Trzydniowa dieta…

Mam 48 lat i menopauzę od 2-ch lat, 164 cm wzrostu. Ważę 67,6 kg. Bardzo bym chciała schudnąć do 62 kg. Odżywiam się zdrowo np. śniadanie: 2 kromki grahama, serek wiejski light, 2 łyżeczki dżemu słodzonego sokiem z winogron, drugie śniadanie: 2 kromki grahama, na to gotowany kurczak lub plaster szynki z indyka, sałata, ogórek , papryka, obiad: sałatka z kapusty pekińskiej, pomidora, ogórka, gotowany kurczak plus ciecierzyca ok. 3 łyżki, kolacja: serek wiejski light i prażone jabłko. Taką dietę sobie wymyśliłam czy robię cos nie tak, albo jest tego za dużo? Jestem na niej od trzech dni, na razie nic proszę o pomoc!

Pytanie zadane przez: Dorota, 48 lat

Pani Doroto,
z tego co widzę, jadłospis ułożyła sobie Pani wzorcowy, tylko w dalszym ciągu nie wiem, jak spożywa Pani te posiłki. Pragnę przypomnieć o regularności w jedzeniu. Niby brzmi niepoważnie, ale tak naprawdę jest to klucz do wielu pozornie zamkniętych drzwi.

Dalej nie pisze Pani nic o swoim trybie życia: czy jest on raczej aktywny czy większość dnia spędza Pani, siedząc za biurkiem? Jest to o tyle ważne, że jeżeli spędza Pani aktywnie każdy dzień, to wbrew temu co Pani pisze, ośmielę się zaryzykować teorię, że posiłki, jakie Pani przyjmuje są za małe. Jeżeli nasz dzień jest obfity w zadania do wykonania, przy których potrzebujemy dużo energii, nie bójmy się w pierwszej połowie dnia przyjąć trochę więcej kalorii z pożywieniem. Oczywiście nie rozgrzeszam tu słodkiego rogala zjedzonego na śniadanie ani słodkiej kawy na tłustym mleku wypitej w biegu do pracy, ale dostarczenie sobie dodatkowej porcji zdrowych kalorii, pomoże Pani aktywniej spędzić dzień. Proszę pomyśleć w takim wypadku chociażby np. o jabłku do drugiego śniadania.

Mam również nadzieję, że nie zapomina Pani o piciu odpowiedniej ilości wody, gdyż przypominam: odpowiednia jej ilość, potrafi podkręcić nasz metabolizm nawet o 30%!

Pozostają jeszcze kwestie długości trwania Pani diety i faktu, że wkroczyła Pani w wiek menopauzy. Jest to czas, w którym hormony dają nam sporo do wiwatu i na prawdę ciężko jest zredukować nagromadzoną tkankę tłuszczową. Ze swojej strony, polecałabym badania hormonalne, aby pomóc sobie odpowiednimi farmaceutykami, jeżeli zaszłaby taka potrzeba.

Jeżeli zaś chodzi o czas trwania diety, to apeluję uzbroić się w cierpliwość. Każda dieta, czy zmiana stylu żywienia, aby wprowadzić widoczne zmiany w naszym wyglądzie i zdrowiu, potrzebuje czasu i to zdecydowanie dłuższego niż 3 dni.

Skoro w Pani przypadku dochodzą jeszcze sprawy związane z wejściem w wiek menopauzy, tym bardziej powinna Pani dać sobie i swojemu organizmowi czas, na unormowanie wszystkiego i przyzwyczajenie się do nowego biegu, który Pani wrzuciła na drodze swojego życia.

Proszę się nie poddawać, uzbroić w cierpliwość, pić dużo wody, regularnie jeść, zastanowić się, w której części dnia jest Pani bardziej aktywna i ewentualnie „podkręcić” się zdrowymi kaloriami w pierwszej połowie dnia, a na pewno z czasem wyniki Panią pozytywnie zaskoczą!

99