień są dość wczesne, ale spokojnie, wszystko da się obejść i poradzić z niewygodną sytuacją 

    Ponieważ godzina 7:00 to godzina potencjalnie problematyczna w kwestii przygotowania i zjedzenia pełnowartościowego śniadania, tym bardziej, kiedy ma Pani tylko 30 minut na całkowite przygotowanie się do wyjścia z domu. Śniadanie powinna Pani zjeść zatem do godziny 9:00. Jeżeli ma Pani możliwość jeść śniadanie w środkach transportu w drodze do pracy/szkoły to może to być właśnie tam, po wyjściu z domu. Jeżeli zaś nie ma Pani takiej możliwości, zjedzenie śniadania do godziny 9:00 jest obowiązkowe. Można rozważyć także wcześniejszą pobudkę, ale rozumiem, że tego pod uwagę nie bierzemy.

    Dalej każdy posiłek powinien być regularnie spożywany co 4h czyli: śniadanie o 9:00, II śniadanie – 13:00, obiad – 17:00, kolacja – 21:00.

    Proszę pamiętać również o tym, aby ostatni posiłek nie był spożywany później niż 3h przed snem.

    Śniadanie powinno być bogate w węglowodany, tłuszcze nienasycone, warzywa, owoce i oczywiście białko.
    Na II śniadanie, proponuję również warzywa i owoce z dodatkiem jogurtu.
    Obiad powinien być skrobiowo-białkowy z dodatkiem warzyw, a kolacja stricte białkowa lub warzywna.

    Podejrzewam, że w Pani przypadku wprowadzenie regularności posiłków w zupełności wystarczy i powinno przynieść spodziewany efekt.
    Zatem odpowiadając na Pani pytanie, jaką dietę bym Pani poleciła, odpowiadam: proszę jeść regularnie pięć posiłków dziennie i zwrócić uwagę na składniki odżywcze dostarczane w pożywieniu. Sądzę, że na efekty nie trzeba będzie długo czekać!

  • Szybkie odchudzanie – jak utrzymać wagę?

    Jak szybko schudnąć i utrzymać wagę?

    Pytanie zadane przez: Wiesława
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Wiesławo,
    użyła Pani pewnego rodzaju oksymoronu, ponieważ nie istnieje coś takiego jak szybko, skutecznie i na zawsze. Szybko, da się schudnąć tylko na chwilę, chociaż zazwyczaj nie jest to mądre i bardzo ryzykowne, ale da sie to zrobić.

    Słyszałam szaloną opowieść o kobiecie, która przez weekend jadła po 3 jabłka dziennie, tylko po to, aby w poniedziałek zmieścić się w wymarzoną sukienkę, na jakąś zaplanowaną imprezę. W sukienkę się zmieściła, ale po imprezie, wróciła do normalnego jedzenia i już dzień po imprezie, nie mieściła się w kreację. Jak Pani widzi, taka sytuacja jest możliwa, ale na dosłownie jeden góra dwa dni.

    Stosując taką właśnie dietę weekendową, miejmy świadomość, że, tak jak weekend szybko mija, nasze efekty po weekendzie, kiedy wrócimy do normalnego życia, miną równie szybko. Dodam tylko jeszcze, że, stosując takie szalone diety weekendowe znacznie częściej niż od przypadku do przypadku (czyli raz na pół roku), rozregulujemy sobie metabolizm, a kiedy w końcu pójdziemy po rozum do głowy i zaczniemy racjonalne odżywianie, będzie nam bardzo trudno ten metabolizm unormować i rozkręcić w dobrą stronę.

    Jeżeli zależy Pani na trwałym i zdrowym odchudzaniu, polecam przede wszystkim kontakt z dietetykiem, który wspólnie z Panią pomoże wybrać odpowiedni plan żywieniowy. Nie będzie to rozpisane na tydzień, dwa czy nawet na miesiąc, ale na dużo, dużo dłużej, a żeby utrzymać osiągniętą wagę, prawdopodobnie do końca życia. Gdyż sekret dobrego wyglądu tkwi w zmianie swojego podejścia do jedzenia i produktów żywieniowych. To słuchanie potrzeb swojego organizmu i myślenie o tym, co i kiedy się spożywa.

    Tylko taki sposób gwarantuje utrzymanie zdobytego efektu.

  • Jak schudnąć 11 kg?

    Mam 164 cm wzrostu. Ważę 75 kg. Jak szybko zwalczyć tę nadwagę? Chciałabym ważyć tak jak zawsze 64 kg.

    Pytanie zadane przez: Edyta, 23 lata
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Edyto,
    szybko nadwagi zwalczyć się nie da. Niestety tak to zostało urządzone i trzeba do tego przywyknąć. Nadwagę można zwalczyć owszem, ale jest to cały proces, którego żadnych etapów nie da się ominąć ani skrócić. Jeżeli zależy Pani, aby szybko zrzucić 11kg, to jedyne co mogę polecić, to wizyta u chirurga plastycznego, gdyż to jest wyłączny sposób na szybki efekt.

    Jeżeli jednak zależy Pani na zachowaniu zdrowia i pozbyciu się nadprogramowych kilogramów, zalecam cierpliwość i racjonalność.

    11 kg to jeszcze nie tragedia, ale jednak pewien czas pracy nad sobą, swoim charakterem i swoim sposobem odżywiania, ponieważ mądre odchudzanie, powinno być właśnie zmianą sposobu żywienia, a nie tylko dietą trwającą określony czas.

    Proszę pamiętać, że to co wyjątkowe, zazwyczaj jest trudne do zdobycia, więc radzę nie uciekać się do półśrodków, aby szybko (ale nie trwale i nie zdrowo) osiągnąć cel. Pomimo życia w społeczeństwie konsumpcyjnym, gdzie wszystko jest na teraz, na wczoraj, szybkie i łatwe, niestety proces odchudzania i podawane przeze mnie rady mogą wydać się archaiczne, ale, jeżeli zależy nam na zdrowiu i urodzie, są jedynymi, jakie mogę z czystym sumieniem przekazać.

    Ponieważ nie pisze Pani nic więcej o swoim trybie życia, uczuleniach, nietolerancjach i zwyczajach, jedyne co mi pozostaje, to doradzić Pani zrównoważoną i racjonalną dietę. Zmiana podstawowych produktów żywieniowych, takich jak chleb, mleko, napoje czy sposób obróbki termicznej dań ciepłych, daje spektakularne efekty już w pierwszym miesiącu od wprowadzenia zmian. Tak jak kropla drąży skałę, tak zazwyczaj małe zmiany, mimo że na początku niezauważalne, z czasem stają się przyjemną rutyną przynoszącą zdrowie i zadowolenie z siebie.

  • Ile mogę schudnąć, ćwicząc regularnie?

    Zaczęłam ćwiczyć na rowerze stacjonarnym, ćwiczę po 30 minut 4 razy w tygodniu. Ważę 68 kg. Ile mogę zrzucić przy takim trybie?

    Pytanie zadane przez: Wiola, 28 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Wiolu,
    to że zaczęła Pani regularnie ćwiczyć na rowerku stacjonarnym to bardzo dobrze! Muszę Panią pochwalić za motywację. Moje gratulacje!

    Niestety nie jestem w stanie Pani powiedzieć, ile Pani schudnie, ćwicząc 30 min 4 razy w tygodniu, ponieważ nie znam innych ważnych wytycznych. Nie wiem ani na jakim pulsie Pani trenuje, co pomogłoby mi określić typ treningu (tlenowy czy beztlenowy), nie wiem, jaką ma Pani kondycję, nie wiem, czy wcześniej Pani coś ćwiczyła, nie wiem, ile ma Pani wzrostu i jak wygląda Pani sposób odżywiania.

    Jak Pani widzi, z tyloma niewiadomymi naprawdę, trudno mi odpowiedzieć na Pani pytanie.

    Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że, jeżeli dopiero zaczyna Pani swoją przygodę z regularnym treningiem, nie powinna Pani przesadzać ani z intensywnością treningów, ani ze zbyt dużą powtarzalnością wysiłku fizycznego.

    Proszę pamiętać, że, jeżeli od początku narzuci sobie Pani mordercze tempo, to po pewnym czasie ćwiczenia przestaną być przyjemnością, a zaczną być przykrym obowiązkiem, z którego zapewne zacznie Pani często rezygnować z powodu zniechęcenia i nadmiernego zmęczenia.

    Myślę również, że nie powinna się Pani ograniczać tylko i wyłącznie do ćwiczeń na rowerku w zaciszu domowym. Ze szczerego serca polecam Pani chociażby krótki jogging, lub zapisanie się do klubu fitness na zajęcia grupowe. Energia, z którą się Pani spotka na takich zajęciach, będzie Panią dodatkowo motywować, a przyjazna atmosfera sprawi, że nie będzie się Pani mogła doczekać kolejnych zajęć.

    Wydaje mi się, że taka aktywność fizyczna, kiedy można nie tylko spocić się i zmęczyć, ale i świetnie pobawić w energetyzującej atmosferze, gdzie jeszcze można poznać nowych ludzi, jest o wiele bardziej interesująca, niż samotne kręcenie na rowerku w zaciszu domowym.

    Polecam i życzę powodzenia.

  • Dieta bez ćwiczeń

    Czy będąc na samej diecie, bez ćwiczeń schudnę?

    Pytanie zadane przez: Kamila
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Kamilo,
    w walce ze zbędnymi kilogramami 70% sukcesów to właśnie odpowiednio dobrany plan żywieniowy, a 30% to trening. Jednakże, stosując samą dietę, nie osiągnie Pani tak spektakularnych efektów, jakie mogłaby Pani osiągnąć, łącząc te dwa uzupełniające się składniki.

    Odpowiednio rozpisana dieta pomoże Pani pozbyć się zbędnych kilogramów, ale trzeba pamiętać, że nie zagwarantuje Pani zniewalającego wyglądu. Będzie Pani po prostu szczupła, ale niestety nie będzie mogła się Pani pochwalić idealnie wysportowaną sylwetką, jaką osiągnęłaby Pani poprzez ćwiczenia.

    Musimy pamiętać, że nasze mięśnie zbudowane są z włókiem mięśniowych, a każde włókno ma swoje mitochondrium, które pobudzane poprzez ćwiczenia, jest swojego rodzaju pożeraczem tłuszczu. To dzięki ćwiczeniom, nasze starania o idealną sylwetkę, urzeczywistniają się szybciej, a rezultaty są zniewalające!

    Ćwicząc, osiągnie Pani efekt nie tylko szybciej, niż stosując samą dietę, ale i dostarczy sobie Pani większej energii i motywacji do działania. Ćwiczenia działają na nasz mózg jak elektrownia dodająca energii. Mimo że wychodzimy z siłowni niemal na „czterech łapach”, to w naszym mózgu działanie endorfin jest wzmożone przez następne 24h. Również każdy trening więcej, to kilka rozbudzonych mitochondriów więcej, które spalają tkankę tłuszczową.

    Należy jednak pamiętać, aby nie wprowadzać zbyt intensywnego treningu w początkowej fazie odchudzania, co może przynieść odwrotny efekt u osoby, która z bezczynności, stosując bardzo restrykcyjną dietę, zacznie morderczo ćwiczyć. We wszystkim trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek.

    U niektórych osób (np. z otyłością olbrzymią), na początku drogi, wręcz zabrania się aktywności fizycznej, gdyż nie potrzebnie obciążą swoje stawy, oraz wywołają szok dla organizmu, który później przekształci się w zniechęcenie do kontynuowania nawet lekkich ograniczeń żywieniowych, ponieważ odchudzanie, będzie się kojarzyło z bólem.

    Reasumując: nie ćwicząc, a stosując odpowiednią dietę, schudnie Pani, ale wolniej i nie osiągnie Pani efektu pięknego, jędrnego ciała.

  • Trzydniowa dieta…

    Mam 48 lat i menopauzę od 2-ch lat, 164 cm wzrostu. Ważę 67,6 kg. Bardzo bym chciała schudnąć do 62 kg. Odżywiam się zdrowo np. śniadanie: 2 kromki grahama, serek wiejski light, 2 łyżeczki dżemu słodzonego sokiem z winogron, drugie śniadanie: 2 kromki grahama, na to gotowany kurczak lub plaster szynki z indyka, sałata, ogórek , papryka, obiad: sałatka z kapusty pekińskiej, pomidora, ogórka, gotowany kurczak plus ciecierzyca ok. 3 łyżki, kolacja: serek wiejski light i prażone jabłko. Taką dietę sobie wymyśliłam czy robię cos nie tak, albo jest tego za dużo? Jestem na niej od trzech dni, na razie nic proszę o pomoc!

    Pytanie zadane przez: Dorota, 48 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Doroto,
    z tego co widzę, jadłospis ułożyła sobie Pani wzorcowy, tylko w dalszym ciągu nie wiem, jak spożywa Pani te posiłki. Pragnę przypomnieć o regularności w jedzeniu. Niby brzmi niepoważnie, ale tak naprawdę jest to klucz do wielu pozornie zamkniętych drzwi.

    Dalej nie pisze Pani nic o swoim trybie życia: czy jest on raczej aktywny czy większość dnia spędza Pani, siedząc za biurkiem? Jest to o tyle ważne, że jeżeli spędza Pani aktywnie każdy dzień, to wbrew temu co Pani pisze, ośmielę się zaryzykować teorię, że posiłki, jakie Pani przyjmuje są za małe. Jeżeli nasz dzień jest obfity w zadania do wykonania, przy których potrzebujemy dużo energii, nie bójmy się w pierwszej połowie dnia przyjąć trochę więcej kalorii z pożywieniem. Oczywiście nie rozgrzeszam tu słodkiego rogala zjedzonego na śniadanie ani słodkiej kawy na tłustym mleku wypitej w biegu do pracy, ale dostarczenie sobie dodatkowej porcji zdrowych kalorii, pomoże Pani aktywniej spędzić dzień. Proszę pomyśleć w takim wypadku chociażby np. o jabłku do drugiego śniadania.

    Mam również nadzieję, że nie zapomina Pani o piciu odpowiedniej ilości wody, gdyż przypominam: odpowiednia jej ilość, potrafi podkręcić nasz metabolizm nawet o 30%!

    Pozostają jeszcze kwestie długości trwania Pani diety i faktu, że wkroczyła Pani w wiek menopauzy. Jest to czas, w którym hormony dają nam sporo do wiwatu i na prawdę ciężko jest zredukować nagromadzoną tkankę tłuszczową. Ze swojej strony, polecałabym badania hormonalne, aby pomóc sobie odpowiednimi farmaceutykami, jeżeli zaszłaby taka potrzeba.

    Jeżeli zaś chodzi o czas trwania diety, to apeluję uzbroić się w cierpliwość. Każda dieta, czy zmiana stylu żywienia, aby wprowadzić widoczne zmiany w naszym wyglądzie i zdrowiu, potrzebuje czasu i to zdecydowanie dłuższego niż 3 dni.

    Skoro w Pani przypadku dochodzą jeszcze sprawy związane z wejściem w wiek menopauzy, tym bardziej powinna Pani dać sobie i swojemu organizmowi czas, na unormowanie wszystkiego i przyzwyczajenie się do nowego biegu, który Pani wrzuciła na drodze swojego życia.

    Proszę się nie poddawać, uzbroić w cierpliwość, pić dużo wody, regularnie jeść, zastanowić się, w której części dnia jest Pani bardziej aktywna i ewentualnie „podkręcić” się zdrowymi kaloriami w pierwszej połowie dnia, a na pewno z czasem wyniki Panią pozytywnie zaskoczą!

  • Co może oznaczać kłucie w barku?

    Co może oznaczać kłucie w barku i w odcinku lędźwiowym?

    Pytanie zadane przez: Tom, 32 lata
    mgr Adam Jakubowicz (fizjoterapeuta):

    Panie Tomku,
    na podstawie opisanych przez Pana objawów trudno jednoznacznie określić przyczynę. Dużo zależy od przebytych urazów, stylu życia, typu pracy, jaką Pan wykonuje. Istotne jest także, w jakim momencie pojawia się kłucie – czy jest to związane z ruchem, czy uczucie jest stałe i niezmienne, czy bardziej kłuje rano, po kilku godzinach siedzenia w pracy lub po większym wysiłku fizycznym. Czy objawom towarzyszy czasem ból, odrętwienie, lub niemoc mięśni? Te wszystkie informacje mogą okazać się konieczne do określenia przyczyny kłucia.

    Wskazane dolegliwości mogą być związane ze zwyrodnieniami lub mechanicznymi uszkodzeniami kręgosłupa. Jeśli uprawia Pan sport, mogą to być objawy kontuzji lub przeciążenia. Czasami niewłaściwie wykonywane ćwiczenia, brak rozgrzewki, czy też przeforsowanie przyczyniać się mogą do bólu i dyskomfortu. Wskazówką mogą być także wypadki i przebyte urazy – czasami niewielkie uszkodzenia wynikłe np. ze zwykłego upadku, mogą ujawnić się po latach. Jeżeli wyklucza Pan urazy i kontuzje, przyczyny kłucia mogą mieć podłoże neurologiczne, prawdopodobny jest także stan zapalny lub infekcje.

    Polecam bacznie obserwować, w jakich sytuacjach pojawia się kłucie oraz zwrócić uwagę na inne, towarzyszące temu dolegliwości. Jeżeli symptomy nie mijają po kilku dniach, należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Na podstawie badania i wywiadu będzie on mógł określić do jakiego specjalisty należy się zgłosić, być może skieruje także Pana na podstawowe badania. Możliwe, że konieczna będzie wizyta u ortopedy, neurologa, reumatologa lub fizjoterapeuty. Wskazane może być także badanie RTG lub USG.

  • Skolioza – jak ćwiczyć?

    Mam skoliozę. Jakie ćwiczenia powinnam wykonywać, by poprawić swój stan? Poza tym ostatnio zauważyłam, że od jakiegoś czasu mój brzuch jest wygięty… Czy to może mieć związek z kręgosłupem? Bardzo proszę o poradę.

    Pytanie zadane przez: Wiola, 28 lat
    mgr Adam Jakubowicz (fizjoterapeuta):

    Pani Wiolu,
    skolioza jest deformacją kręgosłupa, nazywaną skrzywieniem bocznym. Nazwa ta jednak może mylić, ponieważ odchylenie od prawidłowej krzywizny kręgosłupa jest wielopłaszczyznowe. Skolioza przyczynia się do zniekształcenia sylwetki, więc rzeczywiście może być przyczyną wygięcia brzucha, które Pani zaobserwowała. Innymi widocznymi oznakami skoliozy mogą być asymetria barków, uniesienie łopatki oraz asymetria miednicy.

    Dobrze, że nie bagatelizuje Pani problemu i chce poprawić swój stan, ponieważ skolioza z czasem może się pogłębiać. Jest to schorzenie, przy którym nie należy rezygnować z aktywności fizycznej. Jeśli obserwuje Pani zmiany w swojej sylwetce, polecałbym wizytę u ortopedy lub neurochirurga, który wdroży odpowiednie leczenie.

    Trudno jest wskazać uniwersalne ćwiczenia właściwe dla wszystkich osób ze skoliozą, ponieważ ma ona różne przyczyny, kąty skrzywienia i umiejscowienie. Dawniej polecano gimnastykę korekcyjną, jednak coraz częściej odchodzi się od tej praktyki. Grupowe zajęcia oraz ćwiczenia skupione jedynie na wzmacnianiu mięśni przykręgosłupowych mogą przyczyniać się wręcz do pogorszenia Pani stanu. Coraz częściej przy skoliozie poleca się indywidulnie dobrane ćwiczenia, wskazane przez lekarza lub rehabilitanta. Są one wybierane na podstawie Pani aktualnego stanu oraz historii choroby, dlatego konieczne może być aktualne prześwietlenie kręgosłupa. Leczenie skoliozy powinno przebiegać wielotorowo – oprócz ćwiczeń mogą być zalecone różne zabiegi.

    Ćwiczenia powinny być nie tylko indywidualnie dobrane, ale także prawidłowo wykonywane, tak aby pomagały, a nie szkodziły, dlatego też polecam wizytę u lekarza i dobranie odpowiednich ćwiczeń z fizjoterapeutą.

  • Dość duży brzuch…

    Mam problem z wagą. Otóż mam 150 cm wzrostu, a ważę 60 kg. Moim największym problemem jest brzuch, który jest dość spory. Chciałabym schudnąć, ale nie wiem od czego zacząć. Proszę o pomoc.

    Pytanie zadane przez: Malwina
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Malwino,
    faktycznie, z moich obliczeń wynika, że ma Pani kilka dodatkowych kilogramów nadwagi. Przy wzroście 150cm, powinna Pani ważyć ok 50kg. Ale proszę się tym za bardzo nie przejmować, bo, jak wiadomo, wszystko się da zrobić.

    Jeśli chodzi o zbędny tłuszcz nagromadzony w okolicy brzucha, proszę zwrócić uwagę na spożywaną nadmierną ilość węglowodanów prostych, gdyż to one zazwyczaj są głównym źródłem problemu. Jeżeli zamieni Pani węglowodany proste tj. białe pieczywo, biały makaron, biały cukier, na produkty ciemne, z grubego przemiału i produkty mniej oczyszczone, będzie Pani sukcesywnie pozbywać się swojego kłopotu.

    Również jedzenie owoców w drugiej połowie dnia jest niewskazane, gdyż one również zawierają dużą ilość węglowodanów prostych. Jeżeli będzie Pani jadła owoce w pierwszej połowie dnia czyli do godziny 15, węglowodany zawarte w owocach, szybko dodadzą Pani energii, którą równie szybko spożytkuje Pani na zadania dnia codziennego.

    Skoro nie wie Pani jak zacząć w ogóle odchudzanie, proszę je zacząć powoli tzn. ograniczyć sól, cukier, produkty słodkie, dosładzane, zrezygnować z fast foodów i zamienić białe produkty na ciemne. Jeżeli dołączy Pani do tego dużą ilość niegazowanej, mineralnej wody, to gwarantuję, pierwsze kilogramy szybko ustąpią.

    W dalszym etapie powinna Pani pomyśleć o wprowadzeniu do swojego jadłospisu zwiększonej ilości warzyw. Następnie, jak już odzwyczai się Pani od słodkiego i słonego, a woda stanie się Pani głównym płynem spożywanym w ciągu dnia, należy pomyśleć o ograniczeniu kalorycznym, zachowując regularność posiłków.

    Tylko w taki sposób organizm nie zazna szoku i zacznie powoli oddawać zbędną tkankę tłuszczową. Jeżeli zaś, do tego wszystkiego dołączy Pani odpowiednio dobrane ćwiczenia, w Pani przypadku ćwiczenia nastawione głównie na mięśnie brzucha (brzuszki lub pozycja deski), cały problem będzie już z głowy, a w Pani przypadku, z brzucha 😉

  • W poszukiwaniu odpowiedniej diety…

    Mam 164 cm wzrostu, a moja waga to 73 kg. Jaka dieta byłaby dla mnie odpowiednia?

    Pytanie zadane przez: Kasia
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Kasiu,
    na podstawie danych, które Pani podaje, jedyne co mogę Pani powiedzieć w tym temacie, to to, żer najlepszą dietą dla Pani byłaby dieta redukcyjna.

    Niestety nie podaje Pani swoich preferencji żywieniowych, wieku, aktywności fizycznej, uczuleń, nietolerancji czy wyników badań kontrolnych.Jednakże faktycznie polecam dietę redukcyjną, gdyż z moich obliczeń wynika, że przy takim wzroście jaki Pani podaje, Pani BMI plasuje się na poziomie 27,13, co znaczy, że ma Pani nadwagę.  Ale spokojnie: nie jest źle, ani tragicznie. Ze wszystkiego da się wyjść, a BMI na poziomie 27,13 nie jest jeszcze takim złym wynikiem.

    Na sam początek polecam Pani zrobić podstawowe badania kontrolne z dodatkowy badaniem tarczycy. W dalszym etapie, jeżeli Pani nie chce, nie ma czasu na wizytę w poradni dietetycznej, proponuję dać sobie kredyt zaufania i spróbować diet z głową.

    Proszę całkowicie zmienić swój sposób odżywiania. Pilnować godzin spożywanych posiłków oraz długości przerw pomiędzy nimi. Zrezygnować ze smażonych potraw, fast food’ów, białego pieczywa, słodyczy, słonych przekąsek, alkoholu, soli, cukru i czarnych herbat. Moja propozycja dla Pani to dwie dodatkowe porcje warzyw dziennie, woda mineralna wypijana co 40min. w ilości 300 ml, 4 posiłki dziennie w odległościach co 4h, owoce spożywane do godziny 14:00, zamianę smażonych na gotowane lub pieczone, zasmakowanie w ciemnym pieczywie na zakwasie i w suszonej żurawinie i rodzynkach jako coś słodkiego do podjadania do filmu.

    Póki jest jeszcze ciepło i pogoda dopisuje, póty polecam jogging, jazdę rowerem, na rolkach czy po prostu codzienny godzinny spacer w odpowiednim tempie. Ruch na świeżym powietrzu jeszcze nikomu nie zaszkodził, a regularnie zażywany spacer potrafi zdziałać prawdziwe cuda 

  • Wielkie odchudzanie – zły pomysł!

    Jak mogę schudnąć z 65 kilogramów na 45 kilogramów?

    Pytanie zadane przez: Lucyna
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Lucyno,
    nie podaje Pani ani wieku, ani wzrostu, do którego mogłabym się odnieść w swojej odpowiedzi. Można tu naprawdę bardzo długo doradzać, ale, nie posiadając żadnych więcej danych, nie będzie to ani fachowe, ani odpowiedzialne.
    Jeżeli naprawdę bardzo chce Pani zrzucić te 20 kg, polecam zrobić to w taki sposób, w jaki zdobywa się najwyższe góry – powoli. Tylko taki sposób, pozwoli Pani na cieszenie się idealną sylwetką przez długi czas. Uważam jednak że waga, jaką Pani zaproponowała (45 kg), jest raczej wagą dorastającej dziewczyny, niż świadomej swojej wartości, atrakcyjnej kobiety.

    Proszę pamiętać, że odpowiednio dobrana dieta to 60% sukcesu w odchudzaniu, a trening to pozostałe 40%. Jeżeli naprawdę ma Pani powody do niepokoju względem swojej wagi, polecam skonsultowanie się z dietetykiem w sprawie specjalistycznych pomiarów składników ciała.

    Aby zacząć się zdrowo odchudzać, powinna Pani przestudiować rzetelnie swój plan żywieniowy i wprowadzić w nim znaczące zmiany. Polecam zamienić białe pieczywo na ciemny żytni chleb, ograniczyć spożywanie soli, zrezygnować z cukru i fast foodów oraz smażonych potraw. Dodając do swojego codziennego planu żywieniowego, dodatkową porcję warzyw, zyska Pani nie tylko na wyglądzie, ale również na zdrowiu, zamieniając wieprzowinę na mięso drobiowe, poczuje Pani znaczącą różnicę w organizmie i ograniczy spożywanie niekorzystnych tłuszczów odzwierzęcych.

    Proszę również pamiętać o odpowiedniej ilości wody i to tej niegazowanej, gdyż odpowiednie nawodnienie organizmu, może przyspieszyć nasz metabolizm nawet o 30%.

    W dalszej kolejności, polecam, tak jak mówiłam, wizytę u dietetyka w celu ułożenia indywidualnego planu żywieniowego i zainwestowanie w karnet do klubu fitness oraz w odpowiednią suplementację, która pozwoli Pani utrzymać zdrowie i energie na dalszej drodze do wymarzonego celu.

  • Jak szybko schudnąć 20 kg?

    Czy wie Pani, jak szybko schudnąć 20 kilo w krótkim czasie? Próbowałam diety, ale nie pomogło. Różne ćwiczenia także. Zna Pani dietę lub ćwiczenia, które pomogą?

    Pytanie zadane przez: Karolina
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Karolino,
    tak duży spadek wagi nie powinien, a nawet nie może być rozplanowany na krótki okres czasu. Proszę pamiętać, że, jeżeli szybko chce Pani schudnąć te 20 kg, to Pani skóra nie nadąży się obkurczać i w efekcie nie będzie Pani zadowolona z efektów swojej ciężkiej pracy. Pomijam fakt, że zrzucenie 20 kg w szybkim czasie jest po prostu niezdrowe dla naszego organizmu. Mogę zrozumieć, że jest Pani zdesperowana i zniechęcona brakiem efektów swojej pracy, ale, proszę mi uwierzyć, tak drastyczne środki przyniosą tylko złe rezultaty.

    Wierzę Pani, że zdarzyła się taka sytuacja, w której pomimo trzymania się restrykcyjnej diety i wylewania siódmych potów w klubie fitness, nie widziała Pani wyraźnych efektów. Czasami tak bywa. Być może dieta była zbyt restrykcyjna, a ćwiczenia – zbyt intensywne. W takiej sytuacji nasz organizm przestawia się na tryb awaryjny i każde przyjmowane kalorie, zatrzymuje w magazynie tkanki tłuszczowej. Niestety, ironią jest to, że aby schudnąć trzeba jeść, a podejmowane próby wyćwiczenia nadmiaru na siłowni i eksploatowanie się ponad miarę nie przynoszą żadnych skutków.

    Na początek polecam Pani spróbować wyeliminować niezdrowe, wysokokaloryczne produkty takie jak: słodycze, gazowane napoje, sól, dania typu fast food, alkohol i słone przekąski. W dalszej kolejności proszę ograniczyć stopniowo spożywanie białego pieczywa i zamienić je na ciemne bądź chrupkie. Warto zrezygnować z wieprzowego mięsa na rzecz drobiowego. Proszę również zwrócić uwagę na porcje warzyw i owoców w swoim codziennym jadłospisie. Zazwyczaj jemy ich zbyt mało, dlatego zaryzykuję radę: proszę dodać jedną, dwie porcje warzyw do swojego jadłospisu.

    W dalszym etapie swojej przygody proszę delikatnie pomniejszać swoje porcje żywieniowe, aby organizm zdążył przestawić się na powoli ograniczaną podaż kaloryczną.

    Proszę pić dużo wody mineralnej, gdyż jej odpowiednia ilość pomoże Pani rozkręcić metabolizm.

    Jeżeli chodzi o treningi, to nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale wydaje mi się, że na początku wizyty w klubie fitnes nie powinny być częstsze niż 2-3 razy w tygodniu, a trening nie powinien trwać dłużej niż godzinę.

    Bardzo proszę uzbroić się w cierpliwość i zdobywać swój cel małymi, pewnymi i stabilnymi kroczkami.

    Życzę powodzenia!

  • Tabletki na odchudzanie

    Chciałabym się odchudzić od czego zacząć, czy są jakieś tabletki lub plastry które ułatwiają odchudzanie, ale nie szkodzą?

    Pytanie zadane przez: Beata
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Beato,
    jeżeli już podjęła Pani decyzję związaną z odchudzaniem, to moim zdaniem powinna Pani pomyśleć o wspomaganiu się dobrymi suplementami. Proszę pamiętać, że każdy suplement dostępny w aptekach, jest jedynie uzupełnieniem zbilansowanej diety redukcyjnej. Zawsze warto zacząć od konsultacji z dietetykiem i ustalenia odpowiednio dobranego dla Pani planu żywieniowego. Odchudzanie, powinno być dla Pani przygodą, a dla Pani organizmu procesem naprawczym, dlatego polecam Pani zainwestować w dobry preparat witaminowy i być może w jedną z dostępnych propozycji błonnika.

    W dalszym etapie, kiedy Pani metabolizm się zacznie rozkręcać, pierwsze kilogramy padną z wielkim hukiem, a kondycja się polepszy, polecam produkty marki Therm Line firmy Olimp Labs. Produkty są 100% bezpieczne i przebadane farmakologicznie. To dzięki nim, będzie Pani mogła na treningu osiągać lepsze efekty, a proces spalania zbędnej tkanki tłuszczowej będzie dwukrotnie efektywniejszy niż zazwyczaj.

    Nie inwestowałabym raczej na Pani miejscu w piramidalnie drogie suplementy, których producenci obiecują gruszki na wierzbie. Być może nie znam w 100% najnowszej oferty aptek, ale mam wrażenie, że po zakupie produktów Therm Line, będzie Pani dużo bardziej zadowolona z efektów, niż jeśli wyda Pani czterokrotnie większą kwotę na produkt który nie zadziała.

    Powodzenia!

     

  • Ćwiczenia przed operacją plastyczną brzucha

    Jestem 21 miesięcy po Gastric Baypas. Schudłam 36 kg z wagi 115. W listopadzie mam plastykę brzucha i chciałabym się dowiedzieć, jakie ćwiczenia mam robić na brzuch, aby skóra była mniej otłuszczona. Skóra na rekach i nogach jest ok.

    Pytanie zadane przez: Anna
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Anno,
    ilość tkanki tłuszczowej w obrębie pępka w dużej mierze zależy nie tylko od ćwiczeń ale również od diety i gospodarki hormonalnej. Nie polecam ćwiczeń nacelowanych tylko na mięśnie brzucha, gdyż ludzki organizm nie spala tkanki tłuszczowej tylko z ćwiczonych partii ciała. Niestety tkanka tłuszczowa w okolicy pępka jest najbardziej oporna na spalanie, często świadczy o wysokim poziomie kortyzolu i częstych wahaniach cukru we krwi.

    Co do treningu poleciłabym ćwiczenia z oporem na siłowni najlepiej wielostawowe ( przysiady, skłony, zwisy, wyciskania) plus interwały podnoszące pułap tlenowy, czyli krótkie ale bardzo intensywne serie np. 20 s intensywnej pracy z przerwą wypoczynkową 10 s i tak powtarzamy 8-16 razy. Dobrze, jeżeli w takim interwale zaangażujemy jak najwięcej partii mięśniowych.

    To świetnie, że zdecydowałaś się na plastykę skóry, gdyż przy dużej otyłości skóra jest w znacznym stopniu rozciągnięta i w dużej mierze jej możliwości zwiększenia napięcia nie wystarczają.

  • Nadwaga, cukrzyca, nadciśnienie – jak bezpiecznie schudnąć?

    Mam 45 lat,nadwagę (ok 20 kg) i przez to cukrzycę typ2 i nadciśnienie. Chciałabym schudnąć. Jaką dietę mogłabym zastosować, żeby zgubić zbędne kilogramy bez efektu jo-jo ?

    Pytanie zadane przez: Beata
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Beato,
    rzeczywiście nadwaga predysponuje do rozwoju chorób dieto zależnych takich, jak nadciśnienie i cukrzyca typu 2. Warto zgubić zbędne kilogramy, ponieważ istnieje szansa, że choroby współtowarzyszące mogą się cofnąć. Bowiem utrata 10 kg powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego o 20 – 30 mmHg. U wielu moich pacjentów po wygraniu walki z nadwagą lub otyłością lekarze prowadzący decydowali o odstawieniu lub zmniejszeniu dawki wcześniej stosowanych leków. Nadprogramowe kilogramy mają wpływ nie tylko na to, jak wyglądamy, ale także na stan zdrowia organizmu oraz samopoczucie.

    Przed Panią długa droga do osiągnięcia upragnionego celu, ponieważ utrata 20 kg to nie lada wyzwanie. Należy przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość, ponieważ prawidłowe spadki wagi wynoszą około 1kg na tydzień. Tylko wtedy, kiedy chudniemy powoli i stopniowo istnieje duże prawdopodobieństwo, że uzyskany wynik uda nam się utrzymać i uniknąć efektu jo-jo. Należy także na stałe zmienić swoje nawyki żywieniowe i nie myśleć o diecie jako o czymś chwilowym, zamkniętym w określonych ramach czasowych. Dieta to nie tylko produkty, które spożywamy, ale przede wszystkim styl życia.

    Jeśli chodzi o konkretne wskazówki dotyczące skutecznego odchudzania, to przede wszystkim postawiłabym na dwie najważniejsze zasady. Po pierwsze ważne jest regularne spożywanie posiłków o wyznaczonych porach. W celu pobudzenia metabolizmu warto w diecie zaplanować pięć dań w odstępach 3-4 godzinnych. Nigdy nie pomijajmy śniadania, jest ono najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Należy zjeść je najpóźniej godzinę po przebudzeniu. Mogą to być kanapki z pełnoziarnistym pieczywem żytnim, chudą wędliną lub twarogiem i warzywami lub zbożowe płatki na chudym mleku. Obiad zawsze planujmy w połowie dnia, ponieważ jest on największym objętościowo posiłkiem, a metabolizm o tej porze jest szybszy. Nie pomijajmy kolacji, należy spożyć ją na 3-4 godziny przed snem. Częstym błędem jest jej pomijanie w diecie. Dodatkowo w jadłospisie umieśćmy dwa mniejsze posiłki, czyli drugie śniadanie i podwieczorek. Kaloryczność diety powinna zostać indywidualnie przeliczona przez dietetyka.

    Drugą z najważniejszych zasad skutecznej diety redukcyjnej jest wypijanie odpowiedniej ilości wody niegazowanej każdego dnia. Właściwe nawodnienie organizmu jest niezwykle ważne dla utrzymania prawidłowej masy ciała. Zdarza się, że przyczyną nadmiernej masy ciała nie jest zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej, lecz skłonność do zatrzymywania wody w organizmie. Gromadzi się ona często w przestrzeniach zewnątrzkomórkowych powodując obrzęki.

    Trzymając się tych dwóch głównych zasad zdrowej diety unikniemy efektu jo-jo. Ważne, aby nie zapominać o nich nawet po zakończeniu odchudzania.

  • Udar mózgu – jak walczyć z nadwagą?

    Jestem po udarze mózgu. Jak pozbyć się zbędnych kilogramów?

    Pytanie zadane przez: Wiesława
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Wiesławo,
    dieta po udarze powinna być bardzo indywidualnie ustalona dla każdego pacjenta, ponieważ jak wiadomo udar może nieść za sobą duże spustoszenie w organizmie. Wszystko zależy od Pani sprawności po udarze, czasu kiedy on wystąpił, dodatkowych dolegliwości oraz ewentualnych jego następstw. Niewiele szczegółów umieściła Pani w wiadomości, dlatego postaram się ogólnie odpowiedzieć na temat diety po udarze mózgu.

    U wielu pacjentów po przebytym udarze obserwuje się wzrost ciśnienia tętniczego krwi oraz podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego. Czynniki te predysponują do wystąpienia kolejnego udaru, dlatego w diecie powinny zostać ograniczone nasycone kwasy tłuszczowe, a także żywność bogata w sód. Należy szczególnie uważać na produkty takie, jak: podroby, tłuste mięsa, smalec, masło oraz słone przekąski, paluszki, chipsy, konserwy i żywność typu Fast – food. Warto też ograniczyć używanie soli, aby odzwyczaić kubki smakowe od słonego smaku.

    W diecie należy zadbać o odpowiednią ilość składników węglowodanowych. Mózg człowieka oraz cały układ nerwowy pozyskuje energię na drodze różnych przemian metabolicznych jedynie z glukozy. Dlatego przynajmniej połowę wartości odżywczej diety powinny stanowić węglowodany. Ich dobrym źródłem są kasze, ryż, makaron, pieczywo, miód i owoce.

    Osoby po przebytym udarze mózgu powinny przede wszystkim zadbać o swoją dietę, tak aby była ona różnorodna i bogata w produkty o wysokiej jakości. Jadłospis należy odpowiednio zbilansować, najlepiej jakby obliczenia wykonał profesjonalista. Warto wybierać chude mięsa drobiowe, cielęcinę, mięso z królika. Dieta powinna zawierać dużo kolorowych warzyw i owoców, aby zrealizować zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne. Można sięgać po białko jaja kurzego. Uważać należy jednak na żółtko, ponieważ zawiera zwiększoną ilość cholesterolu. Warto sięgać po oleje roślinne takie, jak: oliwa z oliwek, olej sojowy, olej rzepakowy, olej z pestek winogron. Najlepiej dodawać je na surowo do zup, sosów i sałatek. Nie zapominajmy też o produktach mlecznych takich, jak: ser twarogowy chudy, mleko chude, jogurt naturalny.

    Wybierając zdrowe i nieprzetworzone produkty, dbamy o nasz wygląd i dobre samopoczucie. Należy zaplanować pięć posiłków w ciągu dnia, spożywanych o stałych porach oraz codziennie dostarczać odpowiednią ilość wody niegazowanej. Zaleca się wypijać 1,5 – 2l wody codziennie.

  • Woda w organizmie – co robić?

    Dlaczego u mnie zatrzymuje się w organizmie woda? Biorę w sumie 5 tabletek Furosemidum 40 mg, piję odpowiednią ilość wody nie pocę się, ale niestety nie oddaję też jej z moczem tyle ile powinnam. Lekarze wzruszają ramionami a ja nie mam już sił. Czuję się też tak wzdęta, choć nie jem niczego smażonego, żadnych wzdymających warzyw, jem gotowane... I co? Nic... Nadal to samo. Mam problemy z wypróżnianiem, bez tabletek to ani rusz... Nie mam już siły na to...

    Pytanie zadane przez: Halina
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Halino,
    rzeczywiście problem zatrzymywania wody metabolicznej w organizmie jest ostatnio coraz częstszym zjawiskiem. Obserwuję go w większej mierze u kobiet niż u mężczyzn. Jest związany ze zmianami hormonalnymi w ciele kobiety, nasila się w drugiej fazie cyklu miesięcznego, bezpośrednio przed miesiączką. Ponadto dużo większą skłonność do gromadzenia płynów mają panie w okresie menopauzy. Problem ten dotyczy również niektórych ciężarnych. Jest wynikiem wahań stężenia estrogenów.

    Zatrzymywanie wody w organizmie najczęściej związane jest z zaburzeniami hormonalnymi. Bardzo często występuje przy niewyrównanej tarczycy. Zbyt niskie lub zbyt wysokie stężenie hormonu TSH może przyczyniać się do nasilenia tego zjawiska. Woda zaczyna gromadzić się w przestrzeniach zewnątrzkomórkowych powodując obrzęki. Stąd często obserwujemy spuchnięte kostki, palce i opuchnięte powieki.

    Źle zbilansowana dieta również może powodować gromadzenie wody w organizmie. Przede wszystkim należy zadbać o wypijanie 1,5 – 2l wody niegazowanej codziennie. Posiłki powinny być spożywane regularnie o stałych porach. Ograniczeniu powinny ulec słone przekąski, chipsy, paluszki, konserwy, wędliny, mieszanki przypraw, sery topione. Warto zrezygnować z dodatku soli do potraw. Pamiętajmy, że  alkohol również powoduje zatrzymywanie wody w organizmie.

    Jeżeli pomimo stosowania leków odwadniających problem nadal występuje może wato przebadać się w kierunku niewydolności nerek i serca, wykluczyć przewlekłą niewydolność żylną oraz zakrzepicę żył głębokich. Niektóre leki także mogą powodować gromadzenie wody w organizmie. Ponadto pamiętajmy, że problem nasilają upały, długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej oraz mała aktywność fizyczna.

    Wzdęcia to także udręka  wielu moich pacjentów. Muszę zaznaczyć, że wykluczanie pokarmów z diety, które mogą je powodować to bardzo indywidualna sprawa. Najczęściej do produktów wzdymających zalicza się: warzywa kapustne, cebulę, nasiona roślin strączkowych, smażone i panierowane mięsa, napoje gazowane, pieczywo na zakwasie. Każdy pacjent sam obserwuje swoją tolerancję na wyżej opisane produkty i modyfikuje dietę tak, aby produkty te wykluczyć.

  • Jak zatrzymać proces przybierania na wadze?

    Mam 44 lata. Ważę 60 kg, przy wzroście 163 cm. To nie jest bardzo dużo, ale pracuję w biurze i co roku przybywa ok. 1 kg. Chciałabym zatrzymać ten proces, a nawet schudnąć ok. 5 kg. Jeżdżę do pracy rowerem ok. 5 km (20 min.). Co mam jeść w pracy? Przeważnie nie ma na to czasu, choć ciągle jestem głodna...

    Pytanie zadane przez: Wera, 44 lata
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Do górnej granicy normy ma Pani jeszcze trochę zapasu.  Przy wzroście 163 cm prawidłowa masa ciała mieści się w przedziale 50 – 66 kg. Jednak jeśli waga rośnie systematycznie jest to istotnie powód do  niepokoju. Rzeczywiście należałoby zatrzymać ten proces.

    Jak to zrobić? No właśnie, żeby rozkręcić metabolizm należy regularnie spożywać posiłki. Nie wolno dopuścić do uczucia głodu. Brak czasu na jedzenie i spożywanie jedynie dwóch obfitych dań w ciągu dnia to poważny problem. Bardzo często od zapracowanych osób słyszę, że śniadanie konsumują dopiero w pracy koło południa, a kiedy wracają do domu zjadają obfitą obiadokolację. Nic bardziej zgubnego… Przeliczając kaloryczność takiego jadłospisu często okazuje się, że osoby te zjadają jedynie około 1000 kcal dziennie. Jest to dieta zbyt niskokaloryczna w stosunku do zapotrzebowania organizmu, w którym załącza się mechanizm magazynowania energii na zapas. Stąd pomimo, że jemy mało, organizm tworzy rezerwy i kalorie odkładają się do tkanki tłuszczowej.

    Zanim odpowiemy sobie na pytanie co jeść, skoncentrujmy się na tym jak jeść.

    W naszej codziennej diecie powinno znaleźć się pięć małych objętościowo posiłków. Śniadanie należy zjeść nie później niż godzinę po przebudzeniu, koniecznie jeszcze przed wyjściem z domu. Mogą to być płatki zbożowe na chudym mleku lub jogurcie naturalnym albo kanapki z pełnoziarnistego pieczywa żytniego z chudą wędliną i warzywami. Do pracy warto wziąć wcześniej przygotowany obiad tak, aby największy posiłek zjeść w pierwszej połowie dnia. Dobrze jeśli w pracy byłaby możliwość podgrzania dania. Kolację przygotujmy 3-4 godziny przed snem, przerwa nocna nie może być zbyt długa. Ostatni posiłek nie powinien być zbyt obfity ani ciężkostrawny, aby nie spowodował problemów z zasypaniem. Do tego dołączyć należy dwa mniejsze posiłki, tj. drugie śniadanie i podwieczorek. Dopilnujmy, aby nasza dieta była bogata w warzywa i owoce. Są one cennym źródłem witamin, składników mineralnych, przeciwutleniaczy oraz błonnika pokarmowego.

    Jeżeli nie ma Pani czasu na codzienne stanie przy kuchni, polecam gotowanie obiadów na 2-3 dni do przodu. Zapraszam do zapoznania się z szybkimi i łatwymi do przygotowania przepisami zamieszczonymi na naszym portalu. Przede wszystkim jadłospis należy planować z wyprzedzeniem. Może wygodnym rozwiązaniem będzie gotowanie obiadu wieczorem

    i pakowanie go do pojemnika na następny dzień.

     

  • Jak poradzić sobie z dużą nadwagą?

    Mam dość dużą nadwagę. Przy wzroście 155 cm ważę 94 kg. Lekarka kazała mi niestety, jak to ona stwierdziła, „pozbyć się oponków”. Sama wiem, że mi jest ciężko z tą nadwagą. Postanowiłam jeździć na rowerze, ale nie wiem, czy to wystarczy.

    Pytanie zadane przez: Agata
    mgr Michał Kwietniewski (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Agato,
    proces, bo śmiało tego stwierdzenia możemy tu użyć, “zrzucania oponków” jest mocno zależny od diety i stylu Pani życia. Proponuję, aby przede wszystkim postarała się Pani spisać co, w jakich godzinach i w jakiej ilości Pani spożywa. To będzie dla Pani pierwszy “rachunek sumienia” a także pierwsza próba własnego samozaparcia. Dzięki takiemu zabiegowi sama Pani dostrzeże główne błędy w sposobie odżywiania. Następnie może Pani z tak przygotowanym, rozpisanym jadłospisem śmiało udać się do trenera lub dietetyka. Tylko na takiej podstawie, specjalista jest w stanie Pani pomóc.

    Drugą kwestią jest Pani styl życia oraz wiek. Nie może oczekiwać Pani spektakularnych rezultatów, nie zmieniając nic. Sama poprawa żywienia w znaczący sposób poprawi Pani proporcje, jednak, dołączając ruch, wspomoże Pani także aspekt zdrowotny. Zachęcam do zapoznania się z artykułem mojego autorstwa, w którym opisuję wpływ treningów wydolnościowych na nasze ciało. Już nawet REGULARNE spacery lub rower będą korzystnie wpływać na utratę tkanki tłuszczowej.

    Porada ode mnie:
    Jeżeli uda się już Pani synchronizować nowe żywienie i regularną aktywność fizyczną, proszę spróbować przed planowanym treningiem (w posiłku bezpośrednio przed treningiem) nie spożywać żadnych węglowodanów. Jak pokazują najnowsze badania z dziedziny nauki o żywieniu, jeżeli naszym głównym celem jest obniżenie % zawartości tkanki tłuszczowej warto “wygłodzić” lekko organizm i zmusić w czasie wysiłku do sięgania po zapasy tłuszczu. Taki prosty zabieg może sporo pomóc.

  • Chciałbym… przytyć!

    Chciałbym przytyć, a nie mogę. Jem dużo, ale nic mi to nie pomaga mimo mojego apetytu. Mam wzrostu 182 cm, a ważę 70 kg.

    Pytanie zadane przez: Adam
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Panie Adamie,
    biorąc pod uwagę Pana wzrost i masę ciała, przeliczyłam Pana współczynnik wagowo-wzrostowy (BMI), który wynosi 21,1. Oznacza to, że Pana masa ciała jest odpowiednia i mieści się w granicy normy. Biorąc pod uwagę Pana wzrost i płeć możemy oszacować, że właściwa waga dla Pana wynosi od około 70 do 82 kg. Jeżeli jest Pan osobą młodą, Pana metabolizm jest zapewne przyspieszony, stąd pomimo dużego apetytu nie przybiera Pan na wadze. Wielu moich pacjentów pozazdrościłoby takiego „problemu”.

    Zastanawia mnie, dlaczego chce Pan przytyć? Jeżeli nie odpowiada Panu budowa sylwetki, zaleciłabym raczej kontakt z trenerem personalnym i poprawę wyglądu ciała na siłowni. Trening pozwoli na wymodelowanie okolic, na których najbardziej nam zależy. Oczywiście ćwiczenia warto połączyć z dietą wysokoenergetyczną. Stosowanie wyłącznie diety wysokoenergetycznej oraz spożywanie produktów wysokoenergetycznych lub bogatotłuszczowych może nie przynieść oczekiwanego rezultatu. Nie sądzę, żeby zależało Panu na zwiększeniu zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie, a raczej na budowaniu tkanki mięśniowej. Kaloryczność diety wysokoenergetycznej dużo łatwiej byłoby mi określić, gdybym znała Pana wiek.

    Pamiętajmy również o odpowiednim zbilansowaniu diety pod względem wartości odżywczej. Przy wzmożonym treningu w jadłospisie nie może zabraknąć produktów węglowodanowych, tj.: pieczywo żytnie pełnoziarniste, ryż, kasze, makaron razowy. W celu zredukowania katabolizmu białka należy sięgać także po produkty takie, jak: jogurt naturalny, mleko chude, nasiona roślin strączkowych, mięso drobiowe oraz chude mięso czerwone.

    Proszę nie zapominać, że połączenie odpowiednio dobranej diety oraz aktywności fizycznej stanowi klucz do sukcesu przy budowaniu masy mięśniowej. Nie zapominajmy także o odpowiednim nawodnieniu organizmu, szczególnie podczas treningu. Warto też zwiększyć ilość warzyw i owoców w diecie, aby zapewnić właściwą podaż makro i mikropierwiastków.

  • Jak zyskać motywację?

    Co zrobić żeby schudnąć ? I jak zyskać motywację, jeśli się jej nie ma?

    Pytanie zadane przez: Iza
    Weronika Kozak (coach):

    Pani Izo,
    czy naprawdę chce Pani osiągnąć sukces i schudnąć? Tak czy nie? Jeśli Pani TAK jest mocne, musi się Pani w pełni zadeklarować, ponieważ nie jest to łatwe. Musi Pani naprawdę uwierzyć, że Pani może i że da radę. Możliwe, że w tej chwili Pani wiara w swoje siły nie jest wystarczająca. Ale to się może zmienić.

    KROK 1: podjęcie decyzji
    Wszystkie nowe działania zrodzone są z decyzji. Więc zanim zacznie Pani działać, należy podjąć decyzję. Dzięki temu będzie Pani mogła skupić się na niej, będzie Pani wiedziała, dokąd dąży i zwiększy to Pani motywację, zwłaszcza w momentach, gdy pojawi się zwątpienie i trudności (a takie momenty z pewnością nadejdą). Schudnięcie nie jest łatwe. Gdyby było łatwe, nie mnożyłyby się jak grzyby po deszczu tysiące diet i programów treningowych. Jaka powinna być decyzja? Krótka, zrozumiała dla każdego, budząca Pani emocje i zaangażowanie. I co ważne – należy zapisać swoją decyzję, powiesić w jakimś widocznym miejscu, podzielić się nią ze swoim otoczeniem. Niech zacznie żyć swoim życiem. A gdy pojawią się przeszkody, wtedy można zawsze przypomnieć sobie swoją decyzję…i działać dalej.

    Jaka jest Pani decyzja?
    KROK 2: wiara, że da się radę
    Niech stworzy Pani listę 100 powodów, dlaczego uda się Pani osiągnąć zamierzony cel. Niech zapisze Pani wszystkie swoje mocne strony, doświadczenie, marzenia, poglądy… Początkowo 100 powodów może się wydawać nie do wymyślenia, ale dobre jest dać sobie na to czas. Nie spieszyć się. Spisując to, niech poczuje Pani, jak rośnie Pani poczucie wartości i wiara we własną sprawczość.

    Dlaczego odniesie Pani sukces i schudnie?

    KROK 3: działanie
    Gdy ma się mocną decyzję i mocną wiarę, że się uda, należy zacząć działać. Niech Pani szuka, eksperymentuje i znajduje dobre dla siebie rozwiązania.

    A gdy brak Pani przekonania co do decyzji, gdy brak Pani wiary, że osiągnie się cel, należy zastanowić się, czy to jest Pani prawdziwe marzenie. Być może inne marzenia są istotniejsze, być może musiałaby Pani zrezygnować z czegoś, co jest dla Pani ważniejsze niż schudnięcie. I powiem Pani, że nie musi Pani schudnąć. I tak jest Pani piękna. Znaczenie ma, czego tak w głębi serca się pragnie i jaka za tym pójdzie decyzja, a wraz z nią działania.

    Niezależnie od tego, jaką podejmie Pani decyzję i co zrobi, niech pozostanie Pani szczera sama ze sobą. A ja życzę głębokiego kontaktu z pragnieniami i marzeniami. Trzymam kciuki!

    Serdecznie pozdrawiam!

  • Szybki i skuteczny trening odchudzający

    Mam 160-165 cm wzrostu i ważę 76 kilo. Chciałabym schudnąć kilka kilo, bo nie jestem zadowolona ze swojej wagi, ale nie wiem jak. Zaczyna się szkoła i boje się, że nie pogodzę tych dwóch rzeczy na raz. Proszę o poradę, jak wykonać szybki i skuteczny trening? Pozdrawiam!

    Pytanie zadane przez: Marysia, 14 lat
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Droga Marysiu,
    to dobrze, że mimo młodego wieku postanowiłaś zadbać o zdrowie. Rzeczywiście masa Twojego ciała wskazuje na nadwagę. Decyzja o rozpoczęciu aktywności fizycznej to najlepsza decyzja, jaką mogłaś podjąć, jednak nie powinna być ona dla Ciebie źródłem stresu. Jeżeli chcesz zadbać o zdrowie i schudnąć, pamiętaj że sama aktywność fizyczna to nie wszystko.

    Staraj się unikać słodyczy i wszelkiej przetworzonej żywności. Co do ruchu, to staraj się aktywnie uczestniczyć w zajęciach w-f. Możesz codziennie lub co drugi dzień robić sobie 15 min. treningi interwałowe, spotykaj się z przyjaciółmi nie w Internecie a w parku, na siłowniach plenerowych i ćwiczcie, jeźdźcie na rowerze, na rolkach czy na deskorolce. Kiedy jest się w Twoim wieku, organizm potrzebuje ruchu, aby się prawidłowo rozwijać. Nie ma sensu obciążać go zbyt długimi treningami. Postaw raczej na zastrzyk codziennej przynajmniej 30 min. dawki ruchu. Pamiętaj, aby było różnorodnie. Jestem pewna, że Ci się uda. A może warto zapisać się na jakieś zajęcia np. taneczne?
    Powodzenia!

  • Co robić, kiedy nic nie działa?

    Chciałabym schudnąć… Już wszystkiego próbowałam i nie mogę. Co może Pani polecić? Jakieś ćwiczenia? Konkretną dietę? Pomocy…

    Pytanie zadane przez: Dorota
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Doroto,
    osobom, które próbowały już wszystkiego zawsze polecam zacząć od kompletu badań i sprawdzenia swojego stanu zdrowia. Być może ma pani problem z funkcjonowanie tarczycy, nadnerczy bądź z gospodarką cukrową. W takim przypadku ciężko działać w ciemno. Obecnie laboratoria analityczne dysponują pakietami badań dla osób chcących rozpocząć przygodę z aktywnością fizyczną. Następnie z wynikami udałabym się do dietetyka klinicznego, który ustali konkretny program żywieniowy i suplementację.

    Proszę pamiętać również o odpowiedniej dawce snu tzn. 7-8 godzin na dobę, o dostępie do światła słonecznego przynajmniej godzinę dziennie oraz o unikaniu stresu, który może powodować problemy metaboliczne.

    Co do ćwiczeń radziłabym nie przesadzać z ilością tzw. kardio. 3x w tygodniu 30-40 min. to ilość wystarczająca dla zachowania zdrowia. Warto skorzystać z porad trenera, który oceni Pani sprawność motoryczna i dobierze ćwiczenia, które będą wykonywane poprawnie i nakierowane na słabe punkty. Jeżeli nie zbudujemy solidnych podstaw, możemy zapomnieć o efektywnym treningu.

  • Czy można wypracować sylwetkę w niecały miesiąc?

    Czy da się schudnąć w 3 tygodnie, jak tak to jak ?

    Pytanie zadane przez: Julia
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Julio,
    szybkie chudnięcie nigdy nie będzie zdrowe. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie, gdyż nie znam punktu, z którego Pni startuje. Inaczej będzie przebiegał proces u osoby z dużą nadwagą a inaczej u osoby tylko z kilkoma nadprogramowymi kilogramami. Zakładam, że w tym przypadku chodzi o polepszenie sylwetki przed jakimś ważnym wydarzeniem.

    Trzy tygodnie to tak naprawdę zbyt krótki czas aby osiągnąć trwale duże efekty. W tym czasie poprzez zmianę nawyków żywieniowych i zdrową dawkę ruchu oraz suplementację, możemy pozbyć się nadmiaru wody i toksyn z organizmu, co ułatwi dalszy proces spalania tkanki tłuszczowej. Warto zwrócić się do dobrego dietetyka, aby ustalił rozkład prawidłowy rozkład makroskładników w stosunku do Pani wieku i aktywności, gdyż w żadnym wypadku nie zachęcam do głodzenia się. Głodówka może spowodować jeszcze większe tycie i problemy zdrowotne.

    W drugiej kolejności należy zadbać o codzienną dawkę ruchu, dobrze, żeby chociaż 2x w tygodniu była to aktywność na świeżym powietrzu – pozytywne nastawienie i witamina D wspomogą proces walki o wymarzoną sylwetkę. Już 3 treningi siłowe przeplatane krótkimi interwałami typu HIIT czy tabata przyniosą dobry efekt metaboliczny. Jak może wyglądać rozkład tygodnia? W poniedziałek i czwartek robimy trening siłowy, wtorek i piątek interwał (najlepiej na świeżym powietrzu) a weekend wykorzystujemy na aktywną regenerację np. wycieczki rowerowe “na luzie”, basen czy spacery po lesie.

    Podkreślam, że nie ma drogi na skróty ani półśrodków, 3 tygodnie to tak naprawdę wstępny proces adaptacji do zmian w ciele.

  • Wystający brzuszek – jak wymodelować sylwetkę?

    Jak szybko schudnąć? Mam problem, bo brzuch mi wystaje a jestem bardzo młoda. Jeżdżę na rolkach i rowerze, pływam co 1-2 dni…

    Pytanie zadane przez: Aleksandra
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Aleksandro,
    stosując dietę redukcyjną, nigdy nie planujmy schudnąć szybko, ponieważ to bardzo zgubne założenie. Niestety im szybciej schudniemy, tym szybciej zrzucone kilogramy do nas wrócą. Zdrowe odchudzanie zakłada utratę 0,5 – 1,5 kg na tydzień, czyli średnio kilogram tygodniowo. Po zastosowaniu diet bardzo niskokalorycznych lub modnych diet warzywo-owocowych niestety pojawia się efekt jo-jo. Chudnąc szybko tracimy głównie zatrzymaną wodę zewnątrzkomórkową, a nie tkankę tłuszczową.

    Wnioskuję, że nie ma Pani poważnego problemu z nadmiarem kilogramów, a jedynie chciałaby Pani poprawić kształt swojej sylwetki. Obwody ciała można wymodelować, stosując odpowiedni trening na siłowni. Warto skonsultować swój problem z trenerem personalnym, który indywidualnie podpowie, jakie ćwiczenia powinna Pani wykonywać. Zwykłe brzuszki mogą okazać się mało skuteczne, jeżeli będzie je Pani wykonywać w niewłaściwy sposób. Pytanie też, które partie mięśni brzucha chciałabym Pani wzmocnić? Najlepiej przynajmniej pierwszy trening przeprowadzić pod okiem specjalisty. Ćwiczenia typu kardio tj. rower, bieganie, pływanie jak najbardziej również są wskazane i ważne dla poprawy metabolizmu oraz ogólnej sprawności.

    Z dietetycznego punktu widzenia w walce o płaski brzuch pomoże nam zwiększenie ilości błonnika pokarmowego w diecie, który działa na jelita jak szczotka. Zbiera wszelkie niestrawione resztki pokarmów, toksyny i zanieczyszczenia zalegające w przewodzie pokarmowym. Produkty bogate w błonnik nierozpuszczalny to: otręby, płatki owsiane, pieczywo pełnoziarniste, grube kasze. Natomiast błonnik rozpuszczalny znajdziemy w owocach i warzywach. Obie frakcje błonnika pokarmowego są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego. Unikajmy napojów gazowanych, ponieważ zawierają dwutlenek węgla (CO2), który rozciąga ściany żołądka. Działanie wzdymające wykazują produkty takie, jak: kapusta, brukselka, groch, fasola, kalafior, brokuły, cebula.

    Proszę pamiętać także, że spożywanie słonych przekąsek takich, jak: chipsy, paluszki, krakersy może powodować zatrzymywanie się wody i skutkować pojawieniem się obrzęków. Jeżeli nie stwierdzono u Pani nietolerancji laktozy warto włączyć do diety jogurty naturalne i kefiry, ponieważ stanowią źródło żywych kultur bakterii i utrzymują w równowadze florę jelitową. Należy też zrezygnować z żucia gumy, gdyż połykamy wtedy powietrze.

  • Wszystko i dużo – to nie recepta na odchudzanie

    Zacznę od tego, że jem wszystko i dużo. Ostatnio nawet za dużo. Wiem, co muszę przestać jeść, żeby schudnąć, ale nie wiem, co zacząć jeść, w jakich dawkach i jak często. Proszę o małą poradę.

    Pytanie zadane przez: Mateusz
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Panie Mateuszu,
    niestety stosując dietę redukcyjną nie możemy pozwolić sobie na spożywanie wszystkich produktów spożywczych dostępnych na rynku. Niektóre z nich ulegną ograniczeniu, a inne trzeba będzie całkowicie wyeliminować.

    W celu zgubienia zbędnych kilogramów wykluczyć należy pożywienie dostarczające tzw. zbędnych kalorii. Występują one przede wszystkim w słodyczach, słonych przekąskach i alkoholu. Szczególnie niewskazane będą ciasta i ciasteczka, batony oraz wszelkiego rodzaju przegryzki typu chipsy, paluszki i krakersy. Pierwsza wskazana przeze mnie grupa produktów stanowi szkodliwe dla naszej figury połączenie cukrów prostych i tłuszczu, często w postaci utwardzonych tłuszczów roślinnych. Grupa druga charakteryzuje się wysoką zawartością soli i sodu. Nadmierne spożywanie produktów z tej grupy może w konsekwencji prowadzić do zatrzymywania się wody zewnątrzkomórkowej w organizmie. Jeżeli zaobserwujemy częste obrzęki i opuchnięcia, szczególnie w okolicy oczu, kostek i palców u rąk, należy ograniczyć słone produkty w naszej diecie. Musimy sobie także uświadomić, że alkohol również posiada swoją wartość energetyczną. I tak na przykład butelka piwa to około 250 kcal, a jeden kieliszek wódki to aż 110 kcal. Także nawet okazjonalne spożywanie alkoholu niweczy nasze plany w aspekcie odchudzania.

    Ponadto do produktów, których należy unikać podczas stosowania diety redukcyjnej możemy zaliczyć: pieczywo z mąki pszennej, drożdżówki, tłuste mięsa i wędliny, pasztety, majonez, ketchup, słodkie napoje. Warzywa i owoce to produkty na ogół bezpieczne podczas odchudzania. Należy jednak uważać, aby nie spożywać w nadmiernej ilości białych winogron, dojrzałych bananów oraz gotowanej marchewki ze względu na ich wysoki indeks glikemiczny. Nie nadużywajmy w diecie awokado oraz wyeliminujmy całkowicie owoce w syropie takie, jak ananas lub brzoskwinia z puszki. Owoce suszone powinny być w diecie pod ścisłą kontrolą, ponieważ ich kaloryczność jest znacznie wyższa w porównaniu z owocami świeżymi. Pamiętajmy też, że owoce zawierają cukier prosty – fruktozę, dlatego nie powinny być podjadane pomiędzy posiłkami.

    Natomiast do produktów, po które należy sięgać podczas walki z nadmiarem kilogramów należą: pieczywo żytnie pełnoziarniste, wszelkiego rodzaju kasze, ryż biały i brązowy, chude mięso czerwone, drób, oleje roślinne na surowo, warzywa i owoce.

    Co jeść już wiemy. Teraz spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie, ile i jak często? W diecie redukcyjnej zaleca się spożywanie nie mniej niż 4-5 małych objętościowo posiłków w odstępach co trzy do czterech godzin. Pierwszy posiłek, tj. śniadanie powinno być zjedzone nie później niż godzinę po przebudzeniu, natomiast ostatni posiłek tj. kolacja spożywamy na trzy lub cztery godziny przed snem. Jeśli chodzi o kaloryczność diety, to powinna ona być dobrana indywidualnie do każdej osoby. Przeliczając zapotrzebowanie energetyczne danego pacjenta dietetyk powinien wziąć pod uwagę takie czynniki jak: wiek, płeć, wzrost, masa ciała oraz aktywność fizyczna. W diecie redukcyjnej bardzo ważne jest też uwzględnienie na odpowiednim poziomie tzw. deficytu energetycznego.

  • Pokrzywka – duży problem…

    Mam 42 lata i od 10 roku życia dokuczliwą pokrzywkę na tle nerwowo-emocjonalnym. Żaden lekarz nie znalazł na to uczulenie lekarstwa. Przeszłam wszystkie badania alergologiczne i dermatologiczne oraz kardiologiczne (za szybko bije mi serducho) .Czy jest jakaś dieta przy pokrzywce? Problem że nie mogę ćwiczyć. Czy przy minimalnych ćwiczeniach można stosować Therm Line Fast? Mam 159 cm wzrostu, waga 67 kg... Proszę o poradę bardzo bym chciała stracić te zbędne kg. Pozdrawiam i miłego dnia życzę

    Pytanie zadane przez: Aneta, 42 lata
    dr Anna Kostrzewa (dermatolog-wenerolog):

    Pani Aneto,
    bez zdiagnozowania przyczyny pokrzywki, niezmiernie trudno jest mi zaproponować dietę, pozwalającą ograniczyć związany z jej występowaniem dyskomfort. Najlepiej oczywiście byłoby wyeliminować z diety potencjalne alergeny, powodujące uwalnianie histaminy, odpowiedzialnej za zmiany skórne. W tym przypadku nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, czy pokrzywka spowodowana jest określoną grupą spożywanych pokarmów. Z diety można spróbować wyeliminować produkty zwiększające podaż histaminy w organizmie – niektóre ryby, sery, jaja, orzechy, wybrane warzywa i owoce, a także środki konserwujące i sztuczne dodatki do żywności. Pokrzywkę wywoływać mogą także leki, szczególnie te na bazie penicyliny i środki przeciwzapalne.

    Celem zredukowania nadwagi i poprawy samopoczucia, zalecamy wyrobienie sobie drobnych, ale skutecznych nawyków żywieniowych:

    • spożywanie w równych odstępach czasu niewielkich posiłków – 4-5 dziennie (proszę nigdy nie zapominać o śniadaniu!);
    • picie co najmniej 2 l wody dziennie;
    • spożywanie ostatniego posiłku minimum 2 h przed snem;
    • ograniczenie spożycia soli i tłustych oraz smażonych potraw.

    Wspomniała Pani także o kołataniu serca – czy wykonywała Pani badania hormonalne? Zarówno przyspieszone bicie serca, jak i pokrzywka są kojarzone z nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy  ( i tu mam na myśli zarówno nadczynność, jak i niedoczynność lub chorobę Hashimoto). Proszę rozważyć dodatkowe badania.

    Nie doprecyzowała Pani jednak, jaki jest powód kłopotów z sercem. Jest to o tyle istotne, że stosowanie suplementów diety, takich jak Therm Line Fast nie jest zalecane osobom z chorobami serca oraz cierpiącym na nadciśnienie. W Pani przypadku kuracja z użyciem takiego środka powinna zostać skonsultowana z lekarzem lub farmaceutą.

    Therm Line jest skuteczniejszy w połączeniu z aktywnością fizyczną, jednak nie jest to warunek konieczny. Spalaniu zbędnych kalorii będą sprzyjać codzienne czynności – lekkie, ale wykonywane długotrwale (co najmniej 30-40 minut): spacery i szybsze marsze, pływanie, jazda na rowerze, zabawa z rodziną w ogrodzie czy lekkie prace w ogródku.

  • Jak szybko nabrać masy mięśniowej?

    Jak szybko wypracować tkankę mięśniową?

    Pytanie zadane przez: Ernest
    mgr Michał Kwietniewski (trener przygotowania motorycznego):

    Panie Erneście,
    przede wszystkim chciałbym zaznaczyć, że w kwestii budowania masy mięśniowej i kształtowania sylwetki nie jestem zwolennikiem półśrodków i natychmiastowych efektów. Podstawą budowania masy mięśniowej jest odpowiednia dieta, trening i regeneracja. To właśnie fakt, że regeneracja jest niezbędnym elementem procesu kształtowania masy mięśniowej, decyduje o tym, że należy wykazać się cierpliwością.

    Najlepiej dopasowaną dietę, po rozpoznaniu dotychczasowych nawyków żywieniowych, zaproponuje Panu dietetyk. Niemniej, są rzeczy, na które warto zwracać uwagę samodzielnie komponując posiłki. Dla diety na przyrost masy mięśniowej kluczowymi parametrami są liczba kalorii i ilość przyjmowanych makroskładników, takich jak białko, węglowodany i tłuszcz. Szkoły są różne i najlepiej byłoby bazować na poradzie dietetyka, który przeprowadzi szczegółowy wywiad dotyczący sposobu żywienia a także rodzaju i częstotliwości treningów. Co do zasady przyjmuje się, że osoba chcąca zwiększyć masę mięśniową powinna spożywać z codziennym posiłkiem ok. 1,7 do 2 lub 2,5 g białka na kilogram masy ciała, 3-7 a nawet 5-10 g (w dni treningowe) węglowodanów/kg masy ciała oraz tłuszczów w granicach 1-1,5 g/kg masy ciała. Posiłki bogate w węglowodany najlepiej spożywać na śniadanie i zaraz po wysiłku, bogate w białko zaś – na kolację. Wraz z postępem treningu i wzrostem masy mięśniowej należy zwiększać też pulę kaloryczną spożywanych posiłków, aby zapewnić mięśniom odpowiednią ilość budulca. Ważne jest też, aby spożywać regularnie 4-5 posiłków dziennie.

    Dla zwiększenia masy mięśni zalecany jest trening siłowy z dużym (ok. 80% maksimum) obciążeniem i małą liczbą (10-12) powtórzeń w serii. Dodatkowo należy zachować dłuższe przerwy pomiędzy seriami (nawet do 4- 5 minut). Na czas budowania masy należy zrezygnować z ćwiczeń aerobowych. Po szczegółowy plan treningowy warto zgłosić się do trenera personalnego na siłowni lub w klubie fitness.

    Wyspecjalizowany pracownik dobierze odpowiedni trening po ocenie aktualnej sylwetki i po zapoznaniu się z celem, jaki Pan sobie postawił. Jednak czuję się w obowiązku podkreślić jeszcze raz – równie ważna jak trening jest regeneracja. Bywa zaniedbywana, a w rzeczywistości jest kluczowym elementem planu treningowego – nie tylko pozwala odbudować i tym samym „rozrosnąć się” mięśniom, ale również pozwala zapobiec kontuzjom, które mogą skutecznie odwieźć nas od realizacji wcześniej założonego planu.

    Polecam także zapoznać się z moim artykułem: Bądź duży! 5 sposobów na naturalny przyrost masy mięśniowej

  • Masło orzechowe – duży grzech?

    2600 kcal na diecie to chyba za dużo, a tak podaje dziennik żywieniowy, chcę schudnąć 5 kg, to chyba za duża dawka kcal. Pracuję w biurze, próbuję więcej się ruszać (rower, spacery), ale nie jest to łatwe, gdy wraca się zmęczonym z pracy, a jeszcze w domu czekają różne zajęcia. Ile kcal powinnam spożywać? Uwielbiam masło orzechowe... to najtrudniej odstawić. Zjadam tylko rano bułkę Fitness z masłem orzechowym, ale chyba to mi szkodzi, skoro nie mogę schudnąć.

    Pytanie zadane przez: Wera
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Wero,
    nie podała mi Pani żadnych konkretnych danych dotyczących Pani osoby, dlatego trudno mi przeliczyć PPM (Podstawowa Przemiana Materii) oraz CPM (Całkowita Przemiana Materii). Wskaźniki te mówią o zapotrzebowaniu energetycznym organizmu człowieka i można je wyliczyć za pomocą specjalnego wzoru Harrisa Benedicta. Do wykonania obliczeń wymagane są dane takie, jak: masa ciała, wzrost, wiek i stopień aktywności fizycznej. Podejrzewam, że zapotrzebowanie energetyczne na poziomie 2600 kcal to może być Pani Całkowita Przemiana Materii.

    Wspomniała Pani, że założonym celem jest utrata 5 kg. Jeżeli chcemy schudnąć należy zastosować dietę redukcyjną i zaplanować w jadłospisie odpowiedni deficyt energetyczny. Wspomniany deficyt energetyczny wynosi zazwyczaj od 500 do 1000 kcal w zależności od naszego wskaźnika BMI. Jeżeli nie ma Pani dużej nadwagi, a jedynie chce Pani poprawić swoją figurę zalecałabym dietę na poziomie 1600 – 1800 kcal. Należy także uzbroić się w cierpliwość, ponieważ osoby, które mają niewiele kilogramów do zgubienia chudną wolniej. Prawidłowy ubytek masy ciała to 0,5 – 1,5 kg na tydzień.

    Co do masła orzechowego, to zalecałabym jednak odstawić smakołyk na czas odchudzania i zupełnie wykluczyć go z diety. Tak jak powiedziałam, ma Pani niewiele kilogramów do zgubienia, dlatego każdy grzech żywieniowy będzie spowalniał proces odchudzania i efekt nie będzie widoczny. Poranną bułkę z masłem orzechowym radziłabym zastąpić pełnoziarnistym pieczywem żytnim z chudym twarogiem i sezonowymi warzywami. Do tego dzień warto rozpocząć bombą witaminową w postaci szklanki świeżo wyciskanego soku owocowego.
    Zachęcam również do podjęcia codziennej aktywności fizycznej. Najlepiej rano przed wyjściem do pracy. Wystarczy 20 – 30 minut ćwiczeń gimnastycznych, biegu lub szybkiego spaceru, żeby podnieść ciśnienie krwi oraz stężenie endorfin. To lepsze niż poranna kawa! Z doświadczenia wiem, że nic tak nie stawia na nogi, jak poranny rower z psem!

  • Wzdęcia – krępujący problem

    Jak pozbyć się wzdęć?

    Pytanie zadane przez: Patrycja
    mgr Beata Ostręga (dyplomowany dietetyk):

    Powodem wzdęć może być nadmierna ilość powietrza w jelitach, wywołana jedzeniem w pośpiechu lub rozmową w trakcie spożywania pokarmów – zdarza się, że wówczas wraz z żywnością połykamy znaczną porcję powietrza. Nawet żucie gumy może spowodować, że do układu trawiennego dostanie się zbyt dużo powietrza. Innym źródłem wzdęć może być także proces rozkładu żywności w jelicie grubym.

    Aby pozbyć się krępującego problemu, można zacząć od zastosowania domowych metod.

    Po obfitym posiłku możemy ratować się naparami z mięty pieprzowej, kopru włoskiego oraz herbatą z dodatkiem imbiru. Na rynku obecnie dostępny jest szeroki wachlarz suplementów diety zapobiegających problemom trawiennym, w tym wzdęciom. Najlepszym jednak sposobem jest jednak nieprzejadanie się. Zalecam więc spożywanie posiłków częściej (4-5 razy dziennie), ale w mniejszych porcjach. Warto wyeliminować z diety napoje gazowane, ograniczyć spożycie słodyczy, warzyw strączkowych i produktów smażonych i tłustych. Do potraw warto dodawać zioła przyspieszające proces trawienia – m. in. miętę, tymianek, imbir, bazylię, kminek i majeranek.

    Zapobieganiu wzdęciom sprzyja również aktywność fizyczna. Wystarczy dłuższy spacer lub przejażdżka rowerem, aby pobudzić układ trawienny do pracy. Dobrą praktyką, po obfitym obiedzie, jest rodzinny spacer.

    Kluczem do zachowania zdrowia jest obserwowanie swojego ciała. Jeśli po spożyciu danej potrawy odczuwamy znajomy dyskomfort, warto przeanalizować, czy w posiłku nie znalazły się ciężkostrawne produkty – najprostszym sposobem będzie ich wyeliminowanie i sprawdzanie, czy wzdęcia pojawiają się mimo to.

    Jeśli jednak pomimo zastosowania domowych metod zapobiegania wzdęciom problem nie znika i staje się długotrwały, zalecamy wizytę u lekarza. Tym bardziej zalecamy konsultację ze specjalistą, jeśli wzdęciom towarzyszą bóle brzucha lub jego okolic, mdłości lub wymioty – zwiastować mogą bowiem większe problemy zdrowotne.

  • Co jeść w okresie klimakterium?

    Co jeść w trakcie klimakterium, by czuć się dobrze - bez wzdęć i zawrotów głowy?

    Pytanie zadane przez: Ela
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Elu,
    wejście dla kobiety w okres przekwitania to duży stres zarówno hormonalny, jak i psychiczny. Wiele z nas, nie radzi sobie z wahaniami nastroju, uderzeniami gorąca albo z tak powszechnym przybieraniem na wadze.

    Tak naprawdę nie ma jednego złotego środka na poradzenie sobie z problemami klimakterium. Każda z nas przechodzi to inaczej. Najlepszym sposobem jest udanie się na wizytę kontrolną do lekarza pierwszego kontaktu po skierowania na najprostsze badanie hormonalne.

    Trzeba również pamiętać, aby w tym czasie nieznacznie i delikatnie wprowadzić zmiany w swoim codziennym jadłospisie. Niektóre produkty są szczególnie niewskazane, są to: pieczywo pszenne (zawierające gluten – odpowiedzialny właśnie za wzdęcia nie tylko w okresie klimakterium ale też u osób w młodszym wieku), cukier, niektóre warzywa (takie jak: groch, fasola, ciecierzyca, soczewica) oraz oczywiście sól.

    Kiedy w tym newralgicznym okresie swojego życia przybieramy na wadze, zazwyczaj jest to spowodowane nadmiarem soli w diecie. Proszę zatem pamiętać o odpowiednim nawadnianiu organizmu. Tak, wiem, jest to paradoks, ale jeżeli zatrzymuje się woda w organizmie przez wpływ soli, najlepszym sposobem poradzenia sobie z nią jest picie zwiększonej ilości wody.

    Najprościej rzecz ujmując, mogę poradzić Pani obserwację własnego ciała i eksperymentowanie z produktami żywieniowymi i obserwowanie, jak reaguje Pani ciało na wprowadzane bądź eliminowane  elementy jadłospisu.

    Proszę pamiętać również o koniecznej dla tego okresu, konsultacji z lekarzem pierwszego kontaktu i przeprowadzeniu specjalistycznych badań hormonalnych.

  • Otyłość brzuszna – jak szybko i bezpiecznie schudnąć?

    Mam otyłość brzuszną. Jak szybko i bezpiecznie schudnąć?

    Pytanie zadane przez: Elżbieta
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Elżbieto,
    przede wszystkim pragnę zacząć od tego, że nie istniej coś takiego jak szybkie i bezpieczne odchudzanie. Albo szybko, albo bezpiecznie. Połączenia tych dwóch przymiotników w jednym miejscu nie jest możliwe

    Jeżeli Pani otyłość jest głównie usytuowana na brzuchu, ma Pani niebezpiecznie otłuszczone narządy wewnętrzne. Brzmi groźnie, ale tak naprawdę pozbyć się tkanki tłuszczowej jest dosyć łatwo. Wystarczy wyeliminować ze swojej diety wszelkiego rodzaju słodycze oraz słodkie napoje, ograniczyć spożywanie soli, zamienić biały chleb za 1,5 zł na co prawda trochę droższy, ale dużo smaczniejszy, a na pewno zdrowszy -ciemny chleb żytni z mąki nieoczyszczonej . Taki chleb posiada znaczne ilości nie rozpuszczalnego błonnika pokarmowego, który w połączeniu z odpowiednią ilością wody potrafi czynić prawdziwe cuda. Wodę, należy pić w ilości ok 2-3 l  dziennie. Szczególnie w miesiącach letnich jej zwiększona ilość jest ważna.

    Proszę zacząć spożywać posiłki w równych odstępach czasowych, a ostatni jeść nie o godzinie 18, jak często się słyszy, ale ok. 2 h przed snem.

    Trzeba pamiętać również o wyeliminowaniu z jadłospisu tłuszczy zwierzęcych. Polecam wprowadzenie oliwy z oliwek jako dodatku do dressingów i sałatek.

    Choć brzmi to bananie, korzystnie na Pani odchudzanie wpłynie unikanie sytuacji stresowych.

    Dobrze będzie, jeśli zwiększy Pani podaż warzyw i białka, obecnego właśnie w ciemnym pieczywie oraz w chudym drobiowym mięsie. Jeśli do tego uda się dołożyć odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne (ze swojej strony polecam treningi cardio),  pierwsze może nie spektakularne, ale dostrzegalne efekty powinny przyjść już po tygodniu.

    Zachęcam również do odpowiedniej suplementacji!

  • Waga bez zmian mimo diety i treningu

    Zaczęłam chodzić na siłownię. Czy mogę prosić o wskazówki, jakie ćwiczenia robić, żeby szybko schudnąć? Ważę 85 kg. Sama zastosowałam sobie dietę ale nie ma żadnych efektów. Proszę o pomoc.

    Pytanie zadane przez: Bożena, 52 lata
    mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Bożeno,
    na wstępie muszę pochwalić, ze zadbała Pani o połączenie odpowiedniej diety z treningiem, żadne z tych rozwiązań osobno na dłuższa metę nie będzie działać. Tylko połączenie zbilansowanej diety z odpowiednio speriodyzowanym treningiem przyniesie zadowalające i trwałe efekty. Skoro nie widać żadnego progresu, któryś z tych elementów nie jest dobrze dopasowany.

    Sugerując się Pani wiekiem, mogę stwierdzić, że jest to wiek okołomenopauzalny, co wiąże się ze spowolnieniem metabolizmu oraz gromadzeniem wody w organizmie. Dlatego też przed rozpoczęciem odchudzania zaleciłabym wykonanie podstawowych badan hormonalnych. Już wyrównanie nieprawidłowości w tym zakresie przyniesie pierwsze efekty w utracie kilogramów.

    Kolejną rzeczą jest dieta, która najzwyczajniej może być niedoborowa i sprawić, że organizm zaczyna oszczędzać energie. Warto zwrócić się do dietetyka i wykonać analizę składu ciała, co powie więcej o stanie Pani organizmu. Na tej podstawie łatwiej będzie tak zbilansował dietę, aby podkręciła metabolizm.

    Przechodząc do najważniejszej informacji mogę zasugerować, aby, jeżeli chce Pani spróbować ćwiczyć sama połączyć zajęcia grupowe typu np. pilates, które naucza kontroli ciała z ćwiczeniami oporowymi na siłowni o progresywnie wzrastającym obciążeniu. Ważne aby uwzględnić wszystkie duże grupy mięśniowe tzn. pośladki, uda, brzuch, plecy, klatka piersiowa , najlepiej wykonywać tzw.ruchy wielostawowe, angażujące jak najwięcej tych grup mięśniowych np. przysiad, ćwiczenia w podporach, rzuty, przeciąganie ciężaru. Dodatkowo 3-4 razy w tygodniu warto zadbać o wydolność i połączyć trening siłowy z interwałami typu HIIT czy tabata. Propozycje tego typu treningów znajdują się na stronie. Proszę pamiętać ze tylko regularny 3-4 razy w tygodniu trening zacznie dawać rezultaty.

    Na koniec zasugeruje, ze warto choć jeden raz skonsultować się z dobrym trenerem na żywo, który nauczy Panią prawidłowej techniki wykonywania ćwiczeń, gdyż tylko to gwarantuje efektywność ćwiczeń.

  • Nie jem i tyję…

    Mam 62 lata, rano jem owsiankę na wodzie, po ok. 3-4 godz. coś lekkiego, potem obiad - skromny bez tłustych, smażonych mięs. Chleba prawie nie jem, staram się pić dużo wody, a tyję zamiast chudnąć. Nic z tego nie rozumiem, ważę już 85 kg...

    Pytanie zadane przez: Grażyna, 62 lata
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Grażyno,
    przede wszystkim muszę Panią pochwalić. Z tego co Pani pisze wynika, że zna Pani główne zasady zdrowego odżywiania się. Gratuluję!

    Lecz niestety każdy kij ma dwa końce i wszelka przesada jest niewskazana.

    Proszę pamiętać, że małe i spożywane za rzadko posiłki mogą także przyczyniać się do wzrostu wagi.

    Mówi Pani, że na śniadanie je Pani owsiankę na wodzie, ale nie pisze Pani dlaczego na wodzie? W płatkach owsianych znajduje się znaczna ilość witaminy K, która przyswaja się w tłuszczu, więc zalecam poranną owsiankę jeść na mleku, z kefirem lub maślanką, gdyż te produkty posiadają tłuszcz niezbędny do wchłaniania tej witaminy. Jeżeli ma Pani nietolerancję laktozy, polecam mleko bez laktozy, dostępne w każdym dużym sklepie za ok. 2,50 zł.

    Następnie, twierdzi Pani, że je coś lekkiego po 3-4 h. to dobrze, ale proszę zwrócić uwagę nie na “lekkość” produktu, a na jego ilość. Ze swojej strony, polecam jabłko, grejpfrut czy chociaż pomarańczę, gdyż owoce powinniśmy jeść w pierwszej połowie dnia.

    Cieszy mnie fakt, że nie je Pani chleba i smażonych dań, ale proszę zwrócić się raczej ku czemuś pobudzającemu przemianę materii. Pieczone warzywa posiadają mnóstwo błonnika, który w połączeniu z dużą ilością wody, którą , jak Pani zaznacza, stara się wypijać, przynosi zbawienny efekt, za to dodatek do potraw curry lub pieprzu kajeńskiego ogrzewa organizm i pobudza metabolizm.

    Ciekawi mnie co dalej? Co z podwieczorkiem i kolacją? Czy nadal Pani przestrzega odstępów 3-4 h? Wielu ludzi, sztywno trzyma się diety w pierwszej połowie dnia, a po powrocie do domu, nieświadomie zajada cały stres nagromadzony w ciągu dnia. Trzeba pamiętać, że nie tylko najadanie się na noc przyczynia się do tycia, ale również sięganie po różnego rodzaju produkty typu light, które mimo lekkiej nazwy, niebieskiego pudełeczka i zgrabnej kobiecej sylwetki nadrukowanej na etykiecie, często posiadają zdecydowanie więcej kalorii niż ich standardowe odpowiedniki. Z własnego doświadczenia wiem również, że kiedy sięgamy po produkty typu light, zjadamy ich po prostu więcej, przekonani, że, jak lekkie, to nie utuczy…

    Proszę dokładnie i świadomie zrewidować swój plan żywieniowy. Nie musi tego Pani robić przed kimś, proszę to zrobić przed sobą samą, bo tylko z sobą samą będzie Pani w 100% szczera.

    Niestety, musimy jeszcze pamiętać o wieku, w jakim Pani się znajduje. Przekroczenie granicy 50 lat i wkroczenie w okres menopauzy, ma ogromne znaczenie dla naszej gospodarki hormonalnej.

    Polecam zrobić badania kontrolne oraz hormonalne. Przy ich konsultacji z lekarzem proszę również poprosić o skierowanie na testy na alergie żywieniowe, proszę szczerze opowiedzieć także lekarzowi o kłopotach z wagą, na pewno indywidualnie i bezpośrednio łatwiej mu będzie Pani pomóc. Być może uczuliła się Pani na gluten lub inny alergen zawarty w jedzeniu.

    Proszę również pamiętać o odpowiedniej suplementacji dobranej do Pani wieku, zrównoważonym acz systematycznym wysiłku fizycznym, odpowiedniej ilości snu i zadbania o odprężenie, gdyż stres sprzyja tyciu.
    Powodzenia!

  • Szybkie odchudzanie się – czy to działa?

    Dużo słyszałam o szybkim odchudzaniu się. Czy szybkie odchudzanie jest zdrowe? Jak szybko można się odchudzać, aby nie miało to wpływu na moje zdrowie?

    Pytanie zadane przez: Viola, 26 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Violu,
    faktycznie dużo słyszy się o szybkim odchudzaniu i istnieje cale mnóstwo różnego rodzaju diet cud, których autorzy obiecują nam spadek rzędu 7-10 kg w miesiąc. Jest to oczywiście bzdurą i mydleniem oczu sfrustrowanym ludziom borykającym się z nadprogramowymi kilogramami.

    Zdrowy spadek wagi, to spadek rzędu 1-1,5 kg na tydzień! W tym tępię, nasz organizm poradzi sobie z takim spadkiem, nie nadwyrężając zapasów witamin i składników odżywczych. Jeżeli nie dostarczamy białka, tłuszczy, witamin i węglowodanów, jako pierwsza ucierpi nasza energia a zaraz za nią nasz wygląd. Włosy zaczną matowieć, a zaraz potem wypadać, paznokcie zaczną się łamać i będą pojawiać się na nich białe plamki i zgrubienia. Zaczniemy mieć problemy ze skórą, sińcami pod oczami, ale przede wszystkim będziemy mieć ogromny problem z wiotczeniem skóry w miejscach nagromadzenia zbędnej tkanki tłuszczowej.

    Podczas “szybkiego” odchudzania nasza skóra nie nadąża się kurczyć, przez co po zakończeniu kuracji nie mamy wcale atrakcyjnego ciała, o które nam chodziło.

    Proszę również pamiętać, że diety jedno- bądź ubogo-składnikowe, również nie wpływają korzystnie na nasz organizm. Diety bogate w jeden składnik jak np. dieta dukana (wysokobiałkowa) mogą doprowadzić do wielu poważnych powikłań począwszy od rozchwiania metabolizmu, po znaczne uszkodzenie nerek. Do zdrowego i atrakcyjnego wyglądu, potrzeba przyjmowania absolutnie wszystkich składników.

    Jeżeli szybko Pani schudnie, to przede wszystkim szybko Pani znowu przytyje, rzucając się na jedzenie po długim czasie głodowania. Po drugie jeżeli restrykcyjna dieta nie przyniesie spodziewanego efektu, przejdzie Pani na głodówkę, która jak wiadomo jest najgorszym, co możemy zrobić sobie i naszemu organizmowi. Nie po nic, wszyscy dietetycy uczą się i przekonują każdego kogo się da, że małe, regularnie spożywane posiłki są JEDYNYM sposobem zrzucenia nadwagi. Poprzez regularne dostarczanie kalorii, nasz organizm ma szanse ową energię zużyć na bieżąco i oddać zbędne zapasy w postaci energii.

    Poza tymi wszystkimi argumentami przeciw, jakby tego było mało, szybko chudnąc, w krótkim okresie czasu straci, Pani przede wszystkim wodę, a nie zbędną tkankę tłuszczową.

    Owszem, szybkie diety istnieją i są powszechnie stosowane, ale nie polecam ich nie tylko jako dietetyk, ale przede wszystkim jako człowiek. Sama znam wiele osób które szybko zgubiły zbędne kilogramy, czym wywołały powszechne poruszenie i zachwyt wśród swoich znajomych, ale wszystkim im po zakończeniu “diety cud” zgubione kilogramy wracały z nawiązką.

    Proszę mi wierzyć, lepiej powoli, a skutecznie, niż szybko i na krótko. Wolniej jedziesz – dalej będziesz 🙂

  • Jak nie obciążać kolan podczas ćwiczeń?

    Ortopeda zdiagnozował u mnie problemy z lewym kolanem. Najpierw było to silne zapalenie chrząstki stawowej, ale po rentgenie okazało się, że mam przestawioną lewą chrząstkę. Po ukończeniu 18 lat najprawdopodobniej będę miała operację. Lekarz zakazał mi robienia przysiadów i ćwiczeń, które obciążały by mi dodatkowo kolana. Od początku wiosny prowadzę bardzo aktywny tryb życia (przede wszystkim bardzo dużo jeżdżę na rolkach, ale robię też dużo treningów z internetu), chciałabym zadbać o niższe partię ciała a w każdym treningu itp. Spotkałam się z PRZYSIADAMI. Jakim ćwiczeniem mogę je zastąpić? Czy można w ogóle je zastąpić? Jakie są nieobciążające kolan ćwiczenia na niższe partie ciała? Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję! Pozdrawiam!

    Pytanie zadane przez: Laura, 13 lat
    mgr Adam Jakubowicz (fizjoterapeuta):

    Pani Lauro,
    przede wszystkim cieszy mnie, że mimo trudności nie zniechęca się Pani i nie rezygnuje z ruchu! Stosując się ściśle do zaleceń lekarza, udowadnia Pani, że jest Pani odpowiedzialną młodą osobą.

    Ćwiczenia jakie możemy Pani zaproponować, biorąc pod uwagę zalecenie lekarza, to przede wszystkim pływanie, rower i wspomniana przez Panią jazda na rolkach.

    Pływanie ma tę zaletę, że nie obciąża stawów a także kręgosłupa. Regularne wizyty na basenie poprawiają kondycję całego ciała. Dzięki temu spalamy tkankę tłuszczową równomiernie zarówno w dolnych, jak i górnych partiach ciała, które nabierają smukłych kształtów.

    Spokojna jazda na rowerze po równym terenie lub na rowerku stacjonarnym również może być dobrym rozwiązaniem zarówno teraz, jak i w trakcie późniejszej rehabilitacji. W trakcie pedałowania nie tworzymy dodatkowego obciążenia dla naszych kolan (część ciężaru ciała spoczywa na siodełku). Pracują zaś pośladki, uda i łydki, na których ukształtowaniu nam zależy. Dodatkowo ćwiczymy brzuch i dotleniamy organizm. Kluczem do sukcesu jest odpowiednio wyregulowane siodełko i właściwe ułożenie stopy na pedale.

    Rolki także są świetnym pomysłem, jeśli zależy nam na kształtowaniu dolnych partii ciała. Warunkiem zachowania zdrowych kolan w tym przypadku jest jednak niewykonywanie gwałtownych zwrotów, skoków i hamowań. Płynne ruchy w trakcie jazdy sprawiają, że stawy nie są obciążone tak bardzo jak w przypadku biegania. Jazda na 8 kółkach rozwija mięśnie pośladków, ud i łydek.

    Warto w każdym przypadku obserwować swoje ciało. Jeśli w trakcie danej aktywności pojawi się dyskomfort lub ból, należy ją przerwać i skonsultować możliwość jej dalszego uprawiania przy najbliższej wizycie u lekarza. W nadmiarze każda aktywność może okazać się szkodliwa.

    Trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia!

  • Wahania wagi – problem z tarczycą?

    Witam. Mam pytanie.. W tym roku kończę 20 lat i nie umiem się za siebie zabrać. Przy wzroście 165 cm ważę ok 80 kg. W gimnazjum miałam nadwagę ok. 10 kg, byłam u dietetyka i schudłam przez ponad pół roku tylko 2 kg. Stwierdziłam, że to nie ma sensu i zrezygnowałam. W zeszłym roku skończyłam szkołę i znów przytyłam kolejne 10. Niech mi Pani coś doradzi, bo już nie wiem co robić a motywacji brak... Z góry dziękuję.

    Pytanie zadane przez: Klaudia, 20 lat
    mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

    Pani Klaudio,
    będzie mi bardzo trudno znaleźć rozwiązanie Pani problemów z metabolizmem na podstawie tylko tych kilku informacji, jakie otrzymałam w Pani liście. Jak wynika z przeliczenia współczynnika BMI, rzeczywiście Pani waga w odniesieniu do wzrostu jest zbyt wysoka. Warto byłoby jednak poznać skład Pani ciała, czyli określić procentową zawartość tkanki tłuszczowej, mięśniowej i kostnej, a także ustalić ilość wody metabolicznej w ustroju.

    Jeżeli w tak młodym wieku występują duże wahania wagi, a stosowane diety nie przynoszą większych rezultatów, pokusiłabym się o zrobienie podstawowych badań tarczycowych tj. TSH, fT3 i fT4. Przy problemach hormonalnych w organizmie istnieje zwiększona tendencja do gromadzenia dużych ilości płynów metabolicznych. Często objawia się to skłonnością do występowania obrzęków w okolicy kostek i palców u rąk.

    Stosując się do zasad prawidłowego żywienia proszę przede wszystkim nie zapominać o regularnym spożywaniu posiłków oraz wypijaniu przynajmniej 1,5 l wody niegazowanej w ciągu doby. W celu zwiększenia motywacji w odchudzaniu zaleciłabym prowadzenie dzienniczka żywieniowego, w którym skrupulatnie zapisywałaby Pani wszystkie produkty spożywane w ciągu dnia. Pozwoli to Pani lepiej kontrolować swoją dietę i unikać pokus.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  • Dieta po operacji ginekologicznej

    Mam problem z nadwagą po operacji ginekologicznej. Byłam u dietetyka, ale ciężko mi jest codziennie czytać z kartki, co mam jeść i to może byłoby do zaakceptowania, tylko po kilku dniach czasem tygodniach, jak waga się nie zmienia przychodzi zniechęcenie i ciężko mi szczególnie wieczorem nic nie jeść. Nie pomaga picie wody, dodatkowy spacer. Nie umiem sobie z tym poradzić... Proszę o jakąś radę. Mam 57 lat. Dziękuję.

    Pytanie zadane przez: Bogusława, 57 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Bogusławo,
    musi Pani wiedzieć, że po różnego rodzaju operacjach nasz metabolizm ulega znacznemu rozchwianiu. Przy operacji ginekologicznej musimy jeszcze pod uwagę brać rozchwiania hormonalne. Jest to normalne, że po takim zabiegu przez pewien czas (nie można go precyzyjnie określić, gdyż dla każdego jest on indywidualny) ma się problemy z zachowaniem naszego ciała. Jedne kobiety nienaturalnie chudną, a inne tyją i nie ma w tym nic niepokojącego. Warto naprawdę uzbroić się cierpliwość i pamiętać, że odchudzanie to deficyt kalorii w codziennej diecie, więc odpowiednio dobrana przez dietetyka dieta musi zacząć przynosić efekty. Trzeba po prostu dać sobie czas i pamiętać, że stres nie służy utracie wagi. Na szczęście możemy pomagać naszemu metabolizmowi, aby szybciej wrócił do normy i z głową zrzucać zbędne kilogramy.

    Na przyspieszenie metabolizmu najlepiej pomaga woda, wysiłek fizyczny i regularnie spożywane posiłki. Ponieważ ingerencja operacyjna jest wystarczającym szokiem dla naszego organizmu, pomóżmy mu po wszystkim dojść do normalnego trybu wprowadzając regularność spożywanych posiłków.

    Co do jadłospisu spisanego na kartce i zbytniego ograniczenia kalorycznego, nie jestem do końca przekonana. Po operacji jaką Pani przeszła, powinna Pani kłaść nacisk na produkty bogate w białko i tłuszcze, aby proces gojenia przebiegał prawidłowo. Dlatego przy stosowaniu wszelkiego rodzaju diet skłaniałabym się raczej ku zwiększonej ilości tych składników. Chociaż, szczerze mówiąc, na początek polecałabym raczej wprowadzenie do swojego normalnego jadłospisu kilku drobnych zmian, które pomogą się Pani przygotować do dalszego wcielania w życie specjalistycznej diety.

    Jest kilka zasad, które mogą Pani pomóc:

    • Ostatni posiłek 2-3h przed snem
    • Obowiązkowe śniadanie!
    • Regularność spożywania posiłków co 3-4h, aby nie dopuszczać do uczucia głodu.
    • Wyeliminowanie ze swojego jadłospisu słodyczy, słonych przekąsek i produktów smażonych.
    • Owoce należy spożywać do godziny 14:00.
    • Ograniczyć spożycie soli.
    • Dzień kończyć białkową kolacją.
    • Nie zapominać o zdrowych tłuszczach roślinnych.
    • Pieczywo białe zamienić na ciemne żytnie z pełnego przemiału.
    • Warzywa jeść 4-5 razy w ciągu dnia.

    To kilka reguł, dzięki którym łagodnie przestawi Pani swój organizm na zdrowe odżywianie.

    Chciałabym jeszcze poradzić coś a’propos ważenia się i zniechęcenia w procesie odchudzania.

    Trzeba pamiętać, że odchudzanie nie może być dla Pani karą. To powinna być przygoda i droga, która doprowadzi Panią do zdrowia i wymarzonej sylwetki. Proszę otworzyć się na nowe smaki, nowe wyzwania. Proszę eksperymentować z mięsem, rybami i warzywami. Gotowanego kurczaka z marchewką, można zamienić na pieczonego łososia ze szparagami i łatwo w ten sposób poczuć się jak w restauracji! Warto cieszyć się nawet małymi pozytywnymi zmianami które zachodzą w Pani ciele, charakterze i podejściu do życia. Zwykłe kupienie plastikowych pojemników, aby zanieść ze sobą do pracy posiłek przyrządzony w domu, powinno być celebrowane i dawać radość z rozpoczęcia przygody jaką niesie za sobą proces odchudzania.

    Proszę również pamiętać, aby nie stawać na wadze codziennie. Ważyć powinna się Pani raz na miesiąc. Jeżeli korzysta Pani z centymetra dokonując pomiarów swojego ciała, polecam mierzyć się raz na 2 tygodnie, ale i tak najlepszym wskaźnikiem będą Pani ubrania i wygląd skóry.

  • Zmiana w okolicy narządów płciowych

    Witam. Mam dość nietypowe pytanie. Otóż kilka tygodni temu koło warg sromowych mniejszych zrobiła mi się taka kuleczka. Po prostu taki fałd skóry. Nie boli przy dotykaniu, ale martwię się, co to jest. Można się tego jakoś pozbyć? Samo zejdzie, czy będzie potrzebna wizyta u ginekologa?

    Pytanie zadane przez: Klaudia
    lek. Jacek Kostrzewa (ginekolog):

    Pani Klaudio,
    możliwe że opisana przed Panią grudka to niewielka torbiel powstała przez zatkanie ujścia jednego z gruczołów Bartoliniego odpowiadającego za nawilżanie wejścia do pochwy. Są to dwa z licznych gruczołów znajdujących się w okolicach narządów płciowych. Bezbolesna grudka może być objawem przewlekłego stanu zapalnego dróg rodnych. Chorobowe zmiany w postaci niewielkich krostek mogą być więc wynikiem działania drobnoustrojów, które atakują ten niewielki narząd, powodując zbieranie się wydzieliny pod skórą. Jest to schorzenie spotykane dość często u kobiet w wieku 20-30 lat.

    Może to być również być stan zapalny gruczołu łojowego lub potowego w obrębie sromu.

    Ponieważ pisze Pani, że zmiana pojawiła się kilka tygodni temu, skłaniałbym do udania się na wizytę do ginekologa. Jedną z głównych przyczyn torbieli zastoinowej jest infekcja bakteryjna, która nieleczona może nawracać, a zgromadzone w drogach rodnych drobnoustroje mogą być szkodliwe również dla Pani Partnera i przenoszone bezustannie w trakcie stosunku.

    Niestety, nie mogę postawić Pani jednoznacznej diagnozy przez Internet – zalecam wizytę u lekarza, który przeprowadzi dokładne badania i zaproponuje metody leczenia.

    Życzę zdrowia!

  • Dojrzewanie – okres zmian

    Mam 12 lat i uczę się w szóstej klasie. Mój wzrost to 1,57 m a waga 50 kg. Kalkulator wagi podaje, że moja waga jest normalna ale widzę, że nie jestem ideałem. Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję.

    Pytanie zadane przez: Ania, 12 lat
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Pani Aniu,
    zacząć należy chyba od tego, że jest Pani jeszcze naprawdę bardzo młoda. W tym wieku ciało dopiero zaczyna się kształtować i niedobrym pomysłem jest nadmierne przejmowanie się ewentualnymi niedoskonałościami i porównywanie się do koleżanek. Każda z nich jest inaczej zbudowana i inaczej przechodzi ten trudny wiek. Pani ciało będzie się teraz intensywnie zmieniać. Zaczyna Pani dojrzewać. Nie każda znajoma będzie przechodzić ten proces w tym samym momencie.

    Poza tym kalkulatory dietetyczne są poniekąd „strażnikami wagi” i często pokazują zaniżone granice, po to, by człowiek, u którego zaczyna się problem z dodatkowymi kilogramami mógł zareagować w odpowiedniej chwili, nie wtedy, gdy będzie za późno. Jeżeli więc, według kalkulatora BMI Pani waga jest w normie, to jest nie tylko dobrze, ale wręcz świetnie i nie musi się Pani niczym przejmować!

    Kwestia tego, czy wyglądamy na ideał, czy nie jest także dyskusyjna, ponieważ zależy od tego, co przyjmiemy za ideał. Szczuplutką koleżankę z klasy, czy super modelkę z czasopisma? Nigdy nie należy porównywać się z nikim, a szczególnie teraz, kiedy powoli zaczyna się Pani stawać dorosłą kobietą. W tym czasie normą jest to, że zauważamy nagromadzenie zwiększonej ilości tkanki tłuszczowej w niektórych partiach swojego ciała, ale to znak przeistaczania się. Należy pamiętać, że ta tkanka tłuszczowa stanowi budulec, z którego w niedalekiej przyszłości powstaną kształtne piersi i zaokrąglone biodra.

    Rozumiem też, że Pani wiek jest czasem refleksji nad wyglądem i dążeniem do „ideału”, ale spokojnie można się jeszcze tym nie przejmować. Tak naprawdę, Pani sylwetka osiągnie swój końcowy kształt za jakieś 5-6 lat i dopiero wtedy, jeśli w ogóle, można zacząć myśleć o ewentualnych „poprawkach”. Na razie proszę cieszyć się życiem, młodością i jedzeniem. Tym bardziej, że według moich indywidualnie dobranych do Pani wieku, wagi i wzrostu obliczeń, bazujących na tym, co Pani napisała, mogłaby Pani przybrać jeszcze jakieś 4-5kg i nadal mieścić się w normie. Należy pamiętać, że wciąż może Pani urosnąć kilka centymetrów, co również może wpłynąć na wagę, a obecne kilogramy i tkanka tłuszczowa wtedy także inaczej się „rozłożą”. Ciągle przecież słyszy się o osobach, które z wiekiem „wyciągnęły się”.

    Jeżeli naprawdę ma Pani sobie coś do zarzucenia pod względem odżywiania, proszę zmodyfikować odrobinę nawyki żywieniowe. Zamiast słodkiego jogutru na drugie śniadanie, zjeść jogurt naturalny ze swoim ulubionym owocem, powiększyć porcję surówki do obiadu kosztem kawałka smażonego mięsa lub makaronu. Zrezygnować z chipsów i fast foodów. Dobrze, że teraz prosi Pani o radę, ponieważ właśnie teraz jest najlepszy moment, by wyrobić w sobie dobre przyzwyczajenia, za kilka lat nie będzie już Pani miała z nimi problemu. Zawsze należy pamiętać, że można jeść wszystko, ale z głową. Pani dzienna norma kaloryczna to ponad 2100 kcal! Więc naprawdę nie ma się czym martwić. To czego nie powinna Pani teraz robić, to odchudzać się. Odbierze Pani w ten sposób swojemu ciału energię i siłę do wzrostu i rozwoju, co w przyszłości może przynieść więcej szkód niż pożytku. Pozdrawiam serdecznie!

  • Wpływ sterydów na potencję

    Mój chłopak dużo ćwiczy na siłowni, ostatnio zaczął brać jakieś tabletki (może sterydy?). Czy sterydy mogą mieć wpływ na jego potencję?

    Pytanie zadane przez: Wiola
    mgr Michał Kwietniewski (trener przygotowania motorycznego):

    Pani Wiolu,
    sterydy anaboliczne, to pochodne hormonów, które przyjmowane w nadmiarze mogą mieć negatywny wpływ nie tylko na potencję mężczyzny, ale także na wiele innych życiowych funkcji. Długotrwałe stosowanie anabolików może przyczynić się do powstania mało uciążliwych skutków takich jak trądzik czy łysienie, ale może powodować także groźne dla zdrowia uszkodzenia wątroby i nadciśnienie.

    Sterydy mogą być przyjmowane tylko i wyłącznie pod ścisłą kontrolą lekarza, jako wsparcie w leczeniu opóźnionego dojrzewania, przy niedostatecznej wadze i w anemii. Co istotne, sterydy wykorzystywane są do leczenia impotencji, jednak długotrwałe przyjmowanie ich w tak dużych dawkach, jak w przypadku niektórych osób liczących na szybki przyrost mięśni, może przynieść odwrotne skutki – długotrwałe zaburzenia erekcji. Początkowo sterydy mogą wywoływać wrażenie pobudzenia seksualnego, jednak niekontrolowane przyjmowanie szybko może poskutkować spadkiem libido – nie tylko w trakcie przyjmowania anabolików, ale również po ich odstawieniu.

    Dążący do idealnej sylwetki mężczyźni często zapominają o tej ważnej, seksualnej sferze życia, decydując się na „wsparcie” organizmu steroidami w trakcie treningów. Przyjmowanie hormonów u zdrowych osób powodować może zaburzenia gospodarki hormonalnej, organizm będzie próbował się obronić przed nadmiarem testosteronu, obniżając jego poziom we krwi. Nienaturalny spadek poziomu tego męskiego hormonu płciowego może objawiać się spadkiem siły, apatią a nawet depresją, co z całą pewnością odbije się także na jakości treningu. Paradoksalnie więc, decydując się na podobne wsparcie, mężczyzna może sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Innymi niepokojącymi przejawami długotrwałego przyjmowania sterydów może być rozrost piersi i rozbudowanie bioder u mężczyzn (ginekomastia) oraz pomniejszenie jąder. Niekontrolowane przyjmowanie tej grupy hormonów może prowadzić do zaburzeń wzwodu, ograniczenia produkcji zdrowych plemników i w konsekwencji do bezpłodności.

    Jeśli więc obserwuje Pani pogorszenie jakości współżycia lub niechęć partnera do stosunku, może to być, jednak nie musi, wywołane stosowaniem sterydów anabolicznych.

    Ponad wszystko zalecam jednak rozmowę z Partnerem na temat przyjmowanych środków i ustalenie, czy na pewno zaczął on sięgać po tego typu „wsparcie”. Zalecam zachęcenie Partnera do konsultacji najlepszych sposobów wspierania organizmu przy wysiłku siłowym z lekarzem lub trenerem personalnym.

  • Jak najlepiej przygotować ziemniaki?

    Ziemniaki powinno się jeść pieczone czy gotowane? Jakie są zdrowsze? Pozdrawiam.

    Pytanie zadane przez: Paweł
    spec. Anna Głowacka (dyplomowany dietetyk):

    Panie Pawle,
    ziemniaki są dobrze znane nam wszystkim od najmłodszych lat, lecz przez napływ do naszego kraju kulinarnych, śródziemnomorskich nowinek często o nich zapominamy. Pojawiają się również teorie dotyczące szkodliwości ziemniaków oraz ich znaczącego wpływu na wzrost otyłości. Bo co bardziej pasuje do smażonego schabowego jak nie właśnie ziemniaki? One również występują skąpane w tłustym majonezie pod postacią pseudosałatki ziemniaczanej. Dobrze znamy je także w postaci frytek… Zdecydowanie powinniśmy jednak zapomnieć o takich przekąskach, kiedy zaczynamy dbać o sylwetkę. I tu pojawia się nurtujące wielu z nas pytanie: jak i czy w ogóle jeść ziemniaki?

    Wszyscy wiemy, że gotowane (w szczególności na parze) warzywa są najzdrowsze. Jednak w przypadku ziemniaków sprawa ma się trochę inaczej.

    Ziemniaki mają wiele cennych składników odżywczych takich jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, witaminy z grupy B, witamina PP, witamina A, a także witamina C i to w znacznych ilościach! Mają jej więcej niż jabłko i dynia! Jednak przy ich gotowaniu musimy uważać. Witamina C jest rozpuszczalna w wodzie i podczas gotowania ulatnia się właśnie ona. Zostaje po prostu rozpuszczona i zamiast otrzymać na talerzu bombę witaminową, otrzymujemy skrobiowo-błonnikową bulwę… Na szczęście można na to znaleźć rozwiązanie! Wystarczy do gotowania dodać natkę pietruszki, która jest bogata w tę witaminę, albo posiekaną natką posypać ziemniaki już na talerzu. W ten sposób uzupełnimy cały wygotowany ubytek.

    Jeśli chodzi o pieczenie, to mamy większe pole do popisu. Ziemniaki możemy przyprawić swoimi ulubionymi ziołami, które podkręcą walory smakowe, ogrzeją nas przez dodatek chilli lub curry, albo nas orzeźwią w letni skwar, jeżeli dodamy do nich świeżego rozmarynu, bazylii i mięty. Witamina C pozostanie więc na zadowalającym poziomie, smak będzie pyszny, a jeżeli nie dodamy do pieczenia żadnego tłuszczu, poziom kaloryczności zostanie taki sam, bo w 100g ziemniaków, nieważne czy ugotowanych, czy pieczonych, jest ich tylko 77kcal, a to prawie trzykrotnie mniej niż w tak modnych, rozchwytywanych i zajadanych ostatnio makaronach.

    Podsumowując, jeżeli woli Pan gotowane ziemniaki, zachęcam do gotowania ich z natką pietruszki, jeżeli zaś lubi Pan przekąsić pieczone, polecam przygotować je z przyprawami, bez tłuszczu.

    Proszę również pamiętać, aby nie dodawać do nich za dużo soli.

    Pozdrawiam i życzę smacznego!

  • Nadmiar czekolady a kondycja skóry

    Jakie zmiany na skórze mogą się u mnie pojawić, jeżeli codziennie przez tydzień będę jadła tabliczkę czekolady?

    Pytanie zadane przez: Agata, 25 lat
    dr Anna Kostrzewa (dermatolog-wenerolog):

    Pani Agato,
    na wstępie już zaznaczę, że ilość czekolady, o której Pani pisze jest niezdrowa nie tylko ze względu na możliwość wystąpienia zmian skórnych, ale także z powodu wysokiej zawartości cukru i tłuszczu w czekoladach dostępnych na rynku. Dlatego odradzam spożywania takiej ilości słodyczy już nie tylko jako dermatolog, ale również jako lekarz w ogóle.

    Skupmy się jednak na zadanym przez Panią pytaniu. Czy na Pani skórze mogą pojawić się zmiany? Niewątpliwie tak. Jakie? Naprawdę przeróżne. Plamy, krosty, pokrzywka, zmiany trądzikowe. Ich pojawienie się w dużej, odbiegającej od normy liczbie, a także dodatkowe niepokojące objawy takie jak: swędzenie, pieczenie, bolesność należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi, ponieważ mogą one świadczyć o alergii na czekoladę lub na zawarte w niej dodatki np. orzechy. Te alergiczne skłonności mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla zdrowia oraz życia.

    Domyślam się jednak, że Pani pytanie odnosi się najbardziej do zmian trądzikowych i tak naprawdę tyczy się tego, czy od jedzenia dużej ilości czekolady na Pani twarzy mogą pojawić się pryszcze. Niestety tutaj również odpowiedź jest twierdząca. Po dostarczeniu do organizmu dużej dawki cukru i tłuszczu ciało uruchamia procesy oczyszczające, których ostatnim etapem jest wydalenie poprzez pory skórne ich produktów ubocznych. Na skutek tego na skórze mogą pojawić się brzydkie wypryski i potówki. Jednak nie jest tak, że w ten sposób działa wyłącznie czekolada. Spożywanie tłustego, ciężkostrawnego jedzenia zawsze niesie ze sobą ryzyko wystąpienia podobnych zmian. Identyczny efekt może przynieść jedzenie ostrych potraw, gdyż one z kolei przyspieszają trawienie i wzmagają wydzielanie się potu.

    Z drugiej strony nie powinniśmy zapominać o tym, że dobrej jakości czekolada i kakao mogą mieć korzystny wpływ na naszą skórę i samopoczucie. Są one bogate w żelazo, które opóźnia procesy starzenia się cery, a ich dobroczynne działanie na nastrój może niwelować zabójcze dla skóry i serca skutki stresu.

    Zasada z jedzeniem czekolady jest więc taka jak z jedzeniem czegokolwiek. W niewielkiej ilości czekolada może zdziałać cuda dla naszego zdrowia i naszej urody. Jeśli jemy jej przesadnie dużo, to niewątpliwie zaszkodzi zarówno skórze, jak i wadze!

  • Sposób na rozstępy

    Niedawno bardzo schudłam. Przez wiele lat byłam otyła. Teraz na skórze pozostały mi rozstępy. Jak się ich pozbyć?

    Pytanie zadane przez: Daria, 30 lat
    dr Anna Kostrzewa (dermatolog-wenerolog):

    Pani Dario,
    rozstępy to problem wielu kobiet. Pojawiają się szybko i zostają. W początkowym etapie są różowe, następnie blakną i zamieniają się w specyficzny rodzaj blizny. Niestety nie mam dla Pani najlepszych wieści, gdyż moment, w którym najlepiej jest walczyć z rozstępami, to sam początek. W tym przypadku znana maksyma: Lepiej zapobiegać niż leczyć. sprawdza się w stu procentach.

    Tutaj warto pamiętać o tym, że niektóre osoby bardziej niż inne mają skłonność do rozstępów. Za trwałość włókien kolagenowych odpowiadają m. in. geny i układ hormonalny organizmu. Jeżeli wiemy, że nasza skóra jest podatna na powstawanie tego typu skaz, powinniśmy postawić na profilaktykę. Witaminy A, E oraz B5 z całą pewnością poprawią kondycję włókien, więc wskazane są stosowanie odpowiedniej diety i suplementacja. Warto także sięgnąć po produkty bogate w cynk, oraz dbać o regularne ćwiczenia. Kosmetyki nawilżające, oraz kremy przeciw rozstępom z całą pewnością pomogą nawilżyć skórę i poprawić jej wytrzymałość.

    W późniejszych etapach wygrać z rozstępami jest niezwykle ciężko, co nie znaczy, że nie warto próbować. Drogą najszybszą lecz także nieco bolesną są zabiegi z zakresu laseroterapii i mezoterapii, podczas których rozstępy wypełnia się tak samo jak blizny. Nie powodują one jednak usunięcia pasm, ale znacznie je spłycają i niekiedy czynią całkiem niewidocznymi. Najlepsze efekty uzyskuje się zazwyczaj, stosując działania łączone. Należy także mieć na względzie, że jeśli zdecyduje się Pani na tego typu zabieg, powinien wykonać go dermatolog, nie kosmetyczka.

    W przypadku rozstępów usytuowanych na wiotkiej partii skóry powyżej pępka czasem stosuje się także zabieg chirurgiczny polegający na wycięciu usianej rozstępami skóry.

    Jeśli jednak nie chce Pani oddawać się w ręce dermatologa lub chirurga, dobrze jest pamiętać, że w redukcji rozstępów mogą pomóc także wszelkie zabiegi kosmetyczne, które mają na celu masaż skóry i rozgrzanie ciała. Poprawiają one elastyczność i ukrwienie. Tyczy się to nawet codziennych czynności, którym oddajemy się w domu. Pomocne mogą okazać się ciepłe kąpiele, peelingi oraz nakładanie balsamów. Wszystkie wymienione działania powtarzane regularnie nie tylko mogą faktycznie zminimalizować problem rozstępów, ale także sprawiają, że skóra jest jędrniejsza, wygładzona i prezentuje się o niebo lepiej!

  • Czy dieta 1500 kcal działa?

    Od trzech tygodni jestem na diecie 1500 kcal i nie chudnę. Dlaczego tak się dzieje?

    Pytanie zadane przez: Maria, 23 lata
    mgr Beata Ostręga (dyplomowany dietetyk):

    Pani Mario,
    zadane przez Panią pytanie dręczy wiele osób. Niezwykle często zdarza się, że ograniczamy liczbę spożywanych kalorii, a mimo tego nie możemy schudnąć. Oczywiście prowadzi to szybko do zniechęcenia i porzucenia wcześniejszych postanowień, bo zaczynamy przekonywać się, że diety z deficytem kalorycznym są bezskuteczne. Tym czasem warto przemyśleć kilka spraw, bo może okazać się, że problem nie tkwi w samej idei diety, a w tym w jaki sposób ją realizujemy.

    Od czego powinniśmy zacząć? Po pierwsze nie wpadać w panikę.
    Pytanie też: ile chce Pani schudnąć, czy to jest duża nadwaga, czy np. 2-3 kg. Jeśli chodzi o spadek wagi 2-3 kg to im mniej chcemy schudnąć, tym jest trudniej. A dlaczego?
    Ponieważ każdy z nas ma zakodowaną w sobie tę minimalną wagę, którą trudno przekroczyć, organizm się przed tym broni i, jeśli chcemy schudnąć poniżej tej wagi, wymaga czasu aby to osiągnąć. Trzeba dużo cierpliwości i wytrwałości.

    Trzy tygodnie to wciąż niedługo. Zazwyczaj jest również tak, że w pierwszym tygodniu tracimy dużo wody, waga szybko spada, by następnie zatrzymać się nawet na miesiąc. To dlatego że organizm przyzwyczaja się do nowych warunków, a spalanie tkanki tłuszczowej samo w sobie jest procesem powolnym. Możliwe więc, że wystarczy dać sobie nieco więcej czasu i już wkrótce zaobserwuje Pani spadek wagi!

    Jednak nie zawsze tak się dzieje. Jeżeli oczekiwany ubytek kilogramów nie nastąpi, przede wszystkim należy wybrać się do lekarza, który wykluczy zaburzenia zdrowia utrudniające utrzymanie prawidłowej wagi. Zaburzenia hormonalne, cukrzyca, dysfunkcje tarczycy – to schorzenia, które prowadzą do spowolnienia procesu odchudzania. Warto wykonać badania i wykluczyć chorobę, aby nie skrzywdzić się nieprawidłową dietą i nie obarczać się winą za nieskuteczną dietę.

    Warto także pamiętać, że przyczyna może być znacznie mniej poważna. Czasem należy po prostu zrobić rzetelny rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na pytania o to, co właściwie jemy, w jakich porach i co dodajemy do przygotowanych potraw. Jeżeli polewamy chudą rybę sosem majonezowym, to dodatek, ma więcej kalorii niż sam posiłek, jeśli część naszego jadłospisu stanowią ciężkie, tłuste potrawy, a jemy rzadko, nieregularnie, ale dużo, to też nic dziwnego, że waga stoi w miejscu.

    Podsumowując, proszę nie martwić się, jeżeli po trzech tygodniach nie widać efektu diety. Dobry wpływ zdrowego jedzenia działa już cuda wewnątrz organizmu. Szczupła sylwetka będzie tego następstwem! Jeśli jednak wciąż nic nie będzie się działo, proponuję wizytę u lekarza i wykonanie zaleconych badań.

  • Ile pić wody?

    Ile tak naprawdę wody trzeba wypić dziennie? Dużo się o tym mówi, ale słyszałam już tyle przeróżnych teorii, że nie wiem, w co wierzyć.

    Pytanie zadane przez: Marzena, 35 lat
    mgr Beata Ostręga (dyplomowany dietetyk):

    Pani Marzeno,
    Pani wątpliwości są nad wyraz słuszne. Mówi się o tym dużo, a jednak nie wszystko jest prawdą. To mit, że istnieje jakaś określona ilość wody, którą każdy bez wyjątku powinien przyjąć dziennie. Nie podam Pani zatem konkretnych liczb, ale zalecę obserwację własnego ciała.

    Pierwszą wytyczną może być fakt, że mówi się o tym, jakoby mężczyzna potrzebował 3 litrów wody na dobę, zaś kobieta lekko poniżej 2,5. Jednak bądźmy szczerzy: nikomu nie starczy cierpliwości, by liczyć szklanki. Dlatego należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Jeżeli uprawiamy jakiś sport, jesteśmy w ciąży, lub nasz organizm jest osłabiony chorobą, zapotrzebowanie na wodę wzrasta. To samo tyczy się osób, które żyją w gorącym lub górskim klimacie. Wtedy, by prawidłowo nawodnić organizm, możemy musieć wypić nawet 1,5 litra płynów więcej.

    Na co dzień należy uzupełniać nawodnienie organizmu, pijąc systematycznie niewielkie ilości. Warto wiedzieć, że co za dużo, to niezdrowo i opicie się wodą może wywołać uczucie dyskomfortu. Nie warto przesadzać, szczególnie przed treningiem, gdyż spadnie nasza forma, a gwałtowne ruchy mogą doprowadzić do wymiotów. W trakcie treningu nie wolno natomiast zapomnieć o systematycznym piciu wody lub napojów izotonicznych.

    Po codziennych ćwiczeniach, do których nasz organizm jest przyzwyczajony, warto uzupełnić nawodnienie organizmu, wypijając koło pół litra płynu.

    Jak Pani widzi, istnieje naprawdę dużo czynników, które mogą wpłynąć na to, ile wody potrzebuje Pani ciało. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że organizm o piciu nie da zapomnieć i często wystarczy tylko słuchać sygnałów, które nam wysyła. Jeżeli nie odczuwamy pragnienia, a nasz mocz jest jasny i oddajemy go regularnie w sporych ilościach, nie mamy się czym przejmować!