Samospełniające się przepowiednie, czyli… o wizycie u wróżki

Numerologia, horoskopy, wróżenie z ręki, wróżenie z kart tarota… i tak można by jeszcze bardzo długo wymieniać. Wydawać by się mogło, że skoro żyjemy w XXI wieku – wieku rozumu i nauki – wróżby wszelkiego rodzaju powinny albo w ogóle już nie istnieć albo też być traktowane wyłącznie jako zabawa. Tymczasem, jak się okazuje, „zawód wróżka” to zajęcie bardzo dochodowe, bo chętnych do tego, aby przepowiadać im przyszłość za niemałe pieniądze wcale nie brakuje… Jak to w końcu jest z tymi wróżkami? Czy w ich przepowiedniach jest ziarno prawdy, czy może to czysty blef?

Wizyta u wróżki niczym terapia u psychologa…

Nie bez powodu mówi się o tym, że każda dobra wróżka jest doskonałym psychologiem, który świetnie zna ludzką naturę. Nie od dziś też wiadomo, że z porad wróżek najczęściej korzystają te osoby, które mają pewne problemy, z jakimi nie są w stanie samodzielnie sobie poradzić (a przynajmniej tak sądzą) – niezadowolenie z pracy, wciąż nieudane kolejne próby odnalezienia drugiej połówki, kłopoty w związku czy w relacjach rodzinnych. Zdecydowanie rzadziej u „specjalistów” tego typu pojawiają się osoby, którymi nie kieruje nic innego poza czystą ciekawością czy chęcią dobrej zabawy.

Wróżka wysłucha, bo naprawdę potrafi uważnie słuchać i pokazać zainteresowanie, wróżka podniesie na duchu dobrym słowem, potrafi czytać między wierszami, a jej spostrzeżenia są niezwykle trafne. I właśnie tu dochodzimy do takiej kwestii jak przepowiednie wróżek – jest to najprawdziwsze przepowiadanie przyszłości, magiczna umiejętność zaglądania w przeszłość czy może tylko samospełniające się proroctwo i wspomniana już sprytna, niebywała umiejętność słuchania?

Samorealizująca się przepowiednia, czyli…

Ludzki umysł jest nieodgadniony, a siła sugestii ogromna. Wiele osób bez chwili zawahania potwierdzi, że liczne przepowiednie akurat im lub komuś bliskiemu sprawdziły się co do joty – narodziny dziecka, zdrada, rozwód, nowa miłość, nowa praca, śmierć w rodzinie i… znowu można by tak wymieniać w nieskończoność. W rzeczywistości jednak owe przepowiednie wiążą się raczej ze wspomnianym już samospełniającym się proroctwem niż z jakimikolwiek magicznymi zdolnościami czy siłami nadprzyrodzonymi…

O co dokładnie chodzi? Otóż o to, że usłyszawszy, iż odnajdziemy niebawem miłość życia, nieświadomie będziemy jeszcze bardziej prężnie dążyć do tego celu i przygotowywać się na spotkanie z miłością, np. podejmując aktywność fizyczną dla poprawienia sylwetki czy zmieniając garderobę na coś modnego… Zdrada? Szczególnie często kobiety wybierają się do wróżki, aby zapytać o to, czy mąż bądź partner zdradza. Można założyć, że skoro żywią takie obawy, coś może w tym być, zatem wróżka ma spore szanse trafić z „przepowiednią na tak”. Niestety wiele kobiet po usłyszeniu od wróżki informacji o tym, że mąż jest niewierny, mimowolnie dąży do tego, aby odsunąć go od siebie i ochłodzić relacje. Taka sytuacja, częściej niż myślimy, doprowadza do rozpadu związku…

A co ze śmiercią w rodzinie lub narodzinami dziecka? O ile jeszcze można, mniej czy bardziej świadomie, dążyć do narodzin dziecka, o tyle już przecież nie do śmierci bliskiej osoby! Faktem jednak jest to, że ludzie umierają i jeśli w najbliższym otoczeniu są osoby starsze, oczywiste jest, że wcześniej czy później odejdą. Co natomiast z nietrafioną przepowiednią? Tutaj sprawa kształtuje się wybitnie ciekawie. Osoby, które często korzystają z porad wróżki, zdają się zupełnie bagatelizować, że coś się nie sprawdziło, bo „w końcu wróżka to też człowiek”. Wystarczy, że „sprawdzi się” jedna przepowiednia, pomimo masy niesprawdzonych, aby niektóre osoby wpatrywały się we wróżkę jak w obrazek i oddawały się pod jej opiekę.

Tylko u nas!

Dodaj komentarz