Połącz się ze swoim ciałem w poczuciu zdrowia!

Weronika Kozak (coach):

Zrozumieć swoje ciało. Nauczyć się odczuwać jego potrzeby. Poznać je poprzez wsłuchiwanie się w nie. Eksperymentować, żeby sprawdzić, co odpowiada mojemu ciału. Obserwować, być wyczulonym, by widzieć. Brzmi banalnie, ale proste nie jest. Jednakże WARTO. Warto, by mieć zdrowe ciało.

Co jest dobre dla Twojego ciała, a co nie? Tylko Ty możesz to wiedzieć. Nie sugeruj się tym, co mówią inni, nie sugeruj się modą, prestiżem, autorytetami. To, co Ci inni proponują, może być dobre dla nich, może być dobre dla wielu innych ludzi. Ale nie da Ci to gwarancji, że będzie to dobre również dla Ciebie. Przypomnij sobie jakąś cudowną dietę lub/i zestaw aktywności sportowych, który uczynił cuda w przypadku wielu osób. Tobie również te cuda obiecywał. Pamiętasz, jak się starałaś? Jak wykonywałaś przez jakiś czas wszystkie zalecenia? Pamiętasz ten moment, kiedy z jakiegoś niewiadomego powodu zauważyłaś, że od pewnego momentu nie byłaś już w stanie sprostać tym wydawałoby się prostym i tak skutecznym rytuałom, które miały dać Ci piękne i zdrowe ciało? Pamiętasz następujące po tym poczucie winy? Próbowałaś, ale Ci się nie udawało. Innym się udaje, a Tobie nie. Dlaczego? Co jest z Tobą nie tak?

Dobra wiadomość – Z TOBĄ WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU!

Prawdopodobnie ta metoda nie była dla Ciebie odpowiednia i dlatego Ci nie służyła. I co teraz? Musisz odnaleźć swoje ciało, jego własną ścieżkę, to, co mu odpowiada, czyli to, co jest dla niego dobre. Gdy to odnajdziesz, otwórz się. Sposób żywienia, rodzaj aktywności fizycznej, sen i inne rytuały będą to dla Ciebie naturalne, niewymuszone, będą zestrojone z Twoim ciałem. Nie będziesz mu niczego narzucała, nie będzie walki ani wysiłku.

Otwórz się na ciało…

Od młodości miałam kłopoty z moim brzuchem i trawieniem. Jadałam umiarkowanie i jadałam to, co powszechnie uznawane było za zdrowe. Nie rozumiałam, co się dzieje. Lekarze mówili mi, że jest wszystko w porządku, a ja wiedziałam, że nie jest w porządku. Dyskomfort stawał się coraz dotkliwszy. I zaczęłam eksperymentować. Nauczyłam się obserwować reakcje mojego ciała, otworzyłam się na nie i stałam się wysoce wrażliwa. Nie od razu wszystko było jasne, uczyłam się stopniowo czytać sygnały wysyłane mi przez moje ciało. Część była dla mnie zrozumiała, część jak za mgłą, a części w ogóle nie widziałam, nie mówiąc już o rozumieniu. Dziś gotuję według Kuchni Pięciu Przemian, włączyłam do mojej diety niejadane wcześniej produkty, ograniczyłam lub wyeliminowałam te, które mi nie służą. I czuję się o niebo lepiej. A moje ciało odczuło dużą ulgę. Ale Ciebie nie namawiam do gotowania według tej kuchni. To jest oparte na obcej nam filozofii, nauczenie się tej metody jest dość skomplikowane, gotowanie zajmuje sporo czasu (zwłaszcza, gdy rezygnujesz z półproduktów), pojawiają się nowe smaki. Początki dla mnie też były trudne, jedzenie mi zbytnio nie smakowało, pochłaniało mi to sporo czasu i energii, otoczenie podśmiewało się ze mnie. Ale intuicja mi podpowiadała, żeby dalej eksperymentować. Po pół roku moje ciało zaczęło odczuwać pierwsze widoczne efekty, a po dwóch latach gotuję smacznie. Choć nie wszystkie potrawy podałabym gościom, bo pewnych smaków trzeba się nauczyć. Więc jeszcze raz – nie namawiam Cię do pójścia tą drogą, którą ja poszłam. Namawiam Cię do szukania własnej drogi, eksperymentowania i słuchania własnej intuicji. Namawiam Cię do samoświadomości i do wolności. Słuchaj swojego ciała. Posiada ono ogromną mądrość. Jeśli będziesz go słuchała, nie będziesz się myliła. Jeśli nie będziesz go słuchała i będziesz narzucała mu drakońskie dyscypliny, nigdy nie będziesz szczęśliwa. Będziesz niezadowolona, chora, zmartwiona, niespokojna, zdezorientowana. I wciąż zorientowana na mądrości zewnętrznej, zapominając o największym skarbie, jaki masz – MĄDROŚCI WEWNĘTRZNEJ, mądrości Twojego ciała.

Bądź w kontakcie!

Bycie w kontakcie ze swoim ciałem oznacza głęboką wrażliwość. Na co dzień możesz wcale nie czuć, że masz ciało. Uświadamiasz sobie jego istnienie dopiero wtedy, gdy jesteś chora. Jak Kochanowski pisał o tym w swojej fraszce “Zdrowie”:

Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.

Pojawia się ból zęba, nagle wiesz, że masz zęby. Gdy zęby Cię nie bolą, przestają one dla Ciebie istnieć. Gdy brzuch Cię boli, uświadamiasz sobie jego istnienie. Masz świadomość ciała tylko wtedy, gdy coś jest z nim nie tak.

Gdy wszystko jest w porządku, jesteś całkowicie nieświadoma ciała. Gdy ciało jest zdrowe, również można nawiązać z nim kontakt. Gdy Twoje ciało choruje, to nawiązujesz kontakt tak właściwie z chorobą, z tym, co w danym momencie nie funkcjonuje dobrze. Zatracasz świadomość dobrego samopoczucia. Zęby masz cały czas. Brzuch masz cały czas. Kontakt z nimi możliwy jest wtedy, gdy Cię nie bolą, gdy wypełnione są dobrym samopoczuciem. Wiele osób utraciło tę zdolność. Ich kontakt z ciałem jest oznaką choroby. Gdy pojawia się ból brzucha, pojawia się potrzeba naprawy, potrzeba wzięcia leków. Trzeba coś zrobić, więc w tym celu nawiązuje się kontakt.

A jakby to było skontaktować się z ciałem, gdy wszystko jest dobrze? Proponuję Ci kilka sposobów.

  • Sposób 1 – z pasywnym ciałem: połóż się na trawie. Poczuj to, co się w Tobie dzieje. Zrób skan swojego ciała i zobacz, gdzie w Twoim ciele odczuwasz dobre samopoczucie. Usiądź w słońcu. Pozwól promieniom przenikać przez Twoją skórę w głąb Twojego ciała. Poczuj, jak ciepło przenika coraz głębiej, aż do krwi, aż do kości. Z zamkniętymi oczami poczuj, co się dzieje. Bądź czujna, obserwuj i ciesz się życiem, które odczuwasz w swoim ciele. Stopniowo zaczniesz uświadamiać swoje ciało i nawiążesz z nim kontakt. W innym wypadku będziesz dźwigała swoje martwe ciało.
  • Sposób 2 – z aktywnym ciałem: połącz ruch ze świadomością. Biegaj, pływaj, tańcz … wybierz dowolną formę ruchu, która sprawia Ci przyjemność. Dodaj do tego świadomość, bądź czujna, obserwuj swoje ciało. Możesz biegać mechanicznie, możesz stać się ekspertem od biegania. Ciało biegnie jak automat, wszystko traci sens. Nie pozwól, by ruch stał się czynnością automatyczną, zachowaj świadomość. Ruch to sposób do budzenia własnej świadomości. Niech budzi i Twoją.

Szerokiej drogi! Powodzenia!

238

Tylko u nas!

Dodaj komentarz