Buty do fitnessu – jak wybrać najlepsze?

mgr Joanna Palka (trener przygotowania motorycznego):

Kupiłaś karnet na siłownię, motywacja już jest, już nawet wybrałaś trenera i zajęcia, na które chcesz uczęszczać. Wydawałoby się, że jesteś gotowa na rozpoczęcie przygody z treningiem, ale jest jeszcze jedna dość istotna sprawa: dobór odpowiedniego obuwia. Od tego, jakie buty zabierzesz ze sobą na fitness zależy nie tylko Twój wygląd i komfort ale również bezpieczeństwo.

Buty do fitnessu – nie tylko wygląd się liczy

Przy zakupie obuwia często sugerujemy się kategoriami estetyki, np. czy pasują do ubioru, mody. Jednak jeżeli szykujemy się na zakup butów treningowych powinniśmy je potraktować jak sprzęt. Żebyś, wchodząc do sklepu, nie straciła głowy, postaram się przedstawić najważniejsze wytyczne i odpowiedzieć na pytanie: czym kierować się przy wyborze butów do ćwiczeń.

Jak wybrać buty do fitnessu?

  1. Po pierwsze: przeznaczenie. Całkiem inne buty wybierzemy na zajęcia choreograficzne, inne na pilates czy na trening siłowy. Zasadniczo kierujemy się wygodą – but nie powinien przeszkadzać. Zwróć uwagę czy nie przeszkadza w ruchu. Jak to sprawdzić? Należy przymierzyć oba buty i przejść się po sklepie, wykonać kilka podskoków, przeskoków, przysiadów, wykroków, a nawet zrobić podpór, żeby ocenić, czy but nie zsuwa się z pięty. Poproś sprzedawcę albo koleżankę, aby ocenili zachowanie sprzętu z boku.
  2. Po drugie: podeszwa. Wybierając buty na aerobik, zwróć uwagę czy nie jest zbyt sztywna i czy się nie ślizga na parkiecie. Czy nie ma zbędnych wypustek mogących przeszkadzać. Przyda się lekka amortyzacja aby zadbać o zdrowie kolan przy dużej ilości skoków i przeskoków. Unikajmy wszystkich „udziwnień” i przesadnej ilości pianki. Buty mają być lekkie, zgrabne i muszą trzymać się stopy. Z kolei buty do ćwiczeń siłowych powinny mieć twardszą i nieco szerszą podeszwę, co zagwarantuje stabilniejszą pozycję podczas wykonywania ćwiczeń.
  3. Po trzecie: pięta. Zwróć uwagę czy w butach pięta nie ucieka do środka. Niestety zbyt miękkie zapiętki np. w trampkach nie utrzymają stopy przy dużej ilości skoków i zwrotów, co przy mniejszej sprawności może grozić skręceniem. Będzie zmieniała się tez mechanika ruchu.
  4. Po czwarte: wiązanie. Ważną rzeczą jest, aby but dobrze trzymał ale też nie uciskał stopy.
  5. Po piąte: szerokość. Buty powinny być na tyle szerokie aby nie uciskać palców i na tyle wąskie, aby stopa w nich nie pływała.
  6. Po szóste, NAJWAŻNIEJSZE: nawet najmodniejsze i najlepiej dobrane buty nie zastąpią odpowiednio dobranego i technicznie wykonanego treningu.

Mam nadzieję, że ten krótki poradnik pomoże Ci znaleźć buty stworzone dla Ciebie!

302

Tylko u nas!

  • Styl życia

    Nadgarstek – mała rzecz, a… boli!

    Dowiedz się jak pokonać ból nadgarstka

    czytaj więcej
  • Leksykon produktów

    Migdały – wartości odżywcze i zdrowotne oraz zastosowanie migdałów w dietach odchudzających

    Migdały-poznaj ich moc!

    czytaj więcej
  • Czas wolny

    Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

    Anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się - jakie są ich przyczyny?

    czytaj więcej

3 komentarzy na “Najczęstsze zaburzenia odżywiania – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

  1. malaala
    malaala

    ja parę lat temu miałam kompulsywne jedzenie.jakoś przeszło.poznałąm kogos, zaczęlam sie kontrolować. a wczesniej jadłam bardzo nieregularnie.jako dziecko ciągle rodzice wpajali mi, że trzeba duzo jesc, żeby miec siły do pracy (wychowałam sie na wsi).zawsze byłam okrąglutka.a mama mówiła, że mam grube kości. w liceum kryłam sie pod obszernymi ciuchami.ciagle cos mi nie pasowało, ciagle za gruba.wstyd było rozebrac sie na w-f a potem cwiczyc z dziewczymami…w domu ciagle “domowe obiadki”, duze porcje. nauka do pozna, sporo przytyłam
    potem wyjechałam na studia.juz sama mogłam o siebie zadbać. sama gotowałam sobie obiady.byłam panem swojego losu i garnka
    znów stresy i nauka, imprezy do pozna i jadło sie nawet w nocy.dziewczyny w akademiku sie nawet ze mnie smiały, bo potrafiłam w nocy wstac i isc do lodówki.lodówka niestety pusta, no to do zamrazalnika po kiełbasę. z głodu jadłam zamrożoną kiełabasę. twierdziłam wtedy ze mrozone nie tuczy. wiem ze to głupie, ale tak miałam.
    w sumie to pare razy zdazryło mi się, że zwróciłam jedzenie, ale duzo o tym czytałam i jakoś “potrząsnęło” mną wted. kiedys też ogladałm jakis program o bulimiczkach i nigdy w zyciu juz tego nei zrobiłam.

  2. ixenka
    ixenka

    Myślę, że między bulimią anoreksją a czystym odchudzaniem jest niewidzialna lekka linia. Trzeba się trzymać tak by zaburzeń nie było. Wiele osób to potrafi ale niestety nie wszyscy. Jak chcemy się zdrowo odzywiać, mnie jesc ale racjonalnie to najlepiej isc po diete do specjalisty.

  3. wiadekzwiadek

Dodaj komentarz