Wizyta u dietetyka – oddaj się w ręce fachowców!

mgr Monika Żórawska (dyplomowany dietetyk):

Wiele osób walczących ze zbędnymi kilogramami na początku swoich zmagań decyduje się spróbować własnych sił w tej nierównej walce. Jedni sięgają po diety znalezione w czasopismach lub pożyczone od znajomych, inni stawiają na sport i zaczynają intensywnie biegać lub ćwiczyć. Pomimo że dieta redukcyjna powinna być indywidualnie dobrana i przeliczona dla każdej osoby, niewielu decyduje się skorzystać z pomocy specjalisty. Być może towarzyszy im obawa przed wizytą u dietetyka. Dlatego postaram się opisać, jak takie spotkanie przebiega i czego możemy się na nim dowiedzieć.

Pierwsza wizyta u dietetyka trwa około godziny i rozpoczyna się wstępnym wywiadem zdrowotnym. Specjalista musi bowiem dokładnie poznać historię swojego pacjenta. Pyta zwykle o choroby dietozależne, jakie przebyliśmy w przeszłości oraz o obecny stan zdrowia. Będzie potrzebował informacji o przyjmowanych lekach i suplementach diety. W wielu gabinetach dietetyk poprosi o pokazanie badań krwi z okresu ostatnich sześciu miesięcy poprzedzających wizytę. Szczególną uwagę zwróci na morfologię oraz lipidogram, tj. cholesterol całkowity, trójglicerydy, cholesterol LDL i HDL. Zapewne padnie też pytanie o przebyte operacje oraz występujące u pacjenta alergie pokarmowe.

Następnie dietetyk przechodzi do wywiadu żywieniowego. Będzie pytał o nasze zwyczaje, częstotliwość spożywania posiłków oraz godziny ich konsumpcji, wybór produktów spożywczych z różnych grup i ilości, w jakich je spożywamy. Pojawi się również pytanie o wodę i inne napoje obecne w naszej codziennej diecie. Warto sporządzić w domu i zabrać ze sobą na wizytę dokładną rozpiskę, co jedliśmy w ciągu ostatnich trzech dni. Bardzo ułatwi to dietetykowi ocenę naszego dotychczasowego sposobu żywienia.

Po zebraniu wszystkich niezbędnych informacji specjalista dokona pomiarów wysokości i wagi ciała. Wielu dietetyków mierzy centymetrem obwody talii, brzucha, bioder i ud. Warto zebrać takie dane, ponieważ dużo pacjentów początkowo chudnie obwodowo, a dopiero później widać efekty na wadze. W tym miejscu chciałabym obalić mit, że każdy zgubiony kilogram na wadze odbija się centymetrem utraconym w talii. Niektóre gabinety dietetyczne dysponują dodatkowo sprzętem medycznym służącym do pomiaru składu ciała, który umożliwia określenie zawartości tkanki tłuszczowej i mięśniowej, masy kostnej oraz wody metabolicznej w organizmie.

Na koniec kilka argumentów zachęcających do skorzystania z porady specjalisty. Pamiętajmy, że dieta powinna być indywidualnie dobrana dla każdej osoby. Dietetyk poza uwzględnieniem osobistych preferencji smakowych pacjenta, weźmie pod uwagę jego zapotrzebowanie energetyczne i zaproponuje odpowiedni jadłospis. Ważne jest, aby przeliczył Całkowitą Przemianę Materii (CPM) pacjenta i na tej podstawie zaproponował właściwą kaloryczność diety. W racjonalnym jadłospisie specjalista zwróci także uwagę na zawartość białka, tłuszczu i węglowodanów. Podczas odchudzania z dietetykiem pacjenci są pod stała kontrolą, mają zapewnioną właściwą opiekę i motywację oraz mogą liczyć na wsparcie w trudnych sytuacjach.

553

Tylko u nas!

Jeden komentarz “Mamo, chcę psa, czyli o rodzicielskich dylematach

  1. Mirosława Zając
    Mirosława Zając

    Po pierwsze nie straszyła bym AŻ TAK psiakami ze schroniska.
    Oczywiście, nie każdy jego pensjonariusz nadaje się dla dziecka, a nawet przeciętnego dorosłego.
    W prosty sposób chętnemu na psa dziecku sąsiadów, które deklarowało chęć posiadania psa,po wspólnym spacerze, gdzie częściowo pies biegał po łące a częściowo był prowadzony na smyczy, gdy zobaczył jak sprzątam po pupilu odchody i wytłumaczyłam, że zawsze tak trzeba robić i dlaczego dziecku przeszła ochota…
    To bardzo istotny punkt testu na opiekuna…
    Opowiadając jakich wyrzeczeń czasem trzeba podawaj konkretne przykłady, np nie idę na zabawę w sylwestra, bo pies boi się kanonady i trzeba z nim zostać, aby bał się mniej przytulony do Twego boku.
    Nie możesz nawet w myślach się na niego złościć, źle mu życzyć, wyklinać… bo on jest telepatą i czuje to!

Dodaj komentarz