Bądź dla siebie dobra i działaj

Weronika Kozak (coach):

Masz już kontakt ze swoim ciałem. Wiesz już, że jesteś swoją najlepszą przyjaciółką. Chcesz dla siebie jak najlepiej. Nazwałaś swój problem. Przejęłaś odpowiedzialność za swoje życie. Więc czas zacząć być dla siebie dobrą w DZIAŁANIU.

Bez działania nie ma zmiany. Jednocześnie działanie przyniesie zamierzone efekty tylko wtedy, gdy nie będzie przypadkowe, lecz zbudowane na solidnych fundamentach. Są nimi:

  • zaprzyjaźnienie się z samą sobą i z własnym ciałem
  • uświadomienie sobie potrzeb stojących za danym problemem
  • wzięcie odpowiedzialności za własne życie

Teraz czas na podjęcie kroków zmierzających do polepszenia jakości Twojego życia. Od czego zacząć?

Zaspokajaj swoje rzeczywiste potrzeby

Za niekontrolowanymi zachowaniami kryją się często zupełnie inne potrzeby. Aby poradzić sobie z tymi zachowaniami, trzeba zaspokoić najpierw te głębsze potrzeby. Np. jeśli ktoś ma skłonność do przejadania się, jedzenie może pełnić funkcję bariery zabezpieczającej przed bliskością miłosną czy też seksualną. Więc objadanie się jest wtórnym problemem, pierwotnym jest lęk przez bliskością. I to ta potrzeba domaga się zaspokojenia. Wiele osób próbuje siłą woli rozwiązać problemy wtórne. Jedni są bardziej, inni mniej skuteczni. Ale zwykle te rozwiązania są krótkoterminowe. Znasz przypadki osób, które w ciągu kilku miesięcy schudły, by potem w ciągu następnych kilku znów przytyć? Siłą woli udało im się osiągnąć cel, ale nie byli w stanie go utrzymać, gdyż nie odnaleźli swojej rzeczywistej potrzeby. A będzie ona wracać w tej czy innej formie, dopóki jej nie zobaczymy i nie zaspokoimy.

Pozwól sobie na niepowodzenia

Jeśli jesteś swoją najlepszą przyjaciółką, będziesz dla siebie łaskawa i nie będziesz oczekiwać, że w perfekcyjny sposób poradzisz sobie ze wszystkim i od razu. Nie wysyłaj samej siebie na konkurs Doskonałości Roku. Bądź dla siebie dobra. Zaspokajanie głębokich potrzeb to proces. A proces to sprawdzanie różnych możliwości i ich skuteczności. I otwartość na to, że gdy jedno rozwiązanie nie przynosi pożądanego rezultatu, to sięgasz po inne rozwiązanie. I znów próbujesz. A to wymaga czasu. Dodatkowo nierealne jest oczekiwanie, że swoje głębokie potrzeby jak np. potrzeba miłości, wspólnotowości czy przygody zaspokoisz w ciągu tygodnia. Na to potrzeba miesięcy, a niejednokrotnie lat. Więc jeśli zajmujesz się rozwiązywaniem Twojego pierwotnego problemu, a Twój wtórny problem się jeszcze nie zmienia, nie poddawaj się. To bardzo ważne! Żyjemy w świecie, w którym wiele rzeczy chcemy mieć od razu, już, teraz. Od razu chcemy mieć nagrodę za nasze starania. Podczas zaspokajania głębokich potrzeb w cenie jest cierpliwość i konsekwencja. To jak z jazdą samochodem – nie wystarczy trochę teorii i tydzień jazdy. Uczysz się i doskonalisz wiele lat, a może nawet i całe życie. Więc jeśli chcesz rozwiązać swój problem i zwiększyć jakość swojego życia, warto niejako zaprzyjaźnić się z niepowodzeniem lub przynajmniej je zaakceptować. Nie ma człowieka, któremu zawsze i wszystko wychodzi od razu. Jesteśmy niepowtarzalni i nie ma jednego skryptu dla wszystkich. Ludzie, którzy koncentrują się na unikaniu niepowodzenia, często nie zmieniają się. Gdy dążysz do wewnętrznego wzrostu, będziesz lubiła przebywać z ludźmi, którzy w życiu stoczyli już niejedną walkę, którzy z tych walk niejednego się nauczyli, wyciągnęli wnioski i wzrośli. Rad takich ludzi warto słuchać.

Przyjmuj konsekwencje swoich działań jako najlepszego nauczyciela

Znana zasada mówi, że co zasiejesz, to zbierzesz. Zwraca to naszą uwagę na odpowiedzialność za własne działania i ich konsekwencje. Jeśli ktoś przejada się, to zapłaci za to na przykład otyłością czy problemami zdrowotnymi. Ale to nie powód do poczucia winy i oskarżania samej siebie. To powód do tego, żeby zobaczyć, jakie konsekwencje mają nasze zachowania, wyciągnąć wnioski i spróbować inaczej. Gdy sadzę truskawki, a one słabo rosną, to jest to okazja do nauki: na następny sezon szukam innych rozwiązań np. ziemia, nasłonecznienie, nawodnienie itd., i sprawdzam, jaki przyniosą one efekt. Nauczyciel zwraca uwagę na to, czego jeszcze nie wiemy, nie umiemy. Ale nie denerwujmy się na nauczyciela, lecz bądźmy mu wdzięczni. Więc jeśli przykładowo Twoje ciało jest otyłe czy z problemami zdrowotnymi, potraktuj to jako wiadomość, którą trzeba odszyfrować i zrozumieć.

Otaczaj się życzliwymi ludźmi

Wsparciem będą dla nas osoby, z którymi możemy otwarcie porozmawiać o tym, z czym się zmagamy. Zarówno o naszych planach, sukcesach i porażkach. Szukaj osób starających zrozumieć Twoją sytuację i współodczuwać. Unikaj ludzi oceniających i krytykujących, jak również tych, którzy chcą Cię uratować. Wsparcie znajdziesz w rodzinie, przyjaciołach, znajomych, wśród osób, którzy zmagają się teraz lub kiedyś się zmagali z podobnymi trudnościami, wśród terapeutów i coachów profesjonalnie zajmujących się pomaganiem ludziom. Pytaj innych o ich doświadczenia, punkt widzenia, rady (o ile jesteś na nie w danym momencie otwarta). Im więcej możliwości i pomysłów usłyszysz, tym większa szansa, że znajdziesz wśród nich te, które będziesz chciała wypróbować. Rozmawiaj jak najwięcej na ten temat. Nie chowaj się w swoich czterech ścianach.

A więc do dzieła, odważna kobieto!

236

Tylko u nas!

  • Bez kategorii

    Samospełniające się przepowiednie, czyli… o wizycie u wróżki

    Wizyta u wróżki - sprawdź czy warto.

    czytaj więcej
  • Styl życia

    Ból lędźwi – o czym świadczy i jak go wyeliminować?

    Dowiedz się o czym może świadczyć?

    czytaj więcej
  • Ciekawostki

    Zbilansowany jadłospis – czyli jak schudnąć z głową?

    Odchudzaj się mądrze!

    czytaj więcej

5 komentarzy na “Zbilansowany jadłospis – czyli jak schudnąć z głową?

  1. natalia
    natalia

    Oo tłuszcze właśnie wbrew pozorom są ważne. Sama się uczyłam, że odchudzanie bez nich nie jest skuteczne. Można np jeśc awokado , które ma w sobie zdrowe tłuszcze . Ten suplement u góry ma fajny skład. Sama go polecam klientkom , które chcą szybciej spalić kilogramy.

  2. wenezuela
  3. beemowska
    beemowska

    o o o mam ten suplement , facet mi kupil jakies tydzien temu. narzekałam na za duzy cellulit ktory totalnie nie idzie zwalczyc cwiczeniami , bo nie sa tez jakies ciezkie a innych nie moge. I juz widze leciutką róznice na posladkach . skora ewidetnie jest gladsza.

  4. melkabelka
    melkabelka

    Fajnie się udać do dietetyka po taki jadłospis. Wtedy jest pewność , że odchudzamy się z głową. Ja tak zrobiłam ale też ze względu na to iż nie znałam się na tym kompletnie. Taką diete mam rozpisaną na 12 tygodni i świetnie się w niej czuję. Czasem nawet bez kawy dzień przetrzymam.

  5. Violka Kowalska

Dodaj komentarz